25.12.16

Grudniowa - Gwiazdkowa Liferia


Wyspani? Prezenty rozpakowane? Ja chyba w tym roku byłam wyjątkowo grzeczna bo masa prezentów mnie przerosła :) Oczywiście niedługo nieskromnie pochwalę się nimi, bo jestem z nich niesłychanie zadowolona. Dziś jednak chciałabym pokazać Wam grudniową edycję Liferii - jeśli szukacie czegoś na noworoczny prezent to myślę, że taki box ucieszyłby chyba każdą kosmetykomaniczkę :)



W pudełeczku jak zwykle znajdziemy 5 produktów - zarówno coś pielęgnacyjnego jak i makijażowego. Bardzo lubię tę równowagę.


Z karty produktowej możemy dowiedzieć się niezbędnych informacji na temat gramatur i cen, a także pochodzenia poszczególnych marek.


W grudniowej Liferii gościmy Hiszpanię i Koreę, nie zabrakło również dwóch rodzimych produktów.

Wygładzający żel z aloesem Mizon - Korea - 50 ml

Chyba każda fanka koreańskiej pielęgnacji wie co to żel aloesowy. Ja długo mu się opierałam bo nie lubię żelowych formuł. Przyznaję jednak, że to w zasadzie już must-have mojej kosmetyczki, który wielokrotnie ratował moją skórę z opresji.


Żel do demakijażu oczu Tołpa - Polska - 150 ml

Ten produkt Tołpy to dla mnie zupełna nowość, nie miałam jeszcze z nim styczności. Znam jednak wiele innych kosmetyków spod skrzydeł tej marki i niektóre naprawdę przypadły mi do gustu. Moim zdaniem fajne posunięcie.


Prasowany róż mineralny VG Professional - Hiszpania 

W zeszłym miesiącu miałyśmy do czynienia z pudrem mineralnym w identycznej kasetce tego producenta, teraz mamy róż. Może gdyby chodziło o inny kosmetyk, zaczęłam bym marudzić, że nuuuda. Róże kocham jednak nad życie więc jestem bardzo szczęśliwa mogąc go poznać. Dwa fajne odcienie, które niestety nie chciały współgrać z moim aparatem. Jeden w tonacji soczystej pomarańczy, drugi w brudnym różu. Wydaję się być niestety ciut słabo napigmentowane - dobre dla tzw. ciężkiej ręki :)




Mineralny cień do powiek Neuty, odcień Sea Shell 

Markę Neuty znam jedynie ze słyszenia. Lubię minerały, ale na co dzień po nie nie sięgam. Cień w pierwszej chwili nie wywołał mojej wielkiej radości, ale gdy sprawdziłam jego odcień dosłownie oszalałam. Niestety i tutaj aparat zupełnie nie oddał jego uroku. A szkoda, bo jest wprost genialny. Świetnie sprawdzi się również w roli rozświetlacza.




Regenerujący krem do ciała i rąk z kolagenem i śluzem ślimaka Instituto Espanol Avena - Hiszpania - 200 ml

Ten produkt jest mi akurat dobrze znany, na blogu znajdziecie jego recenzję. Fajny, codzienny, uniwersalny krem. Śluzu ślimaka i kolagenu akurat nie jest w nim zbyt wiele, ale swoje zadanie spełniał.


W prezencie dostałam również to co tygryski lubią najbardziej czyli maseczkę w płacie i to w dodatku bąbelkującą! Ciekawi mnie również próbka peelingu enzymatycznego - jak dotąd nie miałam styczności z kosmetykami Mizon, ale dzięki mojej gwiazdkowej paczce od Praktycznie Kosmetycznie i Elfie's Planet oraz grudniowej Liferii będę wreszcie miała okazję.


Jak widać wartość pudełka znów o wiele przewyższa jego cenę - subskrypcja Liferii to tylko 59 zł z gratisową wysyłką!

 Dajcie znać jak wrażenia? Czy grudniowa Liferia przebiła Listopadową?

34 komentarze:

  1. Namówiłaś mnie. Jeszcze nie przetestowałam w pełni listopadowego, ale chyba kupię sobie grudniowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie w grudniowym hitem jest żel aloesowy i cień Neuty, ale paletka z różami też skradła moje serce :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna zawartość, szczególnie zainteresował mnie róż. Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są dwa odcienie - jeden żywy i jeden zgaszony. Dziękuję serdecznie :)

      Usuń
  3. Z każdym miesiącem coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to pudełeczko jest super ;) To mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem przyjemna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Róż fajny. Cień zresztą też. Kolorówka jest zwykle ryzykowna, ale tu chyba dość uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem chyba każdemu przejadła się czarna kredka czy czerwona szminka jeśli dają uniwersalne beże czy delikatne róże, tusz do rzęs itp. to więcej dziewczyn się ucieszy :)

      Usuń
  7. Cień do powiek mogłabym używać nawet do rozwietlania twarzy

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa zawartość :) Podoba mi się ba równi z pudełkiem listopadowym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten mini płyn z Tołpy. Bardzo go lubię. Noszę go w kosmetyczce. Na siłowni sprawdza się świetnie. Jest skuteczny i jego małe rozmiary powodują, że bez trudu mieści się w nawet malutkiej kosmetyczce.
    Zaciekawił mi też mineralny cień do powiek :)
    Pozdrawiam ciepło, świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro go polecasz to koniecznie muszę spróbować. Zaskoczyła mnie żelowa formuła :)

      Usuń
  10. Myślałam o subskrypcji, bo dwa pierwsze pudełka były fajne. To też jest fajne, ale akurat nie wpasowuje się w moje obecne potrzeby :).

    OdpowiedzUsuń
  11. To pudełko prezentuje się całkiem spoko :). A to rzadkość, bo z reguły te pudełka są dość słabe ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej zaciekawił mnie żel aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pudełko wypada dobrze, nawet ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo wszystko mam wrażenie, że to kolejny box, który stoczy się po równi pochyłej w kierunku ogólnodostępnych próbek produktów z drogerii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się jednak nie zgodziła. Różne boxy mają różne idee - ni w każdym chodzi o produkty pełnowymiarowe. Akurat Liferia u nas jest nowością, ale w innych krajach działa już od jakiegoś czasu i oglądając archiwalne boxy muszę przyznać, że trzymają poziom.

      Usuń
  15. Nie znałam tego pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa zawartość. Te pudełka są naprawdę fajne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się. Bardzo fajny Box. Bycie grzeczna opłaca sie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zawartość. Mam wrażenie, że ta edycja lepsza od poprzedniej.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również jestem pod wrażeniem zawartości, najbardziej ucieszyłam się z żelu aloesowego i ślimaczkowego kremu :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa zawartość :) Bardzo lubię ten żel do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę to już kolejna pozytywna opinia o nim, coś w tym musi być :)

      Usuń
  21. z jednej strony mam ochotę na subskrypcję jakiegoś pudełka, a z drugiej mam wrażenie, że to trochę strata kasiorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy czym się kierujesz - zawsze można dopasować jeden z dostępnych na rynku boxów :) Ja akurat najbardziej lubię BeGlossy i Liferię :)

      Usuń
  22. Ja zamowilam pierwszy box po premierze i jestem strasznie zadowolona 😊 wszystkie produkty były strzałem w 10 :) zwłaszcza ze o Liferii dowiedziałam sie za późno 😐 ale zamiast różu VG dostałam puder mineralny VG i dlatego trafilo mi to w 100%. chyba najciekawsze z obecnych pudelek na rynku 😊 styczniowy mam, przyda sie 😉 Czekam na luty 😊

    OdpowiedzUsuń