31.8.16

Wybielanie zębów w domu - Pearl Drops Pure Bleaching White

Gdy pokazywałam lipcowe nowości, wiele z Was pytało mnie o system do wybielania zębów Pure Bleaching White od Pearl Drops. Ponieważ niedawno skończyłam swoją 7 dniową kurację, mogę nareszcie podzielić się z Wami moimi wrażeniami.


Nigdy nie byłam chętna na wybielanie zębów u stomatologa. Bałam się nadwrażliwości, zniszczenia szkliwa moich i tak bardzo delikatnych zębów, białej diety i innych wyrzeczeń. Jako nieszczęśliwa posiadaczka fluorozy na górnych jedynkach ( to się nazywa mieć fart! ) wiedziałam, że co bym nie robiła i tak moje zęby będą się wydawać ciemniejsze właśnie z racji na te białe plamy. Mimo wszystko zbliżający się ślub zmotywował mnie do tego żeby spróbować czegoś mniej inwazyjnego. Stąd moje testy preparatu od Pearl Drops.


Opakowanie zawiera dwie buteleczki wyglądające niczym lakiery do paznokci. Buteleczka nr 1 zawiera wybielacz, buteleczka nr 2 - aktywator. Obie mają cienkie, precyzyjne pędzelki i oszczędnie aplikują produkt. W opakowaniu znajdziemy również szczegółową instrukcję i papierowy miernik koloru. 



Konsystencja wybielacza jest bardziej wodnista i przezroczysta. Należy go obficie nałożyć na uprzednio umyte zęby, uważając aby przez 30 sekund nie dotykać ich ustami czy językiem. Następnie nakładamy aktywator jednym pociągnięciem pędzelka, ma lekko mleczny kolor i nieco gęściejszą konsystencję. Również z szerokim uśmiechem odczekujemy 30 sekund. Potem już możemy pozbyć się głupkowatego wyrazu twarzy. Przez następne 20 minut nie jemy i nie pijemy. Staramy się też nie latać namiętnie językiem po zębach. Trzeba dać szansę zadziałać nałożonym preparatom. Po 20 minutach płuczemy usta wodą.


Dla najlepszego efektu, preparat należy aplikować 2 razy dziennie, przez 7 dni.

Moim zdaniem jest to naprawdę porządny, niedrażniący i łatwy w użyciu produkt. Nie pojawiły się u mnie żadne objawy nadwrażliwości. Zero reakcji na ciepło czy zimno, zero szczypania, pieczenia i czy podrażnienia dziąseł. Łatwa aplikacja, brak nieprzyjemnego smaku czy zapachu. Od strony użytkowej nie mam mu nic do zarzucenia. 


Co zaś z działaniem? Raczej nie możemy spodziewać się szokującej różnicy - jest to łagodny produkt do użytku domowego, jeśli tak jak ja jesteście amatorkami kawy, macie sporo osadu, a Wasz naturalny kolor kości jest żółtawy to nie łudźcie się, że po 7 dniach zyskacie śnieżną biel. Ja jednak zauważyłam zdecydowaną poprawę.
Zęby są rozjaśnione, zniknęły przebarwienia przy dziąsłach i w szczelinach, zęby straciły żółtawą poświatę i są wyjątkowo lśniące. Widać, że także w głębszych warstwach zaszły zmiany na korzyść bo moja fluoroza jest jakby mniej widoczna. Dla podtrzymania efektu stosuję pastę wybielającą i liczę na to, że w dniu ślubu nie będę straszyć kawowym uśmiechem :)

Dla ciekawych skład poniżej:


Z tego co się orientuję, w Rossmannie jest w tej chwili świetna promocja na ten zestaw - przecena z 80 zł na 60 zł. Jeśli szukacie preparatu, który działa, ale jednocześnie jest łagodny dla wrażliwych zębów to myślę, że warto go poznać.

Macie jakieś doświadczenia w wybielaniu zębów? Jest coś co najbardziej Was w tym irytuje?

18 komentarzy:

  1. Czasem w rzeczywistości wygląda,to inaczej,niż na zdjęciu.Tutaj nie widać takiej różnicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciężko mi było to uchwycić tym bardziej, że nie jest to profesjonalne wybielanie i efekt nie będzie taki jak od stomatologa.

      Usuń
  2. A czy ten produkt jest tylko na siedmiodniowa kurację czy wystarczy na dłużej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent nie zaleca stosować kuracji dłużej, ale mi jeszcze w buteleczkach zostało na kilka dni :)

      Usuń
  3. Całkiem ładnie :) Ja mam paski wybielające ale boję sie ich użyc :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt to działa ale i tak nie wytrzymam bez dotykania zębów językiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba używanie nie należy do najwygodniejszych :( Ja jednak stawiałabym na paski

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiści nie mogę używać wybielaczy, ale mój mąż wręćz przeiwnie. Zawsze chętnie podchodzi do tematu wybielania i bardzo sobie chwali produkty dostępne na rynku. Niedawno o jednym pisałam na blogu, zresztą wiesz o tym :)
    Ściskam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt, nie da się ukryć- ja stosowałam paski wybielające, ale nie widziałam po nich żadnego rezultatu

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt jest widoczny jutro muszę mieć w domu i będę się ratować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z uwagi na to, że mam małe zębowe problemiki po kiedyśszym noszeniu stałego aparatu - dentysta zabronił mi póki co wybielanie. Jednak może kiedyś... :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie efekt jest, niemniej jednak jakoś boję się tego typu produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zębom również przydałoby się wybielenie ale nie stać mnie na profesjonalne wybielenie u dentysty.. Zatem wypróbuję ten preparat, a jeśli nie podziała zbytnio to będę szukała dalej :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat u mnie produkty pearl drops nigdy się nie sprawdzały więc na pewno się z tym zestawem nie poznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś używałam pasty i miałam dobre wspomnienia :)

      Usuń
  13. widać różnice przed i po :) ja używałam pasków do wybielania ale nie zużyłam wszystkich a zaledwie kilka i zrezygnowałam bo nie widziałam różnicy a do tego nie mogłam wytrzymać 15 minut bo miałam wrażenie ślinotoku :) poczekam i zdecyduję się na profesjonalne wybielanie w gabinecie stomatologicznym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda jak delikatke odświeżebie bieli :) u mnie najlepiej sprawdza się płukaniem ust olejem z węglem aktywowanym

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem