23.8.16

Makijażowa rewolucja? HOLIKA HOLIKA GUDETAMA CUSHION BB SET odcień 21

Od kiedy poznałam pierwszy, prawdziwy, azjatycki krem BB KLIK jestem wielką fanką tych produktów. Książka "Sekrety urody Koreanek" jedynie pogłębiła ciekawość i miłość do produktów z dalekiego wschodu. Początkowo zostawał mi ebay, teraz dzięki takim sklepom jak MyAsia - azjatyckie kosmetyki możemy mieć na wyciągnięcie ręki. Właśnie od nich przywędrował do mnie mój pierwszy cushion. Jesteście ciekawe co to takiego? Dla mnie to prawdziwa rewolucja!


Tubka, pompka, słoiczek, kompakt, sztyft - myślałam, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć jeśli chodzi o produkty do makijażu twarzy. Nigdy bym nie wpadła na tak innowacyjny pomysł jak "cushion". Co byście powiedziały na krem BB zamknięty w etui niczym kompakt, ale w formie gąbeczki? Taki jest właśnie Cushion BB Set Holika Holika. Już samo opakowanie z sympatyczną, leniwą Gudetamą wywołuje uśmiech na twarzy :)


W opakowaniu znajdziemy kasetkę z lusterkiem i kremem BB, a także wkład zapasowy. Dla mnie fantastyczny pomysł i fajnie by było móc dokupywać same wkłady - to ekonomiczne i ekologiczne!



Całość wykonana na najwyższym poziomie. Kasetka z porządnego plastiku, lusterko zabezpieczone folią ochronną, a także sam krem z ochronną folią sprawiają, że mamy pewność iż nikt przed nami do opakowania nie zaglądał. 




Dołączony aplikator ma niesamowicie gładką strukturę przypominającą drugą skórę. Idealnie rozprowadza produkt pozwalając na "wprasowanie" go w cerę. Warto napomknąć, że kosmetyk posiada filtr SPF50/PA+++.


Aby zaaplikować BB po prostu dociskamy lekko aplikator do powierzchni gąbeczki. Uwalnia ona niewielką porcję produktu dzięki czemu możemy dopasować ilość do naszych potrzeb.
BB jest delikatny, nawilżający, pięknie rozświetlający, ale jednocześnie ma wspaniałe krycie. Ja odrobinę dałam ciała z wyborem odcienia - 21 jest za jasna więc posiłkuję się brązerem, jeśli nie jesteście maksymalnymi bladziochami to polecam odcień 23. Mimo wszystko produkt idealnie stapia się z cerą. Olbrzymi wpływ ma na to sposób aplikacji - zawsze uważałam, że stemplowanie to najlepsza metoda. Zobaczcie jak fenomenalnie radzi sobie z moimi wielkimi porami!




BB od Holika Holika nie wysusza i nie obciąża cery. Wręcz przeciwnie, sprawia, że jest aksamitnie gładka, ujednolicona i ma zdrowy glow. W ekspresowym nakładaniu można się zakochać, szczególnie na 10 minut przed wyjściem do pracy. A zresztą - wygodna kasetka pozwala na zabranie produktu dosłownie wszędzie. Wszystkie potrzebne do aplikacji rzeczy są zamknięte wewnątrz niej.


Dla zainteresowanych skład poniżej.


Cusion BB Set możecie dopaść oczywiście w sklepie MyAsia. Znajdziecie tam nie tylko Gudetamę, ale i wersję Dodo Cat dla wszystkich kociar ;)

Znacie już tego typu produkty? A może widzicie pierwszy raz? Dajcie koniecznie znać :)

39 komentarzy:

  1. Fajna sprawa :) Swego czasu bardzo lubiłam pewien BB od Holiki, przez 3 lata byłam wierna, teraz testuję Misshę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt PO jest super:) Kremu BB w tej formie jeszcze nigdy nie miałam, podobnie jak kosmetyków Holika Holika;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona efektem - idealnie maskuje niedoskonałości, ale jest jednocześnie bardzo leciutki :)

      Usuń
  3. Pierwszy Cushion jaki widziałam to chyba 2 lata temu od Lancome ale to był podkład ;) Fajny daje efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy bym się nie spodziewała, że produkt o tak nawilżającej formule będzie miał takie krycie :)

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie stosowałam kosmetyków z tej firmy :)
    Ten wygląda niesamowicie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz miałam okazję używać produktu w takiej formie :)

      Usuń
  5. Piękny, nawet dzisiaj go oglądałam w tym sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda fajnie już samo opakowanie, i efekt po :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się właśnie nad nim i może kiedyś się skuszę ;). Pięknie wygląda na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie, teraz będę o nim śnić po nocach :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ten skład! Czego tam nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szczególnie dłuższy niż u większości podkładów tym bardziej, że drogeryjni producenci umieszczają najczęściej składy drobnym druczkiem zaklejone naklejką z kodem dlatego nie rzuca się to w oczy :)

      Usuń
  10. wooooow jestem zachwycona efektem! koniecznię muszę kupić!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne kosmetyki, lubię bebiki azjatyckie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie wygląda. Też mam problem z za jasnymi podkładami, więc wzięłabym ten ciemniejszy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie z reguły te bebiki dobrze się spisują, ale tym razem ciut za jasny musi poczekać do zimy :)

      Usuń
  13. Już za sam wygląd ma u mnie plus - nietypowy, wizualnie super. No i ten efekt "po" także mnie zachęca. Super, że nie obciążą naszej cery i jej nie wysusza. To najgorsze, co może być zaraz po podrażnieniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wyjątkowo lekki i nawilżający, a przy tym tak świetnie kryje!

      Usuń
  14. No widać że dobrze się spisuje ;) Do tego świetnie się prezentuje! U Ciebie Kochana zawsze coś fajnego dojrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, jaka wygładzona i rozjaśniona skóra :) Super efekt

    OdpowiedzUsuń
  16. Chcę!!! I to już! Piękny efekt daje ten słodziak. Mam korektor z HOLIKA HOLIKA ,Z którego jestem bardzo zadowolona, kocham azjatyckie kremy bb i muszę wypróbować ten . dzięki Złociutka za tą recenzję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam podobne produkty w Avon. Efekt naprawdę bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt piękny, ale na początek wolałabym jakaś próbkę dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki fajny! A to opakowanie <3 z holiki mam krem bb sweet cotton, ale jestem dopiero w fazie testów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie podobają mi się składy tych azjatyckich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam tą samą wersję i uwielbiam, akurat bladziochem jestem, więc mnie mile zaskoczył pod względem koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt świetny, ale ja się zastanawiam, jak to jest z psuciem się produktu, jeśli ta poduszeczka jest nim cały czas nasączona... tożto siedlisko bakterii :<

    OdpowiedzUsuń
  23. Holika Holika ma najlepsze poduszki pod słońcem <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki niesamowity ! Na buzi prezentuje się doskonale, czemu ja mam tak bardzo jasna karnację :( Niestety 21 będzie dla mnie zbyt ciemna ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pytanie jak dbać o sam aplikator ? Czy codziennie powinno się myć tą gąbeczkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie, podobnie jak w przypadku beauty blendera, powinno się ją myć po każdym użyciu bo to mokre produkty, ale zdarzało mi się używać aplikatora 2-3 razy zmieniając jedynie strony i dopiero myłam normalnym mydłem i dezynfekowałam.

      Usuń
  26. Super recenzja :) Mam tylko pytanie do autorki czy wie posiada informację gdzie można zamówić wkłady zapasowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że z tego co szukałam nigdzie nie mogłam namierzyć samych wkładów. Tak jakby stwierdzili, że po wykorzystaniu dodatkowego wkładu trzeba kupić cały nowy zestaw :(

      Usuń
    2. Też tak myślę, ale i tak się skuszę :) Serdecznie Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
    3. Nie ma sprawy :) Mam nadzieję, że produkt przypadnie do gustu - ja następnym razem skuszę się na ciemniejszy odcień :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem