13.6.16

Sukienki 2016 - na wesela, na spotkania, na co dzień

W sumie jeszcze nie tak dawno, sukienka była dla mnie najrzadziej wybieraną częścią garderoby. Teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia. Ba! Uważam, że sukienek tak jak szminek - nigdy dość. Z bardzo bogatej oferty SheIn przygotowałam przegląd na różne okazje. Wybrałam opcje, które sama bym założyła. Zrezygnowałam z wersji opadających z ramion i tych z odkrytymi plecami - wiem, że nie mogę pozwolić sobie na takie kroje, a lista jest bardzo subiektywna stąd i taki specyficzny wybór :)


Sukienki uniwersalne

Zacznę od modeli, które moim zdaniem nadają się na każdą okazję. Spokojnie wykorzystałabym je na wesela i inne imprezy, spotkania, do pracy ( nie obowiązuje mnie dress code ) czy na co dzień. Modne już w sumie kolejny sezon, o linii A pasującej do większości figur. Trochę ubolewam nad faktem, że nie mają domieszki stretchu, a jedynie sam żakard, ale z doświadczenia wiem, że materiał jest komfortowy - TUTAJ pisałam o mojej pierwszej sukience tego typu. Ogrom wzorów i kolorów sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie.



Sukienki na imprezy i wesela

"Co kraj to obyczaj" - w jednych regionach wybiera się na wesela niemal balowe suknie, w innych - kobiety zakładają eleganckie spodnie. Swoboda to coś co bardzo mnie cieszy, nienawidzę sztywnych norm ubraniowych. Owszem, idąc do kogoś na ślub nie pozwoliłabym sobie na białą kreację gdyż uważam, że w tym wyjątkowym dniu należy się on pannie młodej. Mamy tak ogromny wybór kolorów, że spokojnie można znaleźć coś innego. Nie widzę np. nic złego w czarnych kreacjach rozświetlonych barwniejszymi dodatkami. Czarna sukienka ze zdjęcia poniżej niesamowicie trafia w mój gust. Pudrowa zaś wpadła mi w oko za względu na to, że poszukuję kiecki na własne poprawiny.


Chyba da się zauważyć, że mam słabość do koronek... Moja suknia ślubna również składa się w dużej mierze właśnie z nich. Choć mój narzeczony uparcie nazywa je firanką, ja jakoś nie potrafię się nim oprzeć.


Sukienki na spotkania

Oczywiście spotkania w gronie rodzinnym czy w gronie znajomych. Nieco mniej formalne, ale nadal nie nazwałabym ich codziennymi. Wersja w azteckie wzory to coś, w czymś jestem absolutnie zakochana. Szmaragd zaś od niedawna należy do moich ulubionych odcieni, więc nie mogłam się oprzeć, aby nie pokazać Wam tej szyfonowej mgiełki.


Na spotkania wymagające nieco "ugrzecznienia" osobowości świetnie sprawdzają się sukienki w stylu lat '50-tych lub '60-tych. Nigdy nie jestem pewna co do dekad, ale wiem, że pojawiają się w amerykańskich filmach z tamtych lat. Wygodne i urocze, pięknie podkreślające kobiecość. Osobiście wybrałabym tą w wisienki, ale grochy też są cudne.

Sukienki codzienne

Na koniec coś co kocham najbardziej - typowo casualowe, dresowo-sportowe sukienki. Cudowny, szybki ubiór, który w 2 minuty wrzucamy na siebie i już możemy pędzić na zakupy, na spacer czy po prostu na spotkanie z koleżanką. To chyba ulubiony typ sukienek mojego faceta - po kupieniu ostatnich dwóch usłyszałam " no nareszcie kupiłaś coś fajnego". Dowód na to, że nie każdy mężczyzna lubi laski w wersji hard mini + full make-up ;)


Poniżej lista wszystkich sukienek:

biała z granatowym motywem floral - KLIK
biała z różowo-zielonym motywem floral - KLIK
biało-czarna z motywem floral - KLIK
jasno-różowa - KLIK
granatowa - KLIK
czarna koronkowa - KLIK
pudrowa z koronką - KLIK
żółta z koronką - KLIK
bordowa asymetryczna - KLIK
kobaltowa z koronką - KLIK
aztecka - KLIK
czarna z fuksją - KLIK
szmaragdowa - KLIK
retro z wisienkami - KLIK
retro w grochy - KLIK
szaro-różowa w paseczki - KLIK
granatowa sportowa - KLIK
szara sportowa - KLIK

Dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko - a może macie na ten sezon jakiś wyjątkowy model, o którym marzycie? Dajcie znać bo ja cały czas poszukuję tej wyjątkowej na drugi dzień wesela :)

44 komentarze:

  1. Ja uwielbiam proste sukienki odcinane w pasie, najlepiej z kieszeniami :) w takich czuję się najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, ja sama jestem wielką fanką kieszeni :)

      Usuń
  2. Świetne propozycje, fajny podział podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka sukienek sama bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taką fazę na kiecki, że aż ciężko mi się opanować ;)

      Usuń
  4. mam tę niebieską w grochy, nawet jest post o niej :D bardzo fajna i wygodna w użyciu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana poklikałam ci w większość linków, fajne sukienki :)

      Usuń
    2. Kurczę nie wiem dlaczego, przecież zawsze ustawiam odpowiednie komendy z tym target blank bla bla :(

      Usuń
    3. Kurczę naprawdę nie wiem dlaczego, wszędzie ustawiałam odpowiednią komendę w html. Ja odruchowo jak komuś klikam to zawsze prawym i otwórz w nowej karcie, ale wiem, że dla innych to trochę utrudnienie :(

      Usuń
    4. Myślę, że problem z klikaniem linków to pewnie wina bloggera. Mam nadzieję, że wszystko wkrótce się unormuje i nie szykują się żadne zmiany w tym kierunku.. :/

      Usuń
    5. Kochana jeśli możesz i znajdziesz chwilkę czasu kliknij w linki w najnowszym poście , dzięki ;*

      Usuń
  6. Ja również lubię sukienki z koronką, a wpadły mi w oko te o linii A - wszystkie prezentują się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie bardzo mi się podobają, tych 5 pierwszych jest na tyle już popularnych ( i krój i wzory (może nie te same ale w tym guście)), że pełno ich na każdych stronach, jednak te są ładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to mega popularny model. Wzorów i kolorów tysiące, ale generalnie jedna i ta sama sukienka. Mimo to ma coś w sobie :)

      Usuń
  8. ja właśnie poszukuję sukienki na wesele, ale takiej którą mogłabym później spokojnie nosić do pracy, czyli do kolan i uniwersalnej. o prostym kroju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak podchodzę do sukienek, wolę model który wykorzystam wiele razy niż jednorazową, szałową kreację :)

      Usuń
  9. Ja do sukienek przekonałam się już dawno. A na lato to idealna opcja. Jest nam chłodno, wygodnie :) Podoba mi się ta w groszki i w kolorze pudrowego różu :) Ale ta sportowa szara z różowymi ornamentami w paseczki też jest grzechu warta :) Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chyba niektóre dziewczynki po prostu muszą dorosnąć do sukienek. Ja wreszcie rozumiem ich fenomen.
      Buziaki :)

      Usuń
  10. Te pierwsze trzy są prześliczne! :) Naprawdę mi się podobają. Zastanowię się nad zamówieniem ich :) Świetny post, akurat we wrześniu mam wesele i pewnie będę szukała czegoś na wesele :)
    http://www.aleksandramakota.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zakochałam się właśnie w tej pierwszej i też zainspirował mnie własny sezon weselny :)

      Usuń
  11. Piękne sukieneczki, oczywiście poklikałam :*
    Klikniesz u mnie w banner shein pod postami? ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Poklikane :)
    Dzięki Tobie zamówiłam tę czarną, koronkową kieckę z Shein i jestem zakochana! <3 Możesz obejrzeć w moim ostatnim poście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio bardziej polubiłam sukienki :) Pierwsza po lewej jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez powodu wylądowała jako pierwsza, też mi się niesamowicie podoba :)

      Usuń
  14. Uwielbiam sukienki takie jak 5 pierwszych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zauroczyła mnie bordowa :) A od dłuższego czasu szukam uniwersalnej małej czarnej i coś nie mam szczęścia znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że takiej klasycznej, idealnej małej czarnej, która pasowałaby do różnych stylizacji sama nie mam :(

      Usuń
  16. uniwersalne podobają mi się najbardziej <3! linki poklikane, odczekam 5 minut na stronach :) Możesz mi też pomóc? :) Bardzo mi zależy! w tym poście: http://kreconowlosaa.blogspot.com/2016/06/dresslink-wishlist-na-co-czekam-tym.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem