22.5.16

Tigi Catwalk Curlesque - lekka pianka do włosów kręconych

Pewnie już wiecie o tym od dawna, ale z natury mam kręcone włosy. Ponieważ stale je zapuszczam i farbuję, skręt coraz bardziej się osłabia. Nie wyobrażam sobie więc życia bez pianki do włosów. Bardzo ciężko jednak znaleźć produkt, który nie będzie zbyt mocny, ale też nie za lekki. Nie sklei i nie obciąży, ale też nie zrobi szopy. Przerobiłam w życiu dziesiątki pianek i wiem, że nie jest łatwo. Dzięki sklepowi Gobli.pl miałam okazję przetestować słynną już piankę Tigi Catwalk Curlesque. Wybrałam lekką wersję do włosów cienkich. Czy znalazłam kosmetyk idealny?

pianka do włosów kręconych

Opakowanie, konsystencja i aplikacja pianki do włosów Catwalk by Tigi

Klasyczne dla pianek, choć grubsze i niezbyt wysokie mieści 200 ml produktu. Aplikator jest wygodny w użyciu, wystarczy lekko nacisnąć i od razu możemy cieszyć się idealną porcją pianki.

aplikator pianki do włosów

Na dozowanie trzeba zwrócić szczególną uwagę, Pianka ma puszystą, ale jednocześnie treściwą konsystencję. Nie jest jak wiele innych pianek, które po lekkim roztarciu w dłoniach tracą całą objętość. Catwalk zachowuje strukturę i trzeba go stosować oszczędnie - w innym przypadku skończymy z posklejanymi strąkami zamiast loków. Zapach świeży, przyjemny, taki "fryzjerski". Nie mam żadnych zarzutów.

konsystencja pianki do włosów kręconych

Stosowanie i efekty

Początkowo nie umiałam się z nią porozumieć. Nie osiągałam loków, a jedynie lekkie fale. Metodą prób i błędów odkryłam jednak jej potęgę i już wiem, że jest to najlepsza pianka do włosów kręconych jaką miałam. Przede wszystkim należy ją wgniatać w dobrze wilgotne, a nie podsuszone włosy. Przed aplikacją należy je dobrze roztrzepać palcami, aby nie były pozbijane ( ja czeszę włosy tylko gdy mam na nich odżywkę, po spłukaniu już ich nie rozczesuję ). Na tak przygotowanej czuprynie rozprowadzamy porcję wielkości orzecha włoskiego i wgniatamy. Ja zostawiam do samodzielnego wyschnięcia, ale oczywiście można także wysuszyć.


Efekty możecie podziwiać na zdjęciach poniżej. Loki są miękkie, elastyczne i pięknie lśniące. Nie ma mowy o oklapnięciu czy szybszym przetłuszczaniu. Dodatkowo trzymają się do kolejnego mycia nawet jeśli nie użyję już żadnych innych kosmetyków do stylizacji. Taki efekt po samej piance? Szacun.

fryzura z kręconych włosów

kręcone włosy


Skład dla zainteresowanych.

lekka pianka do włosów kręconych

Gdzie kupić?

Za 200 ml Tigi Catwalk Corlesque Leighweight Mousse zapłacicie ok. 30 zł. Biorąc pod uwagę wydajność - produkt starcza spokojnie na kilka miesięcy stosowania - naprawdę warto!



Domyślam się, że jest to produkt dość niszowy :) Dajcie znać jakich produktów Wy używacie do stylizacji włosów?

19 komentarzy:

  1. Na szczęście nie muszę się wspomagać takimi produktami, bo z natury mam kręciołki, ale bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam kręcone z natury, ale jednak bez wspomagaczy szybko robią się nieestetyczne, a ja myję włosy ze dwa razy w tygodniu i nie czeszę ich bo im to nie służy więc loki po 3 dniach bez utrwalenia robią się spuszone i sfilcowane :(

      Usuń
  2. Na szczęście nie muszę się wspomagać takimi produktami, bo z natury mam kręciołki, ale bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam produktów do stylizacji wlosow wiec nie bede sie wypowiadać na ten temat (bo z reguły sa proste nawet trwała nie wytrzymała dłużej niz 2 godziny hihi puszą sie jak jest wilgotno stoją mi takie antenki) z tigi miałam odżywkę ale raczej nie wspominam jej dobrze najlepszymi rzeczami dla moich wlosow to takie ktore odbijają je od głowy ale nie puszą ogolnie mam duzo wlosow ale sa cienkie delikatne i najlepszym w pl szamponem jaki znalazłam
    To Farmona albo timotei ten z olejami buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też potrzebuję odbicia od głowy bo moje włosy są już dość długie i ciężkie. Fryzjera dawno nie widziały i pod wpływem ciężaru robią się oklapnięte. Pianka naprawdę fajnie to ratowała :(

      Usuń
  4. Ja z kolei mam włosy płaskie i proste jak druty, więc same kosmetyki do stylizacji niestety nie wystarczają i muszę wspomagać się wałkami jeśli zależy mi na dobrym efekcie :(
    Sięgam za to po rozliczne pianki i spraye do stylizacji, głównie marki Schwarzkopf.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuje, że moje loki by pokochały, ostatnim razem moje tak wyglądały po odżywce Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę takiej burzy loków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam firmę, ale niekoniecznie mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe czy u mnie by się sprawdziła - wygląda bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że miałam już duży problem z utrzymaniem skrętu, a pianka nieźle to ratuje.

      Usuń
  9. Jejusiu ile Ty masz tych włosów! Burza loków :) Jestem urzeczona. Ja nie używam pianek, jedynie co - czasem kręcę włosy na papiloty.
    Produktu samego w sobie też nie znam.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, no ogólnie trochę tej szopy jest :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  10. Uzyskałaś świetny efekt. Chciałabym mieć takie kręcone jak Ty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie ukrywam wcale nie pogniewałabym się o proste :)

      Usuń
  11. Jakie Ty masz piękne włosy! Aż trudno uwierzyć, że naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już dawno zrezygnowałam z pianek, bo moje włosy stają się po nich bardzo obciążone...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem