10.3.16

Płynna witamina C - serum od GlySkinCare

Mam taką głupią przypadłość, że jak coś pochwalę to zaraz musi się to zepsuć. Z pewną dozą ostrożności chciałam więc delikatnie napomknąć, że moja cera uległa w ostatnim czasie olbrzymiej poprawie. W zasadzie pozbyłam się aktywnego trądziku. Cieszy mnie to niezmiernie bo ileż można czuć się jak 15-latka. Moją małą zmorą są zaś przebarwienia po trądziku. Nie są bardzo intensywne, pod makijażem praktycznie ich nie widać, ale i tak bardzo chciałabym się ich pozbyć. Do tego celu zatrudniłam Intense C Serum od GlySkinCare - jak się sprawdziło?



Kosmetyk zamknięty jest w buteleczce z ciemnego szkła z dołączoną pipetką. Średnio gęsta ciecz o konsystencji olejku bez problemu daje się nabrać. Tuż po nałożeniu na skórę odczuwamy delikatnie rozgrzewający efekt. Serum nakładałam na lekko wilgotną od toniku cerę - dzięki temu naprawdę szybko się wchłaniało choć oczywiście nigdy nie było mowy o pełnym macie.


To co w pierwszej chwili nie do końca przypadło mi do gustu to skład. O ile glikolu nie demonizuję o tyle parafina potrafiła siać na mojej twarzy spustoszenie. Z tego względu serum stosowałam bardzo ostrożnie, bacznie obserwując czy moja cera nie zaczyna się pogarszać.


Ku mojemu zaskoczeniu, pogorszenia nie było zupełnie, a za to z każdym kolejnym dniem zaczynałam zauważać, że cera pięknie się rozjaśnia i powoli zyskuje zdrowy koloryt. Najlepsze efekty pojawiały się, gdy serum traktowałam jak kurację "na raty". Tydzień z serum na noc pod krem i tydzień przerwy. Drobne, czerwone plamki po trądziku gasły, stare różowe punkty również stawały się coraz mniej widoczne, a jednocześnie cera stawała się ujednolicona i gładka. Nie wiem jak kosmetyk sprawdziłby się w przypadku typowych zmian pigmentacyjnych, ale plamki po trądziku zdecydowanie uległy złagodzeniu. Myślę, że warto zafundować sobie taki antyoksydacyjny zastrzyk po kuracji kwasami.


Cena za 30 ml to ok. 60 zł. Jeśli cierpicie z powodu delikatnych przebarwień i zależy Wam na ujednoliceniu cery, a także poprawie jej kolorytu to myślę, że serum jak najbardziej jest dla Was :)

Jakie są Wasze wiosenne typy w pielęgnacji twarzy?

26 komentarzy:

  1. Tak długo chodze koło kosmetyków z wit C aż w końcu sie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat nie z tej firmy, ale też obecnie mam ją w swoim kosmetykowym zestawie. Bardzo lubię, ma świetne właściwości rozjaśniające. Mam już drugą buteleczkę i sobie chwalę. Niektórych podrażnia, mnie w ogóle :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zero podrażnień, a wręcz jakieś właściwości łagodzące. Oj dawno nie miałam tak świetnej cery :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie się zapowiada ta witaminka, warto sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo początkowo sceptycznego podejście jestem jak najbardziej na tak bo widać efekty :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie sera z wit. C zwłaszcza wiosną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się polubiłam, a zawsze uważałam je za taki lekki pic na wodę :)

      Usuń
  5. Nie moge stosować wit C w zadnym produkcie pozatym ja mam nie tyle przebarwienia potrądzikowe co ostudę czyli nadpigmentacje i tu żadne kosmetyki z wit C nie pomogą kwasy spowodują ze tylko bedzie schodził naskórek i nic wiecej dodatkowo moja skora jest ciężka w pielegnacji bo jest nadwrazliwa co jej nie pasuje po 10 min widac nie musze czekać dwa trzy dni do pozbycia przebarwień mam serum krem i jeszcze jeden krem ale sa to drogie produkty w sumie musze wydawać koło 180 euro na te trzy produkty ktore trzymają wszystko w ryzach niestety plam depigmentacyjnych nie pozbędę sie w całości np na czole mam białe punkty gdzie melatoniny nie było wcale i tego niczym nie wyleczysz ogolnie to ze rozpoznano u mnie ostudę to dzięki paniom pracującym w aptece żaden dermatolog mi nie pomógł a jeszcze bardziej zniszczył mi twarz , jesli tobie posłużyło to serum to swietnie ja takich kosmetykow z wit C musze unikać . Buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a filtry przeciwsłoneczne przez cały rok stosujesz?

      Usuń
    2. Tak stosuje min purlès brightening base z spf 50+ nie opalam sie przez to na twarzy pozdrawiam

      Usuń
  6. Uwielbiam sera z witaminą C :) Sama stosuję teraz 15% witaminkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że serum daje tak szybko zauważalny efekt. Zawsze myślałam, że witamina C w kosmetykach jest niestabilna, szybko się rozkłada i to taki trochę pic na wodę. Okazuje się jednak, że faktycznie działają :)

      Usuń
  7. Już niedługo sama też będę testować to serum :) Skusiły mnie te wszystkie pozytywne recenzje na jego temat, mam nadzieję, że też będę zadowolona. Zależy mi głównie na delikatnym rozjaśnieniu/rozświetleniu cery po zimie, bo jako takich większych przebarwień nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też skusiłam się po przeczytaniu kilku opinii w zaufanych źródłach i choć skład początkowo mnie rozczarował to okazało się, że kosmetyk naprawdę działa. Widać różnicę na korzyść oczywiście :)

      Usuń
  8. Mam inne serum z wit. C w zapasach. Ciekawe jak na mnie podziała :)
    Cieszę się, że u Ciebie takie fajne rezultaty się ukazały!

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam kilka kosmetyków z witaminą C, ale szczerze to szału nie było, efekty były widoczne jedynie w postaci nawilżenia i lekkiego wyrównania kolorytu. Inna sprawa że nie mam żadnych przebarwień, więc takie kosmetyki nie są mi aż tak bardzo potrzebne. Obecnie odstawiłam całkowicie wit C i wróciłam do olejków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety przebarwienia mam, delikatne i nie rzucające się w oczy, ale bez makijażu i z bliska widać, że koloryt nie jest jednolity. Serum mi bardzo ładnie rozjaśniło cerę i faktycznie widać poprawę w kolorycie. W przypadku mojej cery okazały się skuteczne :)

      Usuń
  10. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na jego wypróbowanie, pewnie w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś roku regularnie stosuję sera z wit C, próbuję różnych propozycji więc chętnie sprawdzę i to :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciągle powtarzam, że muszę w końcu sprawić sobie jakiś kosmetyk do twarzy tej marki :D Na razie mam jedynie olejek do ciała, ale nie lubię stosować olejków na ciało, bo strasznie mi wysuszają skórę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznaję zaciekawiłaś mnie bardzo małym cudkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam recenzję tego produktu na innym blogu i skład ma ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam na niego straszną ochotę, pomyślę o nim na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio jestem wielką fanką zastosowania witaminy C w pielęgnacji, więc może i to serum trafi na moją skórę twarzy. ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używałam serum z witaminą C marki Ava i było całkiem dobre ;)

    OdpowiedzUsuń