31.10.16

SheIn na Halloween

Są dwa takie święta w roku, których bezwzględnie nie cierpię. Boże Ciało i Święto Zmarłych. Zupełnie nie wiem dlaczego mam do nich tak zakorzenioną awersję. 1 listopada zawsze pociesza mnie jednak tym, że już niedługo Boże Narodzenie. Od kilku lat również pomarańczowe dynie na Halloween są nieco optymistyczniejszym akcentem. Nie kultywuję specjalnie tej tradycji, ale nie przeszkadza mi ona - póki to forma zabawy dla dzieciaków, przebieranki niczym u nas "po Dyngusie" czy na Ostatki i lampiony z dyni to nawet jestem na tak. Ponieważ ostatnie kilka dni było dla mnie dość ciężkie, to dziś taki mały, halloweenowy post z pomysłami na przebranie od SheIn.


Moimi absolutnymi faworytkami są bluzy - szczególnie ta z kotem wymiata. To takie sympatyczne, niezobowiązujące akcenty, które możemy przemycić do codziennego stroju.



Poniżej coś nieco bardziej mrocznego, ale muszę przyznać, że taki zestaw do mnie przemawia, szczególnie te kościste pończochy :D



Bluzy można dopełnić nieco bardziej drapieżnymi legginsami - szkoda tylko, że moje nogi nie są aż tak smukłe :( Za to kolczyki-pajęczynki i maska całkiem wskazane. Ta druga szczególnie gdy rano nie wyrobimy się z makijażem i nie chcemy za bardzo straszyć :P



Więcej pomysłów na przebieranki znajdziecie TUTAJ.

Jaki jest Wasz stosunek do Halloween? Totalnie anty, bardzo na tak, a może ni to ziębi ni to parzy? Dajcie znać :)

25 komentarzy:

  1. Nie ma co popadać w paranoję z Halloween. Nikt nie chce nim w naszym kraju zastąpić Wszystkich Świętych. Mój stosunek do niego bardzo przypomina Twoje podejście. Prawdę mówiąc będąc w UK bardzo miło było mi otwierać drzwi i widzieć za nimi uśmiechnięte dzieci "grożące" psikusem. Z ubrań najbardziej podoba mi się sukienka i pończochy. Idealne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też tak do tego podchodzę, poza tym u nas większość świąt jest sztywnych i smutnych. Była fajna tradycja chodzenia przebierańców na ostatki czy "po Dyngusie" ale nie była kultywowana. Skoro nie umiemy kultywować swoich tradycji to nie obrażajmy się na cudze.

      Usuń
  2. Fajna ta dyniowa bluza :)
    Dla mnie Halloween jest zupełnie obojętne. Sama go nie obchodzę ale jeżeli ktoś ma ochotę to nie mam nic przeciwko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, bluzy są świetne :) Odnośnie Halloween, ja nie obchodzę i nie wiem, czy ktoś lubi Święto Zmarłych, ale dla mnie to jest okres myśli o tych, których już nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bluzy mega mi się spodobały :)
      U mnie może na tyle przykrych zdarzeń ostatnio się zgromadziło, ze po prostu wyjątkowo miałam złe podejście do tego święta :(

      Usuń
  4. nie świętuję Halloween. zupełnie mnie to nie rusza, wolę baranka i zajączka wielkanocnego oraz choinkę. Jestem tradycjonalistką. walentynek też jakoś szczególnie nie obchodzimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham nasze święta, ale niestety wiele naszych tradycji nie jest kultywowanych jak np. przebierańce na ostatki czy chodzenie "po dyngusie". Uważam, że to wielka frajda dla dzieci więc póki to jest formą zabawy to naprawdę nie mam nic przeciwko :)

      Usuń
    2. mieszkam na wsi, u mnie chodzenie "po dyngusie" nie wymarło :)

      Usuń
    3. U nas niestety odwrotnie, w zasadzie prawie nic się już nie kultywuje :/

      Usuń
  5. Bluza kotek i stworek <3 Najpiękniejsze :D I kolczyki z pajęczynką, fajne :D Nie jestem fajną Halloween, ale ten typ strojów uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana poklikałam wszystko jak leci, podaję kilka cen : 25,71$, 29,77$, 23,00$, 13,53$, 12,17$, 5,40$, 23,00$ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Drapieżne legginy i maska są super :) Ja akurat Halloween nie obchodziłam w tym roku. ALe fajnie się zainspirować czasami. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 31 pażdziernika jest też obchodzone święto reformacji. Zastanawia mnie dlaczego o tym się nie mówi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie faktycznie nigdy nie słyszałam o tym np. w wiadomościach, chyba jesteśmy zdominowani przez katolicyzm :)

      Usuń
  9. Bluza ze stworkiem jak to stwierdziłaś nieco przypomina mi kota z Cheshire :D Dla mnie bomba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Co by to człowiek dał za takie nogi jak Pani w kościstych pończochach :) U mnie po klatce za to dzieci śmigały po cukieraski dwa dni ale co tam niech się szkraby cieszą :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem