7.11.16

Garść październikowych nowości

Dopadła mnie jesienna niemoc. Chyba za dużo wszystkiego na głowie. Do tego wreszcie zapisałam się na fitness i łażę prawie codziennie więc czasu mam jak na lekarstwo. Całe szczęście, że już za chwilę kolejny dłuższy weekend. Powoli zaczynam planować gwiazdkowe prezenty dla rodziny, ale najpierw chciałam wreszcie pokazać Wam kilka nowości, które dotarły do mnie jeszcze w październiku.


Najpoważniejszym zakupem października był softbox - do tego statyw i blendy 4 w 1. Nosiłam się z zamiarem kupna już od dawna bo zdjęcia na bloga zimą są masakrą, a i latem nie zawsze mam dobre światło - albo za ostre, albo zbyt pomarańczowe. Zmobilizowałam się więc do zakupu i ... kolejnego dnia zepsuł się mój czytnik :( Cóż, nic w przyrodzie nie ginie, ale za to nareszcie nie będę się użerać z lampką i czekaniem na fotki w weekend.


Załapałam się również do testowania nowych jogurtów Zott Primo ( Zott Natur ) z trnd. Bardzo się ucieszyłam bo nareszcie firmy zaczynają iść w zdrowym kierunku i zastępują słodkie ulepki normalnym i pysznym jogurtem naturalnym. Niestety dostępność tych jogurtów to istny koszmar, kupowałam na 3 raty, a i tak nie udało mi się skompletować zestawu :/ Mimo wszystko jestem z nich bardzo zadowolona i całkiem uczciwie mogę zapewnić, ze będę je kupować. O wiele zdrowsza przekąska niż inne tego typu produkty 2 w 1.


Wielką niespodziankę zrobiła mi firma Dax Cosmetics podsyłając swoje nowości. Kosmetyki Yoskine do pielęgnacji twarzy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. O peelingu enzymatycznym na noc napiszę już niebawem, ale teraz mam okazję przetestować dwa produkty do ciała z linii Tsubaki Slim Body - reduktor cellulitu i zabieg wyszczuplający. Ponadto nowości Perfecty Fenomen C, korektor rozświetlający Cashmere, krem do rąk Total Repair Pefecty, pomadki i błyszczyki Celii, plastry do depilacji oraz chusteczkę samoopalającą. 


Niespodziankę sprawiło mi również moje ukochane Joico - kilka razy czytałam napis na opakowaniu i nadal nie kumałam o co chodzi. Odżywka myjąca w piance? Tak - właśnie takie cudo towarzyszy mi ostatnio w myciu włosów i jest mega! Linię K-Pak znam już całkiem dobrze, teraz miałam okazję poznać Luster Lock :)


Pozostając w temacie włosowym, od dawna ciekawiły mnie produkty Davines. Słyszałam o nich masę pozytywów i właśnie zbierałam się do zakupów. Traf chciał, że sklep maniewski.pl zaproponował mi poznanie ich oferty. Wybrałam maskę Nounou i odżywkę Momo i to one w ostatnim trudnym czasie ratują moje włosy. Recenzje niebawem.


W październiku trafił do mnie również Paese Box. Pamiętam jak kilka lat temu koleżanka kupowała mi stacjonarnie pierwszy Paese Box. Trafiło mi się wtedy kilka bardzo fajnych kosmetyków. Niektóre używam do dziś. Tym razem jestem po stokroć bardziej zadowolona! Dzięki promocji trafiło do mnie aż 6 kosmetyków w tym dwa pudry - High Definition i mój ukochany ryżowy. Do tego podkład Lush Satin w idealnym odcieniu i idealny na zimę, lakier, błyszczyk, korektor, kredkę do oczu i matową pomadkę. Dla mnie szał! Promocja niestety dobiegła końca, ale z racji na moje problemy nie zdążyłam Wam pokazać pudełka wcześniej. Mam jednak nadzieję, że to nie ostatnia taka okazja :)


Na koniec nowości Drogerii Natura, na które zawsze czekam z niecierpliwością. Tym razem linia Intimelle - płyn i chusteczki do higieny intymnej. Do tego dwa żele do układania brwi KOBO, żelowy eyeliner KOBO, żelowa baza pod cienie MySecret oraz eyeliner w płynie MySecret. 


Oczywiście w październiku trafiły do mnie również boxy BeGlossy i Liferia, które pokazywałam niedawno na blogu.

Na listopad mam już zaplanowane kilka zakupów nie tylko kosmetycznych, zobaczymy ile uda mi się zrealizować :)
Dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko :)

35 komentarzy:

  1. Zazdroszczę softboxa, marzy mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie dwa lata nad nim rozmyślałam no i wreszcie podjęłam męską decyzję :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też, ale pod warunkiem, że nie są napakowane cukrem :)

      Usuń
  3. Nowości z Natury od jakiegoś czasu mnie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że ich marki własne niesamowicie się rozwinęły - moje ulubione to KOBO i MySecret, ale z pielęgnacją też idą coraz wyżej :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że te dodatki nie są może w 100% perfekcyjnie, ale ogólnie produkt udany i na bank chętnie będę do niego wracać, szczególnie w wersji z musli :)

      Usuń
  5. wow, profesjonalnie podchodzisz do zdjęć, ja też mam problem ze światłem ale na razie niczego nie kupuję , nie umiem robić takich domowych , ciepłych fotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Twoje zdjęcia zawsze mi się niezwykle podobają! Jak oglądam inne blogi to mam wrażenie, że tylko ja nie potrafię robić zdjęć :/

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jeszcze się z nim oswajam bo to takie wielkie ustrojstwo :D

      Usuń
  7. Nowości Dax Cosmetics szczególnie mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ja większością jestem bardzo zainteresowana i chętnie wypróbuję. Zabieram się za serię z wit C i Yoskine, no i oczywiście Celia i korektor :)

      Usuń
  8. piękne zdjęcia. To zasługa tego softboxa? czy jeśli mam softboxa to muszę mieć też lampę pierścieniową czy już nie? :D nie znam się, a też szukam czegoś, co mi pomoże ulepszyć fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dzięki, ale jak oglądam inne blogi to mam wrażenie, że już nikt nie robi gorszych zdjęć ode mnie :/ Tak - doświetlałam je softboxem, bo u mnie nawet latem jest fatalne światło :/ Jak masz softbox to pierścieniówka zupełnie zbędna. Na bank jest wygodniejsza, ale np. gdy chce się pokazać makijaże to drażnią mnie te obwódki w oczach - tutaj tego nie ma :)

      Usuń
  9. Dużo fajnych nowości. Mnie też by sie przydało zainwestować w taki softbox, bo tak jak Ty muszę czekać na weekend żeby zrobić jakieś zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a w weekend szaro, buro ponuro i sto innych obowiązków. A potem całymi tygodniami czekam na użycie produktu :D

      Usuń
  10. Dużo nowości!
    Same ciekawe produkty!
    Ja u siebie też ostatnio pokazywałam co u mnie nowego, jak masz ochotę zajrzyj
    www.minilife.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro wpadam, dziś już zasypiam na stojąco ;)

      Usuń
  11. Ja raz skorzystałam z PaeseBox'a i byłam mega rozczarowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja drugi raz miałam farta, może błyszczyk nie szczególnie w moim guście bo za nimi nie przepadam, ale reszta na plus :)

      Usuń
  12. Coś takiego jak softbox też bardzo by mi się przydało teraz na jesień/zimę. Muszę się zainteresować tematem, bo dni są tak szare i ponure, że naprawdę ciężko zrobić jasne zdjęcia :(
    Zawartość Paese BOX widziałam na kilku blogach, żałuję że sama się nie skusiłam :) Podoba mi się paczuszka od Dax Cosmetics.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet latem mam bardzo kiepskie światło w domu, takie głupie ustawienie bloku... I tak wolę zdjęcia w świetle dziennym, ale jakoś trzeba się ratować :)

      Usuń
  13. Piękne sukulenty.
    niestety z nowości nie znam nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu ogarnął mnie na nie szał, marzy mi się jeszcze kilka ;)

      Usuń
  14. Super nowości, szczególnie interesują mnie te do włosów. Miłego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, na bank niedługo dam znać bo już od kilku tygodni mi towarzyszą :)

      Usuń
  15. Mi też przydałoby się poprawić oświetlenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Paese Box jest najlepszy, chociaż jogurtem też bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na podkład Lush Satin czaiłam się już od dawna. Podobno jest bardzo fajny. Nigdy go nie miałam. Kusi ;) A swoją drogą - muszę nabyć sukulenty ;) Tak mi się przypomniało. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajne nowości od Paese :) poczekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również muszę kupić softboxa, co do blendy to jeszcze nie wiem, bo zdjęcia zimą są tragiczne, no i nie chcę czekać z tym wszystkim na weekend :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak, przydałoby sie dobre światło, jesienią jest go jak na lekarstwo...

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej spodobały się produkty z Paese :)

    OdpowiedzUsuń