13.12.16

Kochany Święty Mikołaju... Gwiazdkowa Wishlista Kaczki #Blogmas 2016

Nie umiem tego wyjaśnić, ale grudzień jest u mnie zawsze najbardziej zabieganym miesiącem w roku. Chciałabym Wam tyle pokazać i opowiedzieć bo kocham ten wyjątkowy nastrój, ale zwyczajnie brakuje mi w nim czasu na bloga. Podziwiam osoby, które produkują post za postem. Włączając pracę zawodową, mnóstwo domowych obowiązków i egipskie ciemności, które niszczą moją psychikę po prostu nie wyrabiam. Dziś jednak pełna mobilizacja gdyż od dawna obiecywałam sobie, że lista gwiazdkowych życzeń musi się pojawić. Co prawda moja lista marzeń jest gigantyczna ale dziś starałam się wybrać samą esencję. Jestem typem człowieka, który cały czas do czegoś dąży. Jedno zrealizowane marzenie, nawet to najmniejsze daje kupę radości. Jak widać, w każdej dziedzinie, nawet tej prezentowej warto stawiać sobie małe cele :)



Hybrydy to coś co kocham coraz bardziej. Owszem, nie rezygnuję w zupełności z tradycyjnych lakierów, ale na wszystkie ważniejsze wyjścia, wyjazdy, święta i imprezy wybieram właśnie lakiery hybrydowe. Ten beztroski komfort, gdy jednego rano szorujesz mieszkanie, a wieczorem możesz śmiało iść na imprezę z idealnym manicure - bezcenne. 


Marzy mi się, aby poznać ofertę Indigo. Przede wszystkim ich słynną, proteinową bazę, która podobno ułatwia zdejmowanie lakierów hybrydowych.

Jeśli już o zdejmowaniu mowa - nie idzie mi to totalnie. Odmaczanie w acetonie nie daje rady więc hybrydę ściągam frezarką, Zdecydowanie ucieszyłabym się z ceramicznego frezu do ściągania masy hybrydowej.

Semilac to dla mnie kopalnia cudownych kolorów. Tym razem potrzebuję czegoś klasycznego: 001 Strong White, 031 Black Diamond, 034 Mardi Gras, 105 Stylish Gray i 098 Elegant Cherry to moje zdecydowane typy gwiazdkowe.


Pozostając w temacie kosmetycznym - na paletę Too Faced Sweet Peach polowałam długo. Niestety się wyprzedała, a nie miałam nikogo kto mógłby dopaść ją dla mnie w Sephorze. Na szczęście limitka znów wraca. Na razie chyba nie będzie możliwości ściągnąć jej zza granicy, ale głęboko liczeęna to, że lada chwila pojawi się i u nas. Dawno nie byłam aż tak napalona na żadną paletę.

Pędzle to u mnie norma - nigdy zbyt wiele i zawsze pragnę kolejnych. Tym razem swoją kolekcję chciałabym uzupełnić o poniższe modele: 
Z Zoevy:  109 Face Paint, 226 Smudger i 129 Luxe Fan
M Brush by Maxineczka 02 i 04
Wyjaśnienie? Bo chcę :)
Wiele osób traktuje mnie nieco z przymrużeniem oka, gdy mówię, że jestem wielką fanką idei slow life, a książka slow fashion zmieniła moje życie ubraniowe. Muszę kiedyś zmobilizować się i o tym napisać. Licząc na to, że niedługo będę miała trochę czasu na nadrabianie poradnikowych lektur, bardzo chciałabym dostać Hygge - najlepiej obu autorów. Szczęścia można się nauczyć, coś o tym wiem :)
Kocham piżamy. Najbardziej te sweetaśne, głupawe lub śmieszne. Nie dla mnie jedwabne haleczki czy klasyczna, łóżkowa elegancja. Ja muszę mieć ciepło, wygodnie i bawełnianie :D Każda kolejna sprawia mi mnóstwo radości. Moja koleżanka kolekcjonuje majtki, a ja piżamy - każdy ma jakieś zboczenia :P

Choć jestem fanką ciężkiej, etnicznej biżuterii to sama najczęściej wybieram coś delikatnego. Dopiero ostatnio nawróciłam się na naszyjniki, a takie w złotym kolorze z motywem ukochanego łapacza snów byłby ucieleśnieniem moich biżuteryjnych fantazji.

Portfel! Koniecznie czerwony, koniecznie skórzany, koniecznie lakierowany i nie koniecznie za 500 zł. Przekopałam całe allegro i nie znalazłam prawie nic ciekawego. Mój 10 letni staruszek jednak powoli zaczyna niedomagać więc posiadanie nowego portfela staje się tak jakby koniecznością.

Urządzenie do IPL chodzi mi po głowie już od dawna. Na co dzień używam klasycznego depilatora. Chętniej jednak przesiadłabym się na coś bezbolesnego nawet jeśli efekt będzie porównywalny. Ten komfort bezbolesnej depilacji jest ponad wszystko, a na laser najzwyczajniej w świecie mnie nie stać. Najchętniej widziałabym Remingtona I-Light Pro lub I-Light Prestige z racji na wymienne lampy :)

Pochłaniacz pyłu jest pierwszy w kolejce do zakupów. Od kiedy ściągam hybrydy frezarką już rozumiem po stworzono takie urządzenie. Ile ja się przy tym nadmucham to masakra ;)

Moje kręcone włosy z roku na rok wyglądają gorzej. Mam wrażenie, że jeszcze parę lat i zupełnie zapomnę o lokach. Kiedyś kręciły się niczym zdjęte z wałków, teraz muszę się nad tym nieźle napracować. Klasyczna lokówka do mnie nie przemawia, ale to śmieszne urządzonko np. Babyliss jak najbardziej :)


A jeśli Mikołaj trafi szóstkę w totka i uzna mnie za wybitnie grzeczną dziewczynkę, nie pogardziłabym oczywiście lustrzanką. Zdecydowałam się na Nikona D5300 z obiektywem 18-105mm a do tego stałka na 50 mm. Czuję jednak, że skazana jestem na raty allegro :P

Samsung Galaxy A5 2016 to mój służbowy telefon i kocham go tak bardzo, że prywatny też chętnie wymienię dokładnie na ten model. Z pluszowym ogonkiem i gumowymi uszkami prezentuje się zacnie ( tak - dokładnie tak wyglądają moje akcesoria telefoniczne niezbędne do pracy ).

Biała toaletka - głęboko liczę na to, że po przeprowadzce to nowego domu dostanę właśnie taką :)

Volkswagen Lupo - moją niechlubną tajemnicą jest fakt, że pod 10 lat posiadam prawo jazdy, a nie jeżdżę W OGÓLE. A jak słyszę " to jedź gdzieś na boczną drogę i się poucz, przecież musisz jeździć, to powolutku, a to mąż nie daje Ci auta? " i inne takie teksty z dupy to dostaję dzikiej agresji i mam ochotę strzelić kogoś z karata. Nie jeżdżę bo ani nie muszę, ani nie czuję ku temu pociągu. Dodatkowo jestem ślepym, roztrzepanym cholerykiem bez koncentracji :D Śmiem jednak wysnuwać teorię, że rzeczony model ( i konkretnie ten, nie żadne odpowiedniki ) samochodu jest wręcz stworzony dla mnie i takim nie zrobiłabym krzywdy ani sobie ani innym :)

Dajcie koniecznie znać czego Wy w tym roku będziecie wypatrywać pod choinką i co sprawiłoby Wam najwięcej radości? :)

50 komentarzy:

  1. Miałam Ci nic nie pisać, ale skoro opublikowałaś już wishlistę to wolałabym uniknąć powielenia... Gwiazdka przyniesie Ci jedną z książkowych pozycji :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też się marzy takie urządzenie od Remington

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszalałaś z tą listą. Ale nie powiem wiele tych rzeczy i mi sprawiłoby radość.
    Urządzenie IPL, albo Samsung Galaxy na przykład. Jak szaleć to szaleć, na liście można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku pisałam o wycieczce na Zanzibar :D Wiadomo, że to tylko lista ale przyjemnie to sobie zwizualizować :)

      Usuń
  4. Ja się pozbywam frezarki i tego frezu, bo tylko niszczę paznokcie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo :( Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdza. Ja nie mogę odmaczać, frezarką idzie mi ładnie, ale mam zwykłe frezy a właśnie chcę taki ciut mocniejszy żeby szybciej szło.

      Usuń
  5. Bardzo fajna lista, może ja też tako stworzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła lista! Jednak takie listy to wielki ratunek dla bliskich, którzy nie wiedzą co darować. Wolę wiedzieć co dostanę w prezencie, ale w takim wypadku będzie to coś, czego naprawdę potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam niespodzianki, ale fajnie jest dostać coś co naprawdę się chce. Nie cierpię niepraktycznych kurzołapów...

      Usuń
  7. Tak bardzo rozumiem Twoją miłość do piżam. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna lista. A wiesz, że ja również lubię takie sweetaśne, głupawe czy bajkowe piżamki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są zdecydowanie najlepsze, nie umiem spać w niczym innym :)

      Usuń
  9. Pędzle M też chodza mi pogłowie od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby mikołaj przyniósł jak najwięcej rzeczy z tej wishlisty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dziękuję to chyba raczej nie możliwe, ale byłoby miło :)

      Usuń
  11. No to życzyć nic innego jak wygranej w totka :) Co najmniej tej 5 na lustrzankę starczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lustrzanka to naprawdę palący problem :)

      Usuń
  12. Moja wishlist w dużej mierze pokrywa się z Twoją:-) piękna toaletka a pizamy to nie takie znowu zboczenie:-D po prostu miło spać w czymś co gwarantuje szalone sny, jak glupkowate wzorki:-) niech nam się spełni. (Chociaż odrobina;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ tak :) Ja tam nie jestem bardzo wymagająca, nie musi być wszystko, ale zawsze fajnie zwizualizować swoje marzenia :)

      Usuń
  13. Kilka pozycji nam się pokrywa, zaczynając od końca - pochłaniacz pyłu ,obowiązkowo i to już niemal chcę, molestuję męża do tego by sam go zbudował i jesteśmy na dobrej drodze :D
    Urządzenie do IPL również mi się marzy ale nie mam aż tyle wolnej gotówki :(
    Too Faced Sweet Peach <3 no , proste :D
    Co do frezów ceramicznych - polecam z aliexpress, działają równie dobrze jak nasze polskie a kosztują ok 30zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo dzięki wielkie za cynk, zupełnie nie pomyślałam o Ali :)
      IPL - dokładnie podobny problem, a nawet jakbym miała to bym wolała doinwestować do aparatu :(

      Usuń
  14. Ta lista tak mi się podoba, że chętnie wkleiłabym ją u siebie :) Życzę hojnego i bogatego Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no to mamy podobne potrzeby :) Dziękuję :*

      Usuń
  15. Też znam te teksty o jeżdżeniu, tylko po co biednej studentce auto jeśli jego utrzymanie jest za drogie, a jak jestem w domu to nie chcę się przyzwyczajać żeby się w tyłku nie poprzewracało i komunikacja miejska nie zbrzydła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też na studiach zupełnie nie potrzebowałam, teraz też mi jakoś nie brakuje, ale gdy wyprowadzę się pod miasto to będzie klops.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. No mój po tylu latach zaczął umierać śmiercią naturalną :(

      Usuń
  17. Mogłabyś podrzucić link do tej toaletki? Jest idealna! Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta toaletka jest z tej stronki https://www.bedroomfurniture.co.uk/edward-hopper-white-dressing-table.html :)

      Usuń
  18. Hehe, też mam trudności z podzielnością uwagi i właśnie dlatego nie mam prawka. Pierdylion rzeczy naraz do zrobienia, gdy się jest kierowcą, no trudno, ale byłabym niebezpieczeństwem na drodze dla innych, więc dałam sobie spokój.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam identyczny stosunek do tego, ale wiem że muszę się wreszcie przemóc z tym, że nie wyobrażam sobie jeździć niczym innym jak takim małym kaszalotem :)

      Usuń
  19. Frezarkę do paznokci sama bym chciała wypróbować :) A pędzel Maxi przyniósł mi Mikołaj 6 grudnia :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nawet takiej listy nie robię bo nie miała by końca ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten Elegant Cherry i sławetny już Mardi Gras od Semilaca to i ja bym chciała przeogromnie.
    Podobnie jak paleta Sweet Peach z Too Faced mi się marzy, oj marzy :)
    A co Volkswagena Lupo, kiedyś też mi się marzył, ale koniec końców zdecydowałam się na Polo i jestem zadowolona.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej bym chciała paletkę cieni z Too Faced ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Do kierownicy trzeba samemu się przekonać. Też miałam przerwę pomiędzy dostaniem prawa jazdy a rozpoczęciem przygody z samochodami, jednak u mnie trwało to rok:)Wiele się wtedy nasłuchałam, każdy raczył dodać swoje 5 groszy, więc rozumiem Twoje nerwy:) Dasz radę:)
    A co do lakierów, popatrz sobie na hybrydy Starlack, mam z tej marki identyczny odcień do Mardi Gras a jakość też robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. paletka jest super ma śliczne kolory ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobra, dobra... Nie będziemy owijać w bawełnę. Jak już mikołaj przyniesie Ci autko, to my się zabieramy na gapę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. te semilacki i paletka to moje marzenie na te święta :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana w kwestii hybryd i ich ściągania wypróbuj effective nails albo spn i będziesz mogła zapomnieć o frezarce. W EN nawet topu nie trzeba matowić - cudo!!!


    biała toaletka i fon bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  28. Podpowiem jak ułatwić sobie zdejmowanie lakieru hybrydowego,tak aby nie uszkodzić płytki paznokci:
    1) Należy zmatowić delikatnie wierzchnią warstwę paznokcia pokrytego manicure hybrydowym
    2) Nasącz folie do ściągania lakieru hybrydowego (polecamy używanie Semilac Remover Wraps) korzystając z płynu Semilac Remover. Owiń starannie folie wokół każdego palca, pozostaw na 10 minut (możesz dodatkowo nałożyć na dłonie rękawiczki foliowe, co utrzyma ciepło dłoni i przyspiesza rozpuszczanie hybryd
    3) Zmiękczoną hybrydę usuń przy pomocy Semilac Stiper'a, drewnianego patyczka lub Pusher'a. Na zakończenie delikatnie wyrównaj powierzchnię drobnoziarnistym bloczkiem.

    W razie pytań chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W zasadzie robię dokładnie tak jak zostało opisane :)

      Usuń
  29. Ha! Dopiero co zgłosiłam się do udziału w Twoim konkursie i napisałam o mojej nowej miłości - hygge, a Ty jak widzę, również masz ochotę na ten trend w wersji książkowej. Książkę Meika Wikinga serdecznie Ci polecam, jest doskonała, pod każdym względem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj dotarła do mnie :) Dostałam ją w prezencie od dziewczyn z Praktycznie Kosmetycznie i Elfies Planet - w święta będę miała czym się relaksować :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem