19.8.16

Cera tłusta - 5 niezbędnych elementów mojej pielęgnacji

Przez długie lata problem błyszczącej cery był dla mnie nie do przeskoczenia. Wydawało mi się, że robię wszystko co tylko możliwe, aby oczyścić skórę z nadmiaru sebum. Traf chciał, że większość reklamowanych produktów czy cudownych sposobów miała wręcz odwrotne działanie. Często pytacie mnie o moją walkę z przetłuszczaniem cery i trądzikiem. Nie było to łatwe, ale metodą prób i błędów udało mi się wypracować taką pielęgnację, która nareszcie współgra z moją problematyczną cerą. Ciekawe?


1. Nawilżanie

Ha! Pewnie większość pisemek kobiecych zaczęłaby od oczyszczania, a tu taka niespodzianka. Tak, tak - oczyszczanie też będzie, ale to właśnie nawilżanie jest bardzo często traktowane po macoszemu. Bo skoro moja skóra się świeci to po co jej dodatkowa porcja kosmetyku? To bardzo, ale to bardzo mylne. Jeśli nie nakarmimy naszej kapryśnej skóry, nie dostarczymy jej odpowiedniej porcji nawilżenia zarówno od zewnątrz ( kremy, sera, maseczki ) jak i od wewnątrz ( woda, woda, woda ) to w akcie obronnej desperacji przed nadmierną transpiracją ( odparowywaniem wody ze skóry ) będzie produkowała jeszcze więcej sebum. Im agresywniej będziecie ją traktować tym bardziej mechanizm będzie się nakręcał. Na dzień warto sięgać po lekkie produkty na bazie naturalnych wyciągów, które będą hamowały przetłuszczanie. Ponadto warto wypróbować olejowanie. To nieprawda, że cera będzie jeszcze bardziej się świeciła - tłuszcz rozpuszcza tłuszcz! Wypróbujcie olej z wiesiołka, olej z pestek malin, olej jojoba czy z czarnuszki. Ta ostatnia jest nazywana Złotem Maroka - naprawdę zobaczycie różnicę.

2. Oczyszczanie i demakijaż

Sytuacja, która zdarza mi się bardzo często gdy przychodzi do mnie ktoś na makijaż. " Malowałaś się dziś?" - pytam, widząc jakieś dziwne resztki tuszu czy kredki i zwałkowany podkład w okolicy nosa. Jaka zazwyczaj pada odpowiedź? "Oczywiście, że nie". Czyli demakijaż minionego wieczoru ( oby nie jeszcze dalej ) zrobiony był niechlujnie. I tutaj postępujemy podobnie jak w punkcie 1 - szukamy jak najmniej drażniących kosmetyków. Akurat jako właścicielka przetłuszczającej się cery, wiem, że musi ona być oczyszczana wodą. Samo mleczko czy micel to pomyłka. Warto skorzystać z mądrości Koreanek i demakijaż robić wieloetapowo. Najpierw oczyścić twarzy - ja preferuję micele. Następnie umyć wodą z delikatnym żelem czy emulsją, a najlepiej olejkiem do demakijażu ( o fenomenalnym już niedługo ), delikatnie wytrzeć do sucha bez tarcia czy szorowania. Na koniec warto przetrzeć cerę tonikiem, który wyrówna pH, domknie pory i usunie ewentualne drobinki brudu. Omijajcie szerokim łukiem produkty z alkoholem! Poprawiają cerę tylko na chwilę - na dłuższą metę okropnie przesuszają i potęgują wydzielanie sebum.

3. Peeling

Choć kiedyś kochałam te szorujące, gruboziarniste to wiem, że nie są dobre na co dzień. Obecnie kuszę się na drobnoziarniste może raz w miesiącu. W codziennej pielęgnacji sięgam po peelingi enzymatyczne. Świetnie radzą sobie z rozpuszczaniem martwego naskórka, ale jednocześnie nie pobudzają gruczołów łojowych do nadmiernej produkcji sebum. Jednocześnie, regularnie stosowany peeling odblokowuje pory i nie dopuszcza do ich zapychania. Naprawdę warto poznać enzymatyki!

4. Kwasy

To nie tylko złoty środek na trądzik - umiejętnie dobrane cudownie normalizują cerę. Nie musi być to od razu kuracja typowo złuszczająca. Wręcz przeciwnie - warto sięgnąć po tonik czy płyn z kwasami w niewielkim stężeniu, który będzie można stosować na co dzień. Wygładzają, rozjaśniają, eliminują zaskórniki i pomagają walczyć z wągrami, które z reguły zdobią nos posiadaczek cery tłustej. Ja ze swojego doświadczenia polecam kwasy BHA. 

5. Zioła i Suplementy

Jestem wielką fanką kuracji ziołowych, po suplementy również sięgam dość często. Dobrze dopasowane naprawdę potrafią wspomagać. U mnie najlepiej sprawdzało się ziele bratka - pite codziennie po 1 filiżance naparu powinno przynieść efekty już po miesiącu. Większość poleca go na trądzik, ale dzięki temu, że wspomaga metabolizm i odtruwa organizm, sprawia, że cera również się uspokaja. Spośród suplementów mogę polecać Liść Gaju Oliwnego czy inaczej Liść Oliwki. Wspomaga walkę z trądzikiem, ale na podobnych zasadach jak ziele bratka, ogranicza wydzielanie sebum.

Więcej ciekawych patentów i porad nie tylko w dziedzinie urody znajdziecie na portalu kobieceporady.pl - prosto, przejrzyście i inspirująco.

Macie może jakieś swoje patenty bądź rady? Mogłybyście coś do tego dorzucić? Ja po namyśle stwierdzam, że chyba jeszcze punkt dla makijażu mineralnego powinien się pojawić, ale o tym może w innym poście :)

37 komentarzy:

  1. Zdaję się, że właśnie dowiedziałam się co źle robię, czyli prawie wszystko poza demakijażem. Moja cera tłusta to wręcz nie kończąca się walka za pomocą nowych produktów. Zapamiętam twoje porady i je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ją nieco uspokoić - na początku może wydawać się, że jest gorzej, ale gwarantuję, że chwila cierpliwości się opłaca. Lekkie, nawilżające kremy, olejowanie, delikatne mycie, zero wysuszających żeli czy toników na bazie alkoholu. Naprawdę taka troska jak o przyjaciela, a z pewnością ograniczy się łojotok :)

      Usuń
  2. Jako posiadaczka cery tłustej podpisuję się pod Twoimi punktami. A od siebie dodam jeszcze Umiar Umiar i jeszcze raz Umiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, czasami naprawdę potrzeba po prostu zdrowego rozsądku.

      Usuń
    2. Kosodrzewina79 wyjęłaś mi te słowa z ust ;) ja też się podpisuję!

      Usuń
    3. Kosodrzewina79 wyjęłaś mi te słowa z ust ;) ja też się podpisuję!

      Usuń
  3. Problem przetłuszczającej się cery też mnie kiedyś dotyczył. Stosowałam wszystko co miało matowić, a jak piszesz, było jeszcze gorzej. Nie wiem jak to się stało, że w pewnym momencie zaczęłam uzywać kremu lipidowego Calma z Ziai (chyba go już nie ma w ofercie, miałam go jakieś 10 lat temu). Jakie było moje zdziwienie, gdy początkowo ten tłusty, treściwy krem wchłaniał się do matu. Po jakimś czasie było z tym gorzej, ale też skóra zyskała lepszą kondycję. Odstawiłam toniki antybakteryjne i maseczki oczyszczające używając ich bardzo rzadko, za to w ruch co drugi dzień poszły maseczki odżywcze i nawilżające. Po kilku miesiącach problem zniknął i już nie wrócił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja mam bardzo podobnie z tym, że mnie jeszcze męczył trądzik. Ale od kiedy pozbyłam się toników na bazie alkoholu, drogeryjnych, wysuszających kremów, ostrych peelingów i ciągłych, przysuszających maseczek to moja cera wprost odżyła. Nie mam już problemu z utrzymaniem matowej skóry przez 8 h w pracy.

      Usuń
    2. Trądziku nie miałam, jedynie pojedyncze pryszcze z reguły przed okresem.

      Usuń
    3. Zazdroszczę, ja walczyłam z nim kupę lat - dopiero całkowita zmiana systemu pielęgnacji oparta na powyższych punktach pomogła :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z tym co napisałaś. Odkąd wzięłam się porządnie za nawilżanie tak już się tak nie świecę, oj nie. A ziółka pomagają i to niesamowicie, od dwóch tygodni piję czystka i pokrzywę i jestem bardzo zadowolona z efektów :) Bardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czystkiem mam pod górkę - fazami piję i przestaję. Pokrzywę uwielbiam - fantastycznie oczyszcza organizm. Cieszę się, że post trafił w gust :)

      Usuń
  5. Mnie przerażają kobiety / dziewczyny, które używają kremów z Parafiną na trądzik / tłustą cerę, przecież to wszystko blokuje, parafina tylko pogarsza sprawę .. a do tego ' dermatolodzy' zapisują na to maści na bazie parafiny.. Ehh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też tak myślałam, ale parafina ma dwie strony. Bardzo dużo zależy od formuły - naprawdę nie zawsze skład powie wszystko. Owszem - ja również nie bardzo mogę używać parafiny na twarz i staram się ją omijać szerokim łukiem - maści jednak rządzą się ciut innymi prawami.

      Usuń
  6. Fajne wskazówki!!Masz jakies ulubione toniki???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii płynu/toniku z kwasami polecam Paula's Choice. Kocham też tonik z PAT&RUB - to najlepszy tonik jaki miałam. Ale z drogeryjnych bardzo dobrze sprawdza się nawilżająco-oczyszczający z Lirene. Ma bardzo wysoko w składzie sok z aloesu i pięknie nawilża :)

      Usuń
  7. Świetny tekst :) Umiar przy skórze z problemami to podstawa. Peeling przy stanach zapalnych na skórze trądzikowej lub mieszanej ma to do siebie, że może roznieść bakterie w inne miejsce. Paradoksalnie stan takiej skóry się pogorszy zamiast polepszyć.
    Co do nawilżania skóry skłonnej do przetłuszczania, to u mnie sprawdza się olej z pestek truskawki, który działa przeciwzapalnie i ściągająco. A z ziół lub suplementów polecam olej z czarnuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Niestety większość peelingów to typowe zdzieraki. Od razu po peelingu było super, a za 3 dni diametralne pogorszenie. I teraz gdy już od dawna nie mam problemu z ropnymi naciekami nadal sięgam po peelingi enzymatyczne.
      Olej z pestek truskawki świetnie sprawdza się przy cerze tłustej bo jest typem olejku wysychającego, sama go jeszcze nie miałam, ale czaję się od jakiegoś czasu. W czarnuszce jestem zakochana po uszy :) Choć olej w smaku jest wyjątkowo ciężki to piłam to w formie kuracji. Poprawa cery gigantyczna :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że komuś się przyda inny punkt widzenia :)

      Usuń
  9. Zgadzam się,nawilżanie to podstawa a alkohol tylko doustnie 😉 ziołowe kosmetyki też pomagają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja tłusta cera lubi tez czarne mydło marokańskie lub toniki z ziołowych naparów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak samo wygląda pielęgnacja mojej suchej i wrażliwej skóry. Oczyszczanie, złuszczanie, nawilżanie i suplementy .

    OdpowiedzUsuń
  12. Poproszę o więcej takich postów! Spróbuję odstawić toniki z alkoholem i faktycznie może warto zainwestować w jakiś nawilżający krem. Od pewnego czasu moja skóra szaleje - nie pomyślałam jednak, że ciągłe oczyszczanie może mieć odwrotny skutek...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się całkowicie, nawilżanie tutaj jest bardzo ważne. No i delikatne oczyszczanie. Moja cera czasem potrafi pokazać na co ją stać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem posiadaczką cery tłustej. Jedynie borykam się z lekko mieszaną w strefie T. Bardziej raczej z lekką suchością w okolicy policzków się borykam. Także pielęgnację mam utrudnioną i kombinuję jak mogę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nieodpowiednią pielęgnacją z cery tłustej i trądzikowej zrobiłam sobie suchą i odwodnioną :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo teraz wiem co muszę poprawić w pielęgnacji. Na szczęścicie rzadko się maluję więc punkt 2 mogę skrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ważne zeby tej cery tez nieblokowac codziennie ciężkimi podkładami, pudrami i grubymi warstwami kosmetykow. U mnie dobrze sprawdza się peeling enzymatyczny raz, dwa razy w tyg. I porządna dawka nawilżenia raz na tydzień w postaci maseczki. A no i kwas migdałowy, bardzo mi pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki polecacie podkład do cery tłustej i skłonnej do trądziku? Proszę o rady.

      Usuń
  18. Ja się teraz przestawiam na minerały i mam nadzieję,zę to mi pomoże. Kiedyś popełniałam ten błąd,że trądzik starałam się wysuszać,dziś systematycznie nawilżam cerę i od razu lepiej wygląda. Muszę się tylko jeszcze jakoś pozbyć tych wągrów z nosa- nie cierpię ich.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post. Co do wszystkiego się zgadzam większość stosuje ale nadal średnio widzę efekty. Dodam też ze mam aropowe zapalenie skóry i co z takim faktem zrobić? Teraz jest w fazie "uśpienia" ale i tak pomimo tego że jest tłusta staje się szybko wysuszona ( nie wiem jak to opisac bo zabrzmialo trochę jak herezja) jakieś dobre rady? Może to kwestia hormonów i to z tym powinnam walczyć? Wiem też ze makijaż nie pomaga wyleczyć się z tego stanu ale nie wyobrażam sobie wyjść bez niego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żadne herezje, dokładnie wiem o czym mówisz bo sama mam tak zimą. Niby mam przetłuszczającą się cerę, a zimą potrafi mieć taką suchą skorupę jeśli odpowiednio o nią nie zadbam. W dużej mierze jest to kwestia odwodnienia. Na pewno wypijasz dziennie odpowiednią ilość płynów? W kwestii atopowego zapalenia skóry niestety nie pomogę za dużo bo nie mam tak specjalistycznej wiedzy. Tutaj potrzeba dobrego dermatologa.
      Próbowałaś naturalnych olejków? Wiem, że nie wszystkie sprawdzają się przy AZS, ale takie olejowanie np. wieczorem zamiast maseczki potrafi pięknie nawilżać, a jednocześnie tworzyć warstwę okluzyjną, która będzie chronić przed przesuszeniem.

      Usuń
  20. Czy można prosić o jakieś wskazówki odnośnie całej pielęgnacji Pani skóry? Mam problem skóry tłustej, która bardzo łatwo się przesusza, wprowadziłam ostatnio krem Cera+ solutions do cery trądzikowej, pierwsze dni rewelacja, potem niestety skóra się przesuszyła. Na noc ratuję się olejem z czarnuszki, do mycia za Pani radą używam emulsji nawilżającej Vianek. Brakuje mi dobrego peelingu enzymatycznego (czarne mydło Nacomi jest dla mnie chyba zbyt mocne). Pozdrawiam i proszę o podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam doskonale ten problem - moja cera ma skłonność do przetłuszczania, ale jednocześnie ekspresowo się odwadnia. Ciężko czasami trafić z idealną pielęgnacją, a dodatkowo trzeba być bardzo systematycznym>
      Mimo przetłuszczania naprawdę warto dbać o intensywne nawilżanie.
      Ja najczęściej rano oczyszczam twarz naturalnym mydłem - oliwkowym bądź aleppo. Następnie tonik bądź hydrolat ( koniecznie bez alkoholu ), krem pod oczy i krem do twarzy. Na dzień warto szukać lekkich, nawilżających kremów. Jeśli nie masz intensywnego problemu z trądzikiem to raczej unikałabym preparatów stricte na ten problem.

      Emulsja z Vianka to świetne posunięcie - jest bardzo łagodna dla cery i nie podrażnia.

      Warto włączyć do pielęgnacji regularne maseczki. Ja ostatnio łączę ze sobą różne warianty - na te partie twarzy, które szczególnie się przetłuszczają ( czoło, nos, broda ) nakładam maseczki glinkowe. Na resztę nawilżające, aczkolwiek raz w tygodniu całej twarzy funduję nawilżającą maseczkę.

      A w kwestii peelingów enzymatycznych mogę polecić tani Ziaja Ulga, enzymatyczny Stara Mydlarnia, a także peelingi z Evree. Są naprawdę dobre i łagodne.

      To tak na szybko :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! będę walczyć :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem