21.2.16

Kubek gorącej czekolady? proszę bardzo! - Kringle Candle Hot Chocolate

Czy można dostać zakwasów od robienia zdjęć na bloga? Z autopsji muszę przyznać, że tak! Wczoraj spędziłam kilka godzin na foceniu, swatchowaniu i szukaniu dobrego światła. Dziś dowiedziałam się, że po wewnętrznej stronie ud mam mięśnie! Nie mogę swobodnie posadzić tyłka bez podpierania się hehe :) W ramach niskokalorycznej pociechy zapraszam Was na kubek gorącej czekolady od Kringle Candle.


Producent opisuje zapach Hot Chocolate jako aromat gorących ziaren kakaowca z nutą słodyczy. Z nutą? Serio? Przecież ten wosk to sama słodycz. Przede wszystkim, wosk jest niesamowicie intensywny. Ułamując jedną porcję z wosku czyli 1/5 dostajemy aromatycznego kopa. Calutkie mieszkanie spowija się zapachem, który trwa nawet przez 2 kolejne dni. Radzę więc dozować go ostrożnie i tylko wtedy, kiedy macie ochotę na słodkości. Inaczej ból głowy i mdłości gwarantowane. 


Wosk pachnie mleczną czekoladą. Nie jest to intensywne kakao, ale zdecydowanie od razu idzie poznać, że mamy do czynienia z tą słodką rozpustą. Raczej płaski, ciężko doszukiwać się w nim innych nut. Mimo wszystko zaliczam go do wosków przyjemnych, sprawdzających się w chłodne, smutne dni. Wyjątkowo poprawia nastrój i zaspokaja ochotę na małe co nieco :)


Hot Chocolate jak i inne woski Kringle Candle znajdziecie oczywiście na goodies.pl.

Znacie może ten wosk? A może macie innych, słodkich faworytów?

25 komentarzy:

  1. Haha rozbawiłaś mnie tymi zakwasami :) Ale zdjęcia pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe bo focenie to ciężka praca fizyczna :D:D:D

      Usuń
  2. Mam ten zapach i też uważam że to taki który trzeba dozować i sprawdza się raczej w zimowe dni kiedy potrzebuję czegoś słodkiego na poprawę humoru.
    Osobiście lubię też Vanilla Cone - ten jest dla mnie nieco lżejszy choć również bardzo słodki :)
    Ogólnie kocham Kringle <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A apropo zakwasów to też tak często mam :P Szczególnie że mój aparat z obiektywem waży kilka kilo a zdjęcia robię głównie przy świetle dziennym i też muszę go szukać :P Właśnie zamówiłam lampę, tym razem ze światłem stałym i mam nadzieję że się dobrze sprawdzi bo nie znoszę używać lamp błyskowych przy foceniu na bloga ^^

      Usuń
  3. Wosk nie dla mnie skoro jeszcze zachęca do zjedzenia czegoś słodkiego, u mnie nie trzeba dodatkowej zachęty:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do tej pory używałam wósków yc, wczoraj zamówiłam sobie świeczki kringle candle,urzekł mnie ich wygląd <3. A ta czekolada brzmi kusząco, na pewno kiedyś kupię :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do tej pory używałam wósków yc, wczoraj zamówiłam sobie świeczki kringle candle,urzekł mnie ich wygląd <3. A ta czekolada brzmi kusząco, na pewno kiedyś kupię :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten wosk, ale jeszcze nie paliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kubek gorącego kakao to bym wypiła, ale .... wosk niekoniecznie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten wosk na oku już od jakiegoś czasu :) Muszę go w końcu dorzucić do koszyka przy następnym zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapach gorącej czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze tej firmy,ale chętnie bym się skusiła na taki wosk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że pod pewnymi względami nawet wolę Kringle od Yankee :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jak ma się ochotę na słodkości to naprawdę wymiata :)

      Usuń
  12. Od razu nabrałam ochoty na coś słodkiego :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Też robię sporo zdjęć, ale zakwasów nigdy nie dostawałam. Wszystko wygląda bardzo apetycznie, szkoda że nie można zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takim miejscu zakwasów nigdy nie miałam, widać pozycje do zdjęć były conajmniej akrobatyczne :)

      Usuń
  14. Co do zakwasów - kiedyś miałam podobnie! Ale to dobrze! :)
    Co do produktu, to jego zapach sprawiałby, że cały czas bym podjadała jakieś słodkości, więc nie sprawdziłby się u mnie zbyt dobrze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, widać przybierałam takie pozycje że obudziłam jakieś dawno zapomniane mięśnie. Normalnie jak ćwiczę to nigdy w tym miejscu ich nie miałam :)
      A u mnie było odwrotnie - tak się nasyciłam, że czułam jakbym zjadła tabliczkę czekolady :) Sama początkowo myślałam, że wywoła ślinotok z atakiem na barek :)

      Usuń
  15. wprawdzie lubię zapach czekolady ale na świeczkę o takim zapachu chyba bym się nie zdecydowała :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj to na chwile obecną wosk nie dla mnie. Tęsknię za kubkiem gorącego kakao, a ten wosk wzbudzałby u mnie jeszcze większą tęsknotę :(

    OdpowiedzUsuń