7.12.16

Pozornie niepozorna - maska zwężająca pory Ziaja Pro

Maski do twarzy jak i do włosów zużywam w ilościach hurtowych. Nie zawsze jednak trafiam na produkty, o których warto pisać. Wśród licznych przeciętniaków czasem jednak znajdujemy produkt w jakiś sposób wyjątkowy. Być może nie zawsze ma on efekt wow, ale urzeka na tyle, że chce się o nim napisać. Dla mnie takim produktem okazała się być maska zwężająca pory z linii Ziaja Pro.


Z profesjonalnej serii Ziaja Pro miałam już całkiem sporo produktów. Chętnie sięgałam po nie na studiach. Nie były wygórowane cenowo, a ich duże opakowania starczały na długi czas. Maska zwężająca pory to idealny przykład prostoty w wykonaniu Ziai zarówno w kwestii opakowania jak i składu. Proste jednak absolutnie nie oznacza złe czy nudne. Wygodna butelka z pompką sprawia, że aplikacja jest zawsze komfortowa.


Opakowanie mieści aż 270 ml produktu o żelowej konsystencji. W pierwszej chwili nieco mnie to zniechęciło bo żelowe formuły w kosmetykach pielęgnacyjnych nigdy do mnie nie przemawiały. Maska jednak okazała się być przyjemna w użyciu, a do tego delikatny zapach sprawiał, że również na umysł działała odświeżająco.


Z założenia maska ma nawilżać i ściągać pory. Muszę przyznać, że w kwestii nawilżanie niesłychanie mnie zaskoczyła. Nie dawałam jej szans z racji na formułę, a okazało się, że potrafi zrobić to lepiej niż tona kremowych produktów. Cudownie zmiękcza i zauważalnie ujędrnia skórę. Aż trudno uwierzyć w to jak gładka i staje się nasza cera po aplikacji. Jednocześnie nie obciąża skóry skłonnej do przetłuszczania, nie pozostawia tłustego filmu i nie przyspiesza świecenia.


Jeśli chodzi o zwężanie porów, owszem po aplikacji widać różnicę. Są one oczyszczone i lekko domknięte. Nie jest to jednak efekt długofalowy. Po kilku dniach znów wracają do stanu pierwotnego. Osobiście nie spotkałam się jeszcze z produktem, który trwale by je zamykał - takie rzeczy tylko w gabinecie medycyny estetycznej...

Dla zainteresowanych skład poniżej.


To co zadziwia najbardziej to cena - niespełna 19 zł za 270 ml! 

W tej chwili mam olbrzymią ochotę na pro maskę rozpulchniającą z papiną i mocznikiem. Czuję, ze może być nie mniejszym hitem.

Znacie kosmetyki Ziaja Pro? A może w ostatnim czasie przerzuciłyście się już tylko na maski w płachcie?

36 komentarzy:

  1. Nie znam tej serii od Ziaji. Plus na to, że maska jest w takim fajnym opakowaniu :) Zaciekawiłaś mnie i mam ochotę ją spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tania, wielka i sprawdza się naprawdę dobrze. Ja jestem pozytywnie zaskoczona choć w sumie nie powinnam się bardzo dziwić bo zawsze lubiłam linię pro :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tą maseczkę! Może nie zwęża porów, ale bardzo koi skórę i wygładza. Uwielbiam też jej relaksujący zapach. To wielkie opakowanie zużywam już od 1,5 roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba zapomniałam wspomnieć o tym kojeniu skóry, bo u mnie jest ono bardzo zauważalne :)

      Usuń
  3. Oo nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta seria pro jest dość mało popularna :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę bardzo bardzo interesująca :)

      Usuń
  5. O kurcze, nie słyszałam o niej! Szukam właśnie czegoś na pory, więc chyba się skuszę :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest terminatorem w tej kwestii, ale ładnie je oczyszcza i lekko domyka. Przede wszystkim jednak świetnie nawilża i koi :)

      Usuń
  6. Fajnie się zapowiada, skład bardzo w porządku :) Na razie mam masek pod dostatkiem, ale może kiedyś? A co do masek w płachcie, to na razie próbuję jakieś pojedyncze, ale szczerze mówiąc, nie do końca mi pasują... Jakoś wolę glinki sobie sama przygotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś ostatnio pogniewałam się z glinkami, ale fakt że moja cera też się bardzo zmieniła i ciągle pragnie nawilżenia :)

      Usuń
  7. kompletnie nie miałam pojęcia o istnieniu tej serii, ta maska mnie zaciekawiła bo sama borykam się z problemem rozszerzonych porów :-/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna, fajna! Z chęcią bym poznała ją bliżej. Rozszerzone pory są mi niestety bliskim tematem i nie znam na nie bardzo skutecznego sposobu.
    Może ta Ziaja dałaby radę.
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tonik z tej serii ale efektów praktycznie żadnych :/ może ta maska była by lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miła cena w stosunku do wydajności i działania. Ja jakoś nie sięgam po produkty marki Ziaja, pomimo niskich cen...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myszy przeciwnie. Sięgamy raczej po tańsze kosmetyki... Z asortymentu Ziaja najbardziej lubimy serię do ciała masło kakaowe, taką do schrupania :)

      Usuń
  11. lubie kosmetyki zjaja...Efekt jest ..ale krótki ? i tak chętnie wypróbuje.Bo moją zmorą są pory i trądzik przed okresem :( ehh

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie z Ziaji obecnie kuszą mydełka w piance zimowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ziaja mnie mocno uczula. Omijam już jakiś czas ich kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam ale trzeba chyba się zainteresować kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to niezła opcja dla tłustych cer z powiększonymi porami :)

      Usuń
  15. Ja chyba spróbuję, bo Ziaja to dobra firma, a i ostatnio szukam jakichś fajnych masek :) Może pomoże mi coś na nos ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie, szczegolowo wszystko opisalas :) To produkt zdecydowanie dla mnie! Nie wiem, jak to mozliwe, ale skora wrecz mi sie "sypie" taka jest sucha i jednoczesnie przy tym wszystkim swieci...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znałam tej serii. Czytając Twój opis dałabym szansę temu produktowi. Teraz testuję serum LIQ CC light. To mój pierwszy kosmetyk tego typu i jestem nim mile zaskoczona. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech, a ja szukam czegoś trwale zwężającego pory. Myślałam, że już ta maska taka jest... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio miałam tę maskę w ręku, ale w końcu się na nią nie zdecydowałam, czego teraz żałuję. Przeraziła mnie właśnie wielkość opakowania, bo co jeśli się nie sprawdzi? :D Teraz trafiłam na recenzję i żałuję strasznie, że jednak się nie skusiłam. Cóż, przynajmniej wiem, że następnym razem nie będę się wahać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Ja nie wszystkie, ale niektóre są bardzo OK.

      Usuń
  21. Dobry prezent dla żonki będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ma cerę skłonną do przetłuszczania to jak najbardziej :)

      Usuń
  22. Miałam wzmacniającą do naczynkowej cery - mój ulubieniec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naczynkowa pewnie sprawdziłaby się u mojego męża, ale on oporny do pielęgnacji :)

      Usuń