17.4.16

Olive&Thyme od Yankee Candle - naturalny spray na komary :D

Dziś kilka słów o kolejnym wosku z nowej kolekcji Yankee Candle Riviera Escape - Olive&Thyme. Zapach, w którym pokładałam spore nadzieje. Po Sea Salt&Sage,w którym zakochałam się po uszy liczyłam na coś wyjątkowego tym bardziej, że klimaty oliwne i ziołowe są mi dość bliskie. Jak wyszło w realu?



Producent opisuje wosk jako świeżą mieszankę pomarańczy, cytryn, tymianku oraz liści oliwki doprawioną szczyptą piżma. Hmmm... oliwka i tymianek, a tam cytrusy?  W zasadzie nie czytałam opisu nut zapachowych przed rozpaleniem i gdy poczułam roznoszący się po mieszkaniu aromat, byłam nieźle zaskoczona. Nie jestem wybitną fanką cytrusowych aromatów, ale w tym wosku są bardzo niejednoznaczne i w całej kompozycji gubi się ich intensywność na rzecz bardziej roślinnego i ostrzejszego zapachu tymianku.


Wiem, że głupio to zabrzmi, ale aromat Olive&Thyme przypomina mi zapach... sprayu na komary czy tam jakiejś świeczki. Nie do końca pamiętam co to było, ale na bank na komary :D Nie powiem, że wosk jest brzydki, duszący, męczący, bo choć bardzo intensywny to nie odznacza się dla mnie jakimiś smrodliwymi akcentami. To skojarzenie z preparatami na komary jest jednak tak żywo zakorzenione w mojej psychice, że nie umiem się go wyzbyć. Myślę, że przetrzymam go do lata i zapalę w sezonie komarowym - dam znać czy działa jak odstraszacz ;)


Jeśli nie jesteście uprzedzone do antykomarowych zapachów to spokojnie możecie powędrować na goodies.pl i zgarnąć swój egzemplarz ;)

Może już znacie ten zpach od Yankee Candle i macie inne skojarzenia? :)

16 komentarzy:

  1. Buahahhahahah dla mnie idealny! a to z tego względu że komary gryzą mnie niemiłosiernie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech żyją malownicze skojarzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak do tych komarowych zapachów z dystansem podchodzę, o ile w świecach na zewnątrz mi nie przeszkadzają tak w pomieszczeniu już nie bardzo mi pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie cierpię oliwek, więc nawet nie brałam tego wosku pod uwagę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Średnio przepadam za oliwkami, za to moja mama bardzo. Kupilam jej ten wosk na urodziny i byla bardzo zadowolona :)
    Obserwuje!! :* i zapraszam do mnie jeżeli mój blog spodoba Ci się tak jak Twój podoba się mnie to zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam śródziemnomorskie zapachy, ten mi się z takim kojarzy, chociaż może niewłaściwie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm odstrasza mnie woń tymianku którego wprost nie znoszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli będzie dobrze odstraszał komary to i ja go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwki uwielbiam ale tymianek, niekoniecznie, gdyby jednak odstraszył komary jestem skłonna zaryzykować ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zostawiłam go sobie na koniec i jeszcze nie paliłam. Na sucho sprayu na komary nie czuję :) Generalnie muszę przyznać, że seria Q2 mnie nie porwała - póki co przetestowałam trzy pozostałe zapachy i jedynie Sea Salt & Sage przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli jest choć mała szansa odgonienie komarów to ja biorę w ciemno. A inna sprawa, że woski od YC bardzo lubię. Ciekawa jestem czy i ja bym wyczuła w nim nuty sprayu na komary. A może w tym roku się uda i nie będzie komarów? Oby ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli działa antykomarowo to chętnie się skuszę, w przeciwnym wypadku raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tymianek , oliwki i piżmo myślę ze bym sie skusiła, ale jezeli pachnie jak spray na komary to podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozbroiłaś mnie tymi komarami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha sama siebie rozbroiłam gdy zdałam sobie sprawę czym mnie to pachnie :D

      Usuń
  15. No ciekawa jestem jakie ja aromaty bym w tym wosku poczuła :P

    OdpowiedzUsuń