3.1.17

Klasyczny makijaż glamour z Pierre Rene

Całe wieki nie było na blogu makijażu. Zawsze narzekam na mój aparat, który nie do końca oddaje to co widzę w realu. Jak jednak inaczej pokazać kolorówkę? Dziś ma dla Was coś specjalnego - prosty makijaż w stylu glam wyczarowany przy pomocy kosmetyków Pierre Rene.


Zawartość mojego pudełeczka od Pierre Rene prezentowała się następująco: paletka do konturowania i rozświetlania Powder Contouring, paletka cieni i róż match system Illuminating Nude, tusz do rzęs Royal Lashes, Royal Liner, pomadka Royal Matte Aurora Red i konturówka do ust Lip Matic 03.


O ile u innych kocham makijaż w stylu glamour o tyle u siebie zazwyczaj stawiam na smoky. Mimo wszystko skusiłam się na wypróbowanie tego bardzo klasycznego looku i czułam się w nim całkiem dobrze. Ciężko było mi wybrać faworyta tego grona, bo każdy z produktów zdecydowanie przypadł mi do gustu. 


Paletka do konturowania Pierre Rene zaskoczyła mnie swoją wielkością. To porządne trio mieści matowy cień do konturowania w ciemnym, średnim brązie, jaśniejszy również matowy bronzer i subtelny rozświetlacz, który daje piękny, naturalny, nieprzerysowany efekt.


Pigmentacja całości jest średnia, z pewnością nawet początkujący nie zrobią sobie krzywdy. Z drugiej strony efekt jest w sam raz - moim faworytem jest bez wątpienia rozświetlacz. Mam ciężką rękę i zdarza mi się odwalić niezłą kaszankę. Ten rozświetlacz jest tak subtelny i tak pięknie daje się stopniować, że możemy uzyskać nim dokładnie taki efekt jakiego oczekujemy.
Minusy? Pudry nieco pylą, są suche i bardzo drobno zmielone przez co mają mięciutką strukturę. Można jednak łatwo temu zaradzić i dociskać pędzelek zamiast szorować nim po powierzchni produktu.


Dla ciekawych skład poniżej:


Palette Match System to dla mnie niezła niespodzianka. Wiedziałam, że Pierre Rene ma duże palety do samodzielnego wypełniania bo kombinowałam takową mamie, ale jakoś nie zajarzyłam, że są i mniejsze gdzie można upchnąć zarówno cienie jak i róż do policzków.


Cieniutka kasetka to świetny pomysł na zaoszczędzenie miejsca w kufrze bądź kosmetyczce. Podoba mi się takie ograniczanie przestrzeni na korzyść lekkości, ale jednocześnie jakości.
Paletka Illuminating Nude mieści trzy cienie - jasny, matowy beż idealny pod łuk brwiowy, jasny, perłowy brąz w odcieniu chłodnej kawy z mlekiem i ciemniejszy, chłodny brąz z drobinkami. Do tego matowy róż w przybrudzonej tonacji.




Róż i cienie, podobnie jak pudry do konturowania są lekko pyliste. Róż ma średnią pigmentację, efekt można stopniować, ale dla mnie jest jednak ciut za delikatny. Cienie za to są naprawdę dobrze nasycone. Zwróćcie uwagę na matowy beż - rzadko matowe, jasne odzienie są tak wyraziste i to bez bazy! Cienie bardzo ładnie się ze sobą łączą, nie zbijają w załamaniu i spokojnie wytrzymują przez calutki dzień.

Dla zainteresowanych skład poniżej:



Do mascary i eyelinera podchodziłam z pewną rezerwą. Akurat z tuszami Pierre Rene nigdy nie miałam doświadczenia, a linery wybierałam w słoiczku.


Mascara Royal Lashes zwraca na siebie uwagę nie tylko złotym opakowaniem, ale i wyjątkową, nieco dziwną szczoteczką. Silikonowa, o różnej długości włoskach ułożonych gęsto i w różnych kierunkach. Naprawdę świetnie rozczesuje rzęsy i nadaje naturalny efekt. Warstwy można dokładać - tusz nie kruszy się i nie tworzy efektu pandy, trzyma się bez zarzutu przez cały dzień. Warto jednak dać mu po otwarciu 3-4 dni spokoju, aby konsystencja nieco zgęstniała. Wtedy efekt jest bardziej spektakularny,


Royal liner to jeden z lepszych produktów tego typu. Jestem nim bardzo pozytywnie i chętnie po niego sięgam. Dlaczego? Precyzyjny, twardy jak w pisaku aplikator, idealnie nasycona czerń i łatwość w rysowaniu kresek sprawiają, że jest świetny nawet dla mniej wprawionych osób.



Na deser matowa pomadka Royal Matt i znana już pewnie większości z Was słynna konturówka Lip Matic. Dlaczego słynnej? Bo te wszystkie zachwyty dotyczące pigmentacji, trwałości i komfortu aplikacji są faktycznie zasłużone. Lip Matic jest miękka, mocno nasycona, a jednocześnie precyzyjna. Trzyma się dokładnie w tym miejscu, którym została nałożona.





Matowa pomadka Royal Matte przywędrowała do mnie w odcieniu Aurora Red. Bardzo rzadko noszę czerwień na ustach. Zdecydowanie wolę fuksję czy fiolety. Mimo wszystko muszę przyznać, że Pierre Rene stworzyło piękną, klasyczną, nieco zgaszoną czerwień. Jest piękna w swej prostocie. Nie jest to jednak w 100% tępy, suchy mat.


W trakcie nakładania pomadka zdaje się być wręcz aksamitna i nawilżająca. Po chwili zastyga dając półmatowe, lekko satynowe wykończenie. Nie wysusza ust i nie wbija się w ich załamania. Zjada się dość równo, ale jeśli poszalejecie np. z rosołem to zostanie Wam obwódka z konturówki :)

Dla zainteresowanych skład poniżej.



Jak oceniacie efekty? Lubicie taki makijaż czy może wolicie coś w wersji smoky lub nude? Dajcie znać :)

76 komentarzy:

  1. Bardzo śliczny makijaż :) Szczególnie podoba mi się makijaż oczu!
    Nie znam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja miałam od nich kilka produktów m.in. podkład Skin Balance ( nie mogłam trafić z odcieniem ) i świetne konturówki Eye Matic. Zresztą Pierre Rene produkuje też dla marek własnych Drogerii Natura, które tak bardzo lubię ;)

      Usuń
  2. Makijaż przepiękny. Bardzo w moim stylu. Uwielbiam czerwone usta, pięknie podkreślone spojrzenie, idealną kreskę na powiece. Całość prezentuje się bardzo kobieco i podkreśla Twoją urodę.
    Super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie w czerwonych ustach jest pięknie, ja się średnio w nich czuję, ale faktycznie może powinnam się przełamać :) Dzięki :*

      Usuń
  3. Aleś Ty ładna i jakie masz rzęsiory!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny makijaż :) Szczególnie oczy mnie oczarowały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trochę jasno na zdjęciach wyszły bo w rzeczywistości lepiej było widać cieniowanie, ale mój aparat nie jest tak czuły na takie niuanse :(

      Usuń
  5. Makijaż śliczny :) Taki subtelny, ale kobiecy :) Uwielbiam cienie Pierre Rene :) Ta szminka też wygląda obłędnie :) Za to ten bronzer do konturowania jak dla mnie zdecydowanie zbyt ciepły. Za to zestawienie cieni na prawdę fajne :) I masz przepiękne rzęski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reguły wolę mocne, wyraziste cieniowanie i delikatne usta, ale chciałam sprawdzić taką klasyczną wersję :) Bronzer fakt mógłby być ciut chłodniejszy, ale ogólnie z moją kolorystyką nawet nieźle się komponuje. Cienie Pierre Rene dopiero poznaję.
      Dzięki za ciepłe słowa :*

      Usuń
  6. Ale pięknie wyglądasz w tym makijazu! A ta szminka-idealna ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, matko a ja taka oporna na czerwoną szminkę :)

      Usuń
  7. Piękny makijaż Kaczuszko ♥ ale Ty masz oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś :* Prosty i bez szaleństw, ale pierwszy raz w takim wydaniu czułam się dobrze :)

      Usuń
  8. Ładny ten makijaż bardzo ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne chyba muszę się przekonać do takich kresek :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. O matko z Twoich ust taki komplement cieszy podwójnie :)

      Usuń
  10. Piękny makijaż a rzęs zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, tusz był jeszcze bardzo świeży i mokry, teraz daje już lepsze efekty :)

      Usuń
  11. Bardzo ładnie wyglądasz w tym makijażu, zdecydowanie dobry wybó ;) lubię nawet ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, trochę się obawiałam bo zazwyczaj wybieram inne makijaże, ale finalnie jestem naprawdę zadowolona :)

      Usuń
  12. Klasyczny i przepiękny makijaż :) I te rzęsiska <3 Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny makijaż (cienie na powiekach bardzo w moim stylu), a Ty piękna jak zawsze :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana, miałam pewne opory, a okazało się, że makijaż się spodobał :)

      Usuń
  14. Efekt tuszu akurat średnio mi się podoba.
    Paletka cieni z różem to idealnie moje kolory. Pomadki z nowej serii są świetne ale konturówki... genialne to mało powiedziane! Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, on był jeszcze dość mokry, tak jak pisałam, teraz po kilku dniach zdecydowanie bardziej zagęszcza rzęsy. Trzeba mu dać chwilę :)
      W konturówce zakochałam się na maksa i chcę inne kolory :)

      Usuń
  15. Ale ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny makijaż, ślicznie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, dodałyście mi pewności :)

      Usuń
  17. Ja bardzo lubię taki makijaż, a ten środkowy cień to cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem, że czerwone usta są bardzo w Twoim stylu :)

      Usuń
  18. Bardzo ładnie i więcej uśmiechu :)
    Ja tak trochę z innej beczki ale masz rzęsy zajebiście długie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym uśmiechem ostatnio różnie :)
      Rzęsy ostatnio trochę niedomagają bywało lepiej, ale fakt, ze są niezłe szkoda tylko, że w parze z brwiami, które chciałyby pół czoła zarosnąć :D

      Usuń
  19. Wyglądasz bajecznie kochana, kolor szminki cudny :)

    Zapraszam na mojego bloga na konkurs kosmetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, no odcień bardzo mi się podoba :)

      Dzięki :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, chyba się przekonam do takich makijaży :)

      Usuń
  21. Bardzo ładnie wyglądasz tak delikatnie a jednocześnie drapieżne przez kolor szminki:-) lubię markę Pierre Rene mają bardzo dobrze tusze do rzęs i ostatnio odkryte lakiery hybrydowe- genialne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie miałam od nich hybryd, muszę wypróbować.
      Dzięki :)

      Usuń
  22. Lubię cie w takich makijażach. Tylko te bronzery wydają się zbyt ceglaste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki chyba powoli sama się do nich przekonuję bo zazwyczaj malowałam się inaczej.
      Najciemniejszy bronzer jest dość ciepły, ale mój aparat na twarzy głupio podkręca kolory na niektórych ujęciach :( Marzy mi się lustrzanka, ale trochę za dużo teraz zachodu z budową domu i innymi wydatkami i dlatego ciągle odkładam ten zakup :/

      Usuń
  23. Kobieto! Jakaś Ty śliczna :) Bardzo elegancki makijaż. Zazdrościmy Ci pewnej i nietrzęsącej się łapki - Myszy nie potrafią prostej kreski na kartce narysować, a co dopiero na powiece.

    OdpowiedzUsuń
  24. Prześlicznie Kochana wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne oczy ;) takie hipnotyzujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo Ci pasuje taki makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że zawsze unikałam takiego typu makijażu. Dziękuję :)

      Usuń
  27. Wpadam tu często i chcę więcej takich makijaży. Nie słodzę, ale pięknie Pani wygląda. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję - jest mi naprawdę niesamowicie miło :)

      Pozdrawiam i również życzę powodzenia w Nowym Roku :)

      Usuń
  28. Piękny makijaż :) podoba mi się kreska!
    A Pierre Rene to moja ulubiona firma: podkłady i lakiery mają rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - nie jestem mistrzynią kreski, ale ten eyeliner ma końcówkę jak pisak i jest bardzo precyzyjny :)

      Usuń
  29. Ja szczerze mówiąc wolę bardziej naturalny look ;) Albo po prostu nie mogę przekonać się do czerwonej szminki, bo np. makijaż na Twoim zdjęciu profilowym bardzo mi się podoba ;) No i zazdroszczę perfekcyjnej kreski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja generalnie wolę na ustach fuksję, fiolet bądź zwykłe nudziaki. Muszę jednak przyznać, że po tym makijażu chyba zacznę częściej po nią sięgać.
      Dzięki - powiem szczerze, że nie jestem mistrzem kreski, ale tym eyelinerem bardzo łatwo się ją rysuje bo zachowuje się jak pisak, a nie pędzelek :)

      Usuń
    2. To muszę kiedyś wypróbować ;)

      Usuń
  30. Bardzo ładny makijaż. Pasuje Ci. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja przeważnie robie taki makijaż oka czyli kreska zamiast smoky.
    Fajna taka kaseta na cienie i róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie paletki do samodzielnego kompletowania :)

      Usuń
  32. Ślicznie wyglądasz w tym makijażu! Ja koniecznie muszę się skusić na podobną pomadkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdecznie ja chyba powoli przekonuję się do czerwonych pomadek :)

      Usuń
  33. Oglądałam ostatnio kosmetyki tej marki, ale nic nie przypadło mi do gustu:/

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny makijaż! :) Nie znam za bardzo kosmetyków z Pierre Rene, bo rzadko ich używam. Obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Eyeliner wygląda super! Chyba muszę mu się przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem