2.2.16

Rozpływam się - makijaż z paletą Zoeva Cocoa Blend

Kocham pędzle Zoevy nad życie - mam cały zestaw Rose Golden vol. 2 do oczu + kilka pojedynczych, które kupowałam na początku. O secie co prawda jeszcze nie pisałam, ale o pojedynczych mogliście czytać TUTAJ. Dziwię się więc sama sobie, że dopiero w grudniu zdecydowałam się na moją pierwszą paletę. W sumie Cocoa Blend wpadła mi w oko z racji na jeden jedyny kolor. Dopiero później okazało się, że jedna z najlepszych palet w mojej kolekcji!


W Cocoa Blend znajdziemy 10 cieni różniących się od siebie efektem. Każdy z nich po 1,5 grama. Wszystkie kolory - niezależnie od tego czy satynowe czy matowe, mają naprawdę bardzo dobrą pigmentację. Konsystencja jest taka jakby wilgotna dzięki czemu łatwo się nimi pracuje. Wystarczy odrobina cienia, aby uzyskać pożądany efekt. Do tego świetnie się rozcierają i bardzo łatwo ze sobą łączą. Makijaż trwa kilka chwil, a sama aplikacja jest tak komfortowa, że aż chciało by się dokładać i dokładać. Sama paleta wygląda tak zachęcająco, że nie sposób nie skojarzyć jej z czekoladą.


W palecie znajdziemy następujące odcienie:


Bitter Start - idealny cień startowy, matowy, delikatny beż w sam raz pod łuk brwiowy.
Sweeter End - satynowy, średni beż ze złotym poblaskiem.
Warm Notes - totalnie najcudowniejszy cień z palety, kolor, który wypatrzyłam u Maxineczki bodajże w palecie Stila. Tu w tańszej wersji, jasna, satynowa marsala. Piękny, winny poblask. Cud miód malina!
Subtle Blend - satynowy, ciepły, średni brąz o ciepłej poświacie.
Beans are White - matowy, bardzo ciemny brąz.
Pure Ganache - satynowe, ciepłe złotko.
Subtitute for Love - matowy z drobinkami, ciemny beż, coś w stylu toffi.
Freshly Toasted - matowa, ciepła, mleczna czekolada.
Infusion - matowy z mnóstwem złocistych drobinek. Również bardzo ciemny brąz, ale w chłodniejszej tonacji.
Delicate Acidity - satynowy, dość niejednoznaczny kolor. Osobiście podciągnęłabym go pod Taupe.



Opakowanie przypomina palety z The Balm. Sztywny kartonik, całkiem porządnie wykonany, a jednocześnie lekki. Zamykany na magnes, który bardzo dobrze trzyma całość. Dodatkowo wsuwana "kieszonka" chroniąca przed otworzeniem np. w podróży. Nie powiem, że jakoś wybitnie brakuje mi lusterka, ale czasami odruchowo zerkam na zamknięcie tak jak w paletach Sleeka czy The Balm. Ot taki odruch :) Ważność palety to aż 36 miesięcy. Wiem, że ważności cieni nie zawsze się przestrzega, ale jeśli producent zapewnia tylko rok trwałości jak np. Sleek to przyznacie, że jest to lekko słabe. W końcu słynne powiedzenie mówi, że kolorówkę się używa, a nie zużywa, więc chyba nie wyobrażam sobie zużyć w rok paletę cieni. Zoeva lepiej przemyślała ten temat :)


Poniżej skład poszczególnych cieni.


Czy brakuje mi czegoś w tej palecie? Raczej nie, jest bardzo dobrze skomponowana i pozwala na stworzenie pełnego makijażu oka. Ja jednak najczęściej maluję dodatkowo kreskę czarnym cieniem, ale uważam, że to raczej dobrze, że Zoeva darowała sobie go w Cocoa Blend. Czerń mam w 90% innych posiadanych przeze mnie palet więc spokojnie sobie poradzę :)


Swoją paletę kupiłam na Visage Shop. Nie jest to żadna krypto reklama - po prostu jako jedyni oferują od czasu do czasu promocje na tę markę! Zamówienia są zawsze świetnie zapakowane, no i smakowita krówka też cieszy :) Z czystym sumieniem mogę ich polecić bo swój zestaw pędzli też kupowałam właśnie u nich.



Cena palety to lekko ponad 70 zł. Mówcie co chcecie, ale ja uważam, ze to jedne z najlepiej wydanych 7 dych w mojej karierze! Cena, jakość, konsystencja, pigmentacja - wszystko, absolutnie wszystko jak najbardziej na tak! I do tego ta kolorystyka <3 Wiem, że na bank przytulę kolejne.

Na deser oczywiście mój ostatni makijaż z cudownym warm notes. Daje radę?

57 komentarzy:

  1. Boże jaka Ty jesteś piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh od dawna mam już ochotę kupić którąś z palet Zoevy, (nie wspomnę już o pędzlach marzenie), ale wszystkie są tak piękne że nie mogę się zdecydować na jedną i tak to odkładam i odkładam :/ Gdybym mogła kupiła bym wszystkie :P Swoją drogą przepiękny makijaż ci wyszedł i jakie rzęsy!

    http://shadesofblondie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odkładałam zakup bardzo, bardzo długo. Myślałam o jakichś typowych, codziennych nudziakach np. Naturally Yours. Ale potem wpadł mi w oko ten winny cień i stwierdziłam, że zaszaleję. Naprawdę warto już dla samej jakości tych cieni. Teraz rozumiem zachwyty. Byłabym skłonna powiedzieć, że odpowiada mi nawet ciut bardziej niż The Balm.

      Usuń
  3. Jakie piękne rzęsy! Makijaż prześliczny,a paletkę sama chętnie bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne :) Ja już rozpoczynam poszukiwania kolejnej :)

      Usuń
  4. Tez mam dwie palety Zoeva i w sumie kupuje średnio raz na 2-3 lata mi wystarczają nie jestem wizażystka zeby miec kilkadziesiąt i nie mam chciejstw na marki bo to kolorówka czy wysmarujesz sie czymś tanim typu kiko czy Zoeva czy Dior na powiekach nie pisze na ustach tez nie lepiej zainwestować w bazę czy dobry podkład a ja wole w pielęgnacje choc mam ogólne problem z kremem pod oczami od tanich po drogie na razie D nie potrzebuje cudów ale nawilżenia takiego utrzymującego sie 8 h a na razie nie znalazłam takiego kremu miałam ester lauder Dior chanel shiseido Brown bobi rituals la prarie masakra mowię ci najgorszy krem ever to słynny kiehls awocado gorszego badziewia nie miałam w zyciu , Clarins tez odpada , artemis tez no cóż szukam dalej ale coraz mniej zostaje na Polkach niestety dobrze ze tu jest tak ze jak cos ci nie służy mozna oddać nawet otwarte bo kupę kasy bym utopiła na nic a Ty kochana rewelacyjne kolorki i makijaż oka bardzo ładny buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu bardzo dziękuję :) Wiesz, że palety Zoevy chodziły za mną od pewnego czasu, ale masz rację. Ja też często korzystam nawet z marek własnych np. Drogerii Natura i niektóre cienie i ogólnie kolorówka są ekstra. Kiko które dostałam od Ciebie wymiata, jakoś mam lepszą mobilizację wreszcie do kolorówki więc niedługo pokażę na blogu ( czekam na lepsze światło, bo jak wracam z pracy to ciemnica ). Współczuję Ci z pielęgnacją :( A ja kiedyś myślałam, że mam problematyczną cerę. Mi bardzo pomogły kwasy, ale do wrażliwej cery bałabym się je zastosować. Wiesz, że ja na cenę nie patrzę - są kosmetyki za kilka groszy, które są rewelacyjne, a zdarzają się takie, które kosztują kilkanaście razy więcej i po prostu nawet do stóp się nie nadają :/

      Usuń
    2. Z kosmetykami prawda kupowałam drogie i niestety okazały sie bublem a tansze po prostu trzeba umieć wyszukać perełki co sa dobre dla twojej skory , natomiast z skora pod oczami mam juz problem od dłuższego czasu czasami tak sie wściekam ze mowię mojemu ze mi tylko masło albo smalec zostanie wkrótce do pielegnacji z twarzą powoli wracam do normy , kwasy tez stosuje mezoterapie a teraz dodatkowa zachcianka to maski aduro LED no ale musi poczekać bo pewne sprawy sa pierwsze , Ty wiesz o co chodzi co do kwasów używałam kiedys la roche posay , pixi , i inne teraz tylko bielenda serum mezo power 10% a szczegolnie masko krem na noc a Ty jak zawsze śliczne takie orientalne kolory ci pasują mi nie było by dobrze bo jestem cholernym bladziochem nawet mam problem z doborem podkładu hihi. Ładniejesz kochana oj ładniejesz , a co do reszty dobrze tu jest ze jak krem ci nie odpowiada to mozesz go zwrócić bo naprawę niektóre kremy to dosyć wysoka Polka cenowa a tak oddałam kupiłam inny znów oddałam jak tak dalej pojdzie to wpadnę w taka paranoje ze po nic nie sięgnę w dauglas hihi buziaki kochana

      Usuń
    3. Masz rację Gosiu i bardzo dziękuję :)

      Wiadomo, że u nas zwykłych drogeryjnych produktów raczej się nie zwraca chyba, że jakas konkretna reklamacja z tytułu niezgodności produktu by była.

      Usuń
  5. Bardzo ładnie! Jakie masz rzęsy! :-)

    A paletka wydaje się być stworzona dla oczu w takim kolorze, jak Twoje. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne Kochana :)
      Ja bałam się tych ciepłych odcieni, zawsze celowałam w chłodne brązy, ale ostatnio jakoś mi się zmienia. Ja nawet nie umiem określić czy jestem zimą czy latem :/

      Usuń
  6. Cienie, cieniami - jakie Ty masz przepiękne rzęsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam palety Zoevy, tą mam na swojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie rozpoczynam rozpoznanie terenu do zakupu kolejnej :)

      Usuń
  8. Piękna jest! Cudny makijaż - pięknie podkreślił Twoje oczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, niestety nie umiem do końca robić zdjęć makijaży, zawsze wychodzą ciut gorzej niż w realu.

      Usuń
  9. Bardzo ładny makijaż, własnie zdałam sobie sprawę że nie mam żadnej paletki Zoevy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo długo zwlekałam z zakupem, a szkoda bo dokonałam kilku nietrafionych zakupów, które lepiej spożytkowałabym kupując zoevę :)

      Usuń
  10. kolory ma piękne :) już gdzieś mi przemknęła i szczerze mówiąc myślałam, że kosztuje dobrze ponad stówę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny makijaż :) Ale jakbym ja miała taki kolor oczu jak Ty i takie rzęsiska długie jak Ty <3 Też byłoby super :D
    Świetne dopasowanie barw :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny makijaż :) ta paletka też jest na mojej liście must have ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to był taki nagły przypływ "muszę ją mieć" i stało się :)

      Usuń
  13. Śliczny makijaż :)) Bardzo ładna jest ta paleta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo mi się podoba kolorystyka jak i sama jakość :)

      Usuń
  14. Paletka jest niesamowita, ma w sobie coś wyjątkowego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Cieszę się, że się na nią skusiłam :)

      Usuń
  15. przepiękne są te cienie, widać dobra pigmentację. Ale masz przecudne, długaśne rzęsy! Jak Ty się ich dorobiłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie takie mam od zawsze, ostatnio trochę pomogłam im Lashvolution dzięki niej są gęściejsze, ale i tak najlepszy efekt już mam za sobą :)

      Usuń
  16. Piękny makijaż, fantastycznie podkreśla kolor oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, a do końca bałam się czy to aby na pewno dobry wybór :)

      Usuń
  17. Kolory ma super :) Bardzo ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Makijaż piękny, ale ja chcę Twoje rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna paleta.Piękny makijaż zmalowałas

    OdpowiedzUsuń
  20. Bajeczna paleta i śliczny makijaż! Cienie Zoevy od dawna mnie kuszą, ale staram się zachować rozsądek i póki co podziwiam je u innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgadzam się, palety Zoeva są warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie Ty masz długie rzęsy :o napatrzeć się nie mogę :)
    Makijaż bardzo dokładny, a co masz na ustach?

    OdpowiedzUsuń
  23. No cóż, mogę się tylko zgodzić ze wszystkim co napisałaś. Sama mam paletkę Cocoa od grudnia, sprawiłam ją sobie na mikołaja i to był naprawdę dobry zakup. To najdroższa paleta w moich zbiorkach, ale też chyba najlepsza <3 Teraz kusi mnie jeszcze wersja Naturally Yours.
    Piękny makijaż zmalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudne kolory! przepiękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Paleta jest piękna! Też ją mam - i jeszcze 3 inne z Zoeva ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią zrobię taki makijaż u siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajna paleta cieni - samo jej opakowanie też jest cudowne i rzeczywiście przypomina opakowanie zmysłowej czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja się wciąż zastanawiam - cocoa blend czy rose golden, hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  29. jaki to tusz ? :)

    OdpowiedzUsuń