28.6.16

Najlepsza matowa pomadka 2016!!! Golden Rose Liquid Matte kolory:02, 03, 04, 05, 08 i 10

Do niedawna matowe usta kojarzyły mi się jedynie z przesuszeniem i nieestetycznie podkreślonymi załamaniami ust. Powoli jednak zaczęłam się przekonywać do tego wykończenia i znalazłam kilka ciekawych produktów. To co stworzyło Golden Rose bije jednak na głowę wszystkie posiadane przeze mnie matowe pomadki - Liquid Matte Lipstick to płynna pomadka w 12 kolorach, która jest małą rewolucją w moim makijażu. Mam już nawet wybrany odcień na swój ślub! Co mnie tak urzekło w tych pomadkach i dlaczego są tak wyjątkowe?

Pomadki w płynie Golden Rose przegląd kolorów


Proste, łatwe do postawienia opakowanie mieści 5,5 ml produktu. Lekka konsystencja nieco przypominająca mus i delikatny zapach wraz z wygodnym aplikatorem sprawiają, że nakładanie tego produktu jest wyjątkowo łatwe, przyjemne i komfortowe. Nie ma problemu z ładnym wyrysowaniem linii ust, nic się nie rozlewa poza krawędź, a sam kosmetyk jest ultra wydajny.

odcienie pomadek liquid lipstick

Pomadki szybko zastygają dosłownie wtapiając się w usta. Nie powodują jednak nieprzyjemnego efektu ściągnięcia czy przesuszenia. Jedyny warunek? Muszą być nakładane na czystą i suchą skórę. Jeśli nałożycie pod nie pomadkę nawilżającą to produkt zwarzy się na ustach ( przez rz bo to nie od wagi ;). Idealnym posunięciem jest regularne wykonywanie peelingu ust, wtedy pomadka wygląda wprost idealnie. 



Trwałość? O rajciu - to pierwszy produkt w moim życiu, który mogę nosić przez całe 8h pracy i który po takim czasie nadal wygląda dobrze. Świetnie sprawdza się na wszelkie imprezy - pod warunkiem, że zrezygnujecie z rosołu bo tylko tłuste jedzenie jest ją w stanie ruszyć :) 


Pigmentacja? Poezja, poezja i jeszcze raz poezja. Jedno pociągnięcie daje absolutnie idealne krycie.

kolory 02, 03, 04, 05, 08, 10

Osobiście posiadam połowę stawki czyli 6 wspaniałych odcieni Golden Rose Liquid Matte Lipstick. Nie ukrywam - miałam olbrzymi dylemat przy wyborze. Wśród tej szóstki mam swoich ulubieńców, nie mam zaś żadnej antypatii!

Tutaj odcień 08
02 - intensywny róż w kolorze fuksji i fioletowymi tonami. Wszystkie pomadki w takim odcieniu sprawdzają się świetnie przy moim typie urody, a dodatkowo optycznie rozjaśniają zęby :) Posiada dosłownie ledwo zauważalne drobinki, nie przerażajcie się na ustach są w zasadzie niewidoczne, ale całość dzięki nim jest mniej płaska.


kolor 02

03 - mój typ na ślub. Czy jeśli porównałabym ten odcień z Dusty Rose Anastasia Beverly Hills to będzie duże przegięcie? Chyba nie. Jest to średni, przybrudzony róż. Kobiecy, uniwersalny, świetnie współgrający z wieloma typami urody. Podobnie jak 02 mają bardzo, bardzo subtelne, rozświetlające mikrodrobinki.


kolor 03

04 - ciepły koral - pomieszanie różu z czerwienią i jakby kapeczką pomarańczy. Nie zawsze, nie do wszystkiego i nie dla każdego, ale jeśli z klasyczną czerwienią Wam nie po drodze to warto spróbować.


kolor 04

05 - gdy rozgniecie się jagody, wypływa z nich taki specyficzny kolor soku. Ten kolor ma właśnie ta pomadka. Dla mnie bardziej na jesień, na zdjęciach ciężko mi było uchwycić ją idealnie tym bardziej, że wszystkie mankamenty malowania łatwo wychodziły na pierwszy plan, ale jest absolutnie wyjątkowa.


kolor 05

08 - MEGA, MEGA, MEGA! Ze wszystkich odcieni to po nią sięgam najczęściej. Róż - neonowy, nasycony, widoczny chyba z kilometra. Daje twarzy niesamowitego powera. Kocham go i ubóstwiam, jeszcze trochę i chyba zużyję całe opakowanie.


kolor 8

10 - uparłam się na ten kolor bo wszyscy mówili, że jest nieziemski. Faktycznie, nigdy jeszcze nie miałam pomadki w takim kolorze. Jasny, siny beż. U mnie sprawdza się tylko w duecie i intensywnym smoky eyes.


kolor 10

Jeśli zapytacie mnie czy one faktycznie są Kissproof to mogę tylko przytaknąć - to jedyne pomadki, w których bezkarnie całuję mojego przyszłego męża, a on nie musi zaraz sprawdzać czy nie odziedziczył po mnie szalonego koloru na ustach :)

Dla zainteresowanych skład poniżej:


Ten produkt mogę Wam polecić z całego serca - 3 odcieniu kupiłam w sklepie online Golden Rose, 3 zaś dostałam od firmy. Czekam na więcej kolorów bo obok tej formuły i trwałości po prostu nie można przejść obojętnie! Cena pojedynczej pomadki to 19,90 zł. Droższe po prostu mogą się schować.

Znacie matowe pomadki od Golden Rose? Dajcie znać czy jakiś kolor szczególnie przypadł Wam do gustu :)

63 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak samo jak ja :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam te pomadki :) Mam 03 i 10 i nie ukrywam - zazdroszczę takiej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam od odcienia 08 czyli tego szalonego, neonowego różu i zakochałam się wprost po uszy :)

      Usuń
  3. 3 to mój typ ! Muszę sobie taką sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przecudne kolory, jednak ostatnio pomadka tak przesuszyła mi usta, że teraz boję się matów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety maty mają to do siebie, że są nieco wysuszające, ale to też zależy od produktu. Sleek bardzo wysuszał mi usta, a te z GR przy normalnej pielęgnacji zupełnie nie szkodzą :)

      Usuń
  5. Rewelacyjnie się prezentują, a ty jakie masz genialne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten rok są moim zdecydowanym hitem - pomadki rzecz jasna :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tak... niby czerwień, ale nie czerwień... taka truskaweczka śliczna :) ...

      No i zamówiłam ! Przez Ciebie :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. 8 to mój hicior, jestem z niej nieziemsko zadowolona :)

      Usuń
  8. Mam 3 i chyba nie przesadzę, jeżeli stwierdzę, że to kolorystyczne rozczarowanie tego roku. Po co oni, do jasnej anielki, upakowali tam taką paskudną fioletową poświatę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, chyba wszystko zależy od karnacji. U mnie pomadki z domieszką fioletu sprawdzają się świetnie i dodatkowo rozjaśniają mi zęby :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. 8 to mój absolutny faworyt, używam jej bardzo często :)

      Usuń
  10. Chętnie zaprzyjaźniłabym się z numerkiem 10 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowity odcień i każdy wygląda w nim zupełnie inaczej :)

      Usuń
  11. Cudowne kolory.
    Niebawem u mnie na blogu pojawi sie rozdanie, a w nim pewnien produkt do ust marki Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za tydzień jadę na wesele i chyba z tej okazji sprawie sobie którąś z nich :) Zastanawiam się między 02 a 03 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 03 to bardzo uniwersalny odcień pasujący chyba do każdego makijażu, jeśli jednak chcesz zaszaleć to zdecydowanie 02 :)

      Usuń
  13. Chyba i ja w końcu muszę się skusić choć na jeden kolor bo te matowe pomadki też jakoś mnie do końca nie przekonują. Mówię oczywiście o moich ustach, które nie za bardzo lubią tą formułę. 03 będzie dla mnie idealna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 jest taka naprawdę bezpieczna, pasująca do większości makijaży. Spróbuj, wiadomo, że matowe produkty rządzą się swoimi prawami, ale GR na tle innych naprawdę praktycznie nie wysusza :)

      Usuń
  14. Co tam pomadki, jaka Ty jesteś śliczna! Włosy marzenie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Numer 03 jest przepiękny! Do intensywniejszych mam za małe usta i nie podoba mi się jak na nich wyglądają :( także zostanę przy trójeczce

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie mam zaufania do GR, klasyczne matowe pomadki się zupełnie u mnie nie spisały, znikają z moich ust po godzinie :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam okazji ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam jeszcze tych pomadek, ale widzę że kolory mają piękne :) najbardziej podoba mi się odcień 02 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam jeszcze tych pomadek, ale widzę że kolory mają piękne :) najbardziej podoba mi się odcień 02 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale z Ciebie szczęściara, wszystkie są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, idealnie pomalowane usta :)) piękne kolory wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  22. 04 będzie mój, długo szukałam takiego pięknego koralowego odcienia. Jeszcze tylko będę musiała znaleźć lakier hybrydowy w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze, że piszesz o ta dobrych produktach. W dodatku cena też nie jest jakaś bardzo wysoka. Czegoś takiego właśnie poszukiwałam. A te najmocniejsze odcienie - boskie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne są te szminki :) Ale często mam suche usta i obawiam się, że nieładnie by to wyglądało :( Ale zainteresował mnie ten peeling do ust. Robisz taki domowy czy może gdzieś kupujesz? :) Bo chętnie bym zastosowała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie przymierzam się do zakupu :))) Bardzo przydatna recenzja :)

    MNQ

    OdpowiedzUsuń
  26. masz przepiękne włosy!!! matowe pomadki bardzo kuszą - od kilku miesięcy widzę je w recenzjach i chyba kupię jedną na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam 10 i jestem w niej zakochana! :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę zaopatrzyć się w jakąś pomadkę GR :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. trójeczka mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. 03 i 04 to zdecydowanie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę się w końcu zaopatrzyć w te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam trzy kolory ale jeszcze kilka muszę dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te kolorki są boskie, sama chętnie przygarnęłabym je wszystkie :D A ten 05...marzenie na chłodniejsze dni :D

    OdpowiedzUsuń
  34. matów wprawdzie nie lubię, ale na Twoich ustach wyglądają bosko! piękne kolorki, zwłaszcza 05

    OdpowiedzUsuń
  35. Osz kurde!muszę mieć w takim razie na pewno 2 i 8. Moim matowym faworytem były Rouge Velvet od Bourjois a z pomadek Velvet matte GR. Wypróbuje te na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  36. podoba i się kolor 03 ale nadal nie lubię matowych ust...próbuję się przekonać z różnych stron i nie podobają mi się,są płaskie,kredowe,lubię mieć lekko wilgotne jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedna piękniejsza od drugiej:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam 01 ale na moich ustach jest zaskakująco jasna! Muszę kupić jakąś konkretniejszą, bo formuła bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  39. a ten 10 numer to jest korol blady i siny ze jak pomaluje usta to będę miała efekt sinych ust

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam 05! Świetnie trzyma się na ustach, cały dzień można chodzić.
    Tylko trochę wprawy trzeba mieć, żeby dobrze nałożyć pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń