9.4.16

Sea Salt& Sage czyli nowości z kolekcji Q2 Riviera Escape Yankee Candle

Ostatnio miałam mały przestój w recenzjach wosków. Kolekcja Q1 nie wpisała się w moje gusta. Co prawda został mi z niej jeszcze jeden wosk do zapalenia, ale jakoś tak nie miałam do niej serca. Kolejna limitka Pure Essence to już w ogóle nie moje klimaty. Gdy jednak zobaczyłam nowości Q2 natychmiast kliknęłam całą czwórkę. Po samych nazwach czułam, że będzie warta grzechu. Na pierwszy ogień poszedł wosk, który już przez folię mnie oczarował. Po rozpaleniu było tylko lepiej - poznajcie Sea Salt&Sage, zapach dla fanek męskich aromatów.




Producent opisuje wosk jako połączenie aromatu wieczornej bryzy, świeżo zerwanych listków szałwii z domieszką bursztynu i wetiwerii. Kurczę, pierwszy raz sama nie wiem czy zgadzam się z producentem czy nie. Kompozycja jest tak wielowymiarowa i specyficzna, że naprawdę trudno mi było wyodrębnić poszczególne wonie.


Przede wszystkim Sea Salt&Sage to wosk utrzymany w męskim stylu. Świeży, bez ciężkich nut typu piżmo czy ambra. Wyraźnie wyczuwam w nim szałwię, tło z bursztynu również szybko daje o sobie znać. W całej mieszance ciężko powiedzieć, że czujemy morską sól to raczej tylko inspiracja - ta świeżość ma jednak coś z morskiej bryzy. W wosku od początku czułam jedną, niezidentyfikowaną nutę w roślinnym klimacie, która nadaje całości głębi. Dopiero po czasie wyczytałam, że to wetiweria


Wosk nie należy do tych najintensywniejszych. Subtelnie wypełnia pomieszczenie, tworzy otulającą, ale nie męczącą mgiełkę. Wprost idealny na lato pod warunkiem, ze kręcą Was męskie klimaty tak jak i mnie :)


W skład kolekcji Q2 wchodzą cztery woski, Sea Salt&Sage już znacie. Kolejne to Olive&Thyme, Summer Peach i Riviera Escape. Wszystkie kupicie oczywiście na goodies.pl.

Dajcie znać czy coś z tej kolekcji wpadło Wam w oko? A może macie już swoich faworytów? 

14 komentarzy:

  1. Sea salt & sage kusi, ale coś mi się wydaje, że do gustów najbardziej przydpadłby mi summer peach. Moje zapachy :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj zamówiłam całą ta kolekcję. Lubię męskie zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja jak na razie tych wosków nie kupuje ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała go powąchać na stoisku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy męski zapaszek by mi się spodobał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mógłby mi się spodobać. Ten z oliwką i tymiankiem też!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, musi być niesamowicie ciekawym zapachem, muszę zamówić ten wosk. pierwszy raz się z nim spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli to tonacja męska to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię męskie zapachy, ale takie raczej w "ciepłym" wydaniu. Jeśli ten taki jest, to mógłby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie mam go w kominku, to jedna z najbardziej udanych nowości YC ostatnich paru sezonów, to i Kilimanjaro Stars :) Mam jeszcze w zapasach Verbena i White Tea, też powinny być udane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To raczej nie mój styl zapachów, ale ciekawi mnie Summer Peach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Summer Peach zostawiam sobie na deser bo ja znowu średnio owocowa jestem :)

      Usuń