29.9.16

Ostatni dzwonek! Zostań Ambasadorem TchiboCard tylko do jutra!

Tchibo to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Nawet jeśli nie jesteście kawoszami to pewnie nie raz mieliście z nią do czynienia. Gdy kilka lat temu dostrzegłam w galerii sklep Tchibo, myślałam, że to jakaś pomyłka. Skąd u nich tyle fajnych rzeczy? Tchibo to nie tylko kawa, to także wszystko to, co pomaga nam otaczać się wyjątkowymi przedmiotami. Teraz możecie dołączyć do specjalnego klubu TchiboCard. Zniżki, atrakcje, punkty, nagrody, a także kawa za 1 zł i torba. Czy nie sposób się nie skusić?


Aby nie być gołosłowną, pokażę Wam jakie rzeczy możecie dopaść nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale i online. W sam raz na jesienny piknik - podobno w październiku możemy liczyć nawet na 25 stopni C! :)


To co oczywiście najbardziej ucieszyło takiego łasucha jakim jestem ja to zamykana tortownica z transporterem. Dla mnie idealne ułatwienie. Można szybciutko ukręcić np. sernik na zimno, szczelnie zamknąć i zabrać w nienaruszonej formie w dowolne miejsce. Dla mnie absolutna bomba :)


Koc piknikowy, który nie przepuszcza wilgoci, jest odporny na zabrudzenia i składa się w lekki, niewielki rulon to coś co chyba przyda się każdemu. Wygodny uchwyt pozwala swobodnie go przenosić, a przyjazne gabaryty nie zajmują wiele miejsca w bagażu.


Karafka z wkładem aromatyzującym wodę. No istne cudo - dla mnie gadżet na każdą porę roku. Wygodny zarówno w domu, w pracy jak i na wyjeździe. Wystarczy odrobina mięty i cytryny albo plasterki ogórka. Mniam :)


Radio łazienkowe - cóż, to faworyt mojego męża. Na hasło "ze zintegrowanym czujnikiem ruchu" zaświeciły mu się oczy. Co prawda już oznajmiłam, że nie - nie może zabrać go na straszenie dzików, które nocami plądrują nam truskawki na wsi, ale za to w łazience podczas przyjemnych, relaksujących kąpieli mogę być nawet na tak :)


Moje zachwyty nie są spowodowane tym, że paczkę dostałam w ramach akcji ambasadorskiej. Sama posiadam np. świetnie sprawujący się komplet sztućców od Tchibo. Proste, eleganckie i świetne na każdą okazję.


Biorąc pod uwagę, że mamy dziś Międzynarodowy Dzień Kawy, nie dacie się chyba dłużej prosić i zajrzycie na stronę Tchibo, aby dowiedzieć się więcej o programie. Przy okazji wszystkie fanki gotowania uczciwie uprzedzam - gdy zajrzycie do działu z gadżetami do przygotowywania posiłków, możecie pożegnać się z wypłatą ;)

Słyszeliście już o programie TchiboCard? A może już jesteście jego członkami?

16 komentarzy:

  1. kawa, która uszczęśliwia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę już za późno a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tym ale to i tak nie dla mnie, mieszkam w za małej miejscowości a nawet jeśli to najbliższej galerii w Tchibo można tylko wypić kawę... Zostaje intenet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - można spokojnie online :) Ja też u siebie nie mam Tchibo :)

      Usuń
  4. super różności, kocham kawę i dołączę do klubu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w Tchibo najbardziej lubię tort bezowy z żurawiną :D.
    Kiedyś zaglądałam do nich częściej, teraz już mnie nie kręci. Wpadam po bezę głównie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem