22.2.17

Po rosyjsku: Bania Agafii - Odchudzający Solny scrub do ciała

Kocham peelingi do ciała i mogę powtarzać to do znudzenia. Zużywam je w tempie ekspresowym. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych zabiegów kosmetycznych, to uczucie jedwabistej skóry, która dwa razy szybciej wchłania każdy preparat pielęgnacyjny jest nie do opisania. Peelingów i scrubów zużyłam w swoim życiu dziesiątki, o wielu z nich pisałam na blogu. Dziś przyszła pora na odchudzający solny scrub do ciała Bania Agafii od sklepu Kalina. Czy tradycyjnie już rosyjski peeling chwycił mnie za serce czy może tym razem było bez fanfarów?


Bania Agafii przyzwyczaiła mnie do wygodnych, zakręcanych słoiczków. Jeśli scrub ma gęstą, treściwą konsystencję to takie opakowanie jest zdecydowanie najlepsze, a mój solny egzemplarz zalicza się właśnie do takiej wersji.


Na zdecydowaną uwagę zasługuje zapach scrubu - jest roślinny, ale tak przyjemny i świeży, że z radością powitałabym masło o takim aromacie.



Co do samych właściwości "ściernych" - powoli dochodzę do wniosku, że wolę peelingi oparte na drobno zmielonych pestkach, kawie, cukrze czy korundzie. Peelingi solne są dla mnie nieco mniej udane. Wszystko zależy oczywiście od tego jak drobną sól zastosowano. 


Odchudzający scrub Bania Agafii ma niestety stosunkowo duże drobinki zatopione w dużej ilości "wypełniacza". Powiem szczerze, że u mnie lepiej sprawdzał się nanoszony na suchą skórę, na wilgotnej spływał i nie dawał efektu wow. Nie jest to z pewnością najgorszy peeling jaki miałam, ale znam kilka dużo lepszych. Poniżej przykłady:

Planeta Organica Scrub Syberyjski Biały Mech
Organic Shop Peeling Cinnamon&Honey
Bania Agafii Jałowcowy Scrub do ciała

Dla zainteresowanych skład scrubu odchudzającego poniżej - sól Rapa z jeziora Ostrownoje, masło shea, Bylica pospolita, olejek z białej gorczycy, ekstrakt jałowca i witamina E to główni bohaterowie.


Za 300 ml solnego scrubu Bania Agafii zapłacimy w sklepie Kalina niespełna 18 zł.


A Wy wolicie cukrowe czy solne peelingi do ciała?

34 komentarze:

  1. Nie znam lepszego peelingu! 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a do moich ulubieńców nie dołączył choć też nie będę go jakoś źle wspominać :)

      Usuń
  2. Troszkę mi ketchup przypomina, konsystencja jakoś mnie chyba nie namawia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) No cóż, ma kolor takiej paćki z malin po lekkim podgrzaniu i cudowny zapach, ale osobiście pod względem złuszczania wolę inne warianty.

      Usuń
  3. Miałam sporo maseczek rosyjskich do twarzy, kilka produktów do włosów, ale do ciała jeszcze nic. Peeling wygląda ciekawie dla nie - jako fanka tego typu produktów na pewno go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ich peelingi, są tanie, mają duże pojemności, świetne składy i w zasadzie jeszcze nigdy nie zawiodłam się po całości. Owszem, mam swoich ulubieńców i tych, do których nie mam ochoty wracać, ale globalnie uważam, że to jedne z najlepszych, rosyjskich produktów :)

      Usuń
  4. Wolę cukrowe, tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też bardziej ku cukrowym się skłaniam, solne są dla mnie OK pod warunkiem, że sól jest naprawdę drobna.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja od pewnego czasu też chyba bardziej ku cukrowym się skłaniam.

      Usuń
  6. Miałam go i byłam zachwycona, na pewno jeszcze kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wcale się nie dziwię, ja uwielbiam wprost jego zapach :)

      Usuń
  7. Lubię peelingi zarówno solne jak i cukrowe :) podoba mi się konsystencja tegoo peelingu i na pewno zapach też przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapach jest obłędny, nie umiem go do końca zinterpretować, ale jest tak naturalnie świeży, że aż chciałabym balsam o takim samym aromacie.

      Usuń
  8. Wolę cukrowe peelingi, a swoją drogą... produkty Bania Agafia bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie też, są przystępne cenowo i mają świetne składy :)

      Usuń
  9. W miniaturce te jeżyny wyglądają na prawdziwe!:) Kolor tego peelingu jest odrobinę odpychający:/ Wiesz, że nigdy nie robiłam peelingu na sucho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak jakoś ich kolor pasował mi do peelingu :) A jeśli już przy kolorze jesteśmy - zobacz sobie wersję jałowcową, tamten wyglądał niczym bagno potwora :D

      Usuń
  10. Musi fajnie pachnieć :)
    Ale ja też wolę cukrowe. Solne zawsze mnie szczypią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że jak mam mocno przesuszone nogi to szczypie :)

      Usuń
  11. Ja bardzo lubię cukrowe peelinigi :) piękne zdjęcia! i szalenie mi się podoba Twój nagłówek! boski! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dzięki wielkie, a ja zawsze ubolewam nad moimi zdjęciami bo u innych takie ładne :( Do mojej kaczki nagłówek dopasowała Creative Light :)

      Usuń
  12. ja też wolę cukrowe, znacznie lepiej się u mnie sprawdzają, i te kawowe także dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten peeling wygląda rozkosznie! Ciekawe jak pachnie. Uwielebiam kosmetyki rosyjskie. Maseczki z tej firmy są the best! Dołączam do obserwatorów bloga:***

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja generalnie nie lubię peelingów... Muszę się jakoś do nich przekonać. ;)
    Ale z tych co do tej pory miałam najbardziej podeszły mi cukrowe i solne, w takim samym stopniu je lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem bardzo ciekawa jego zapachu. Zdjęcia zrobiłaś tak piękne, że aż chciałoby się go zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  16. po tym, jak spróbowałam drożdżowej maski Agafii, nie będę ryzykowała nawet z peelengiem ;) Zapach tych kosmetyków może i jest naturalny, ale dla mnie nie do przejścia ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm solny czy cukrowy? w sumie to nigdy się nie zastanawiałam i chyba było mi to obojętne, może dlatego, że aż tak jak Ty nie przepadam za pilingami. Teraz używam ( jak mi się chce ;D ) malinowy peeling z balneokosmetyki. Znasz może ? używałaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po zdjęciu stwierdziłam, że przez ten zapach musi być genialny, ale jednak wolę bardziej zbite peelingi. Moim obecnym póki co nie pokonanym ulubieńcem są peelingi cukrowe z Biolove :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Osobiście najbardziej lubię cukrowe peelingi zatopione w oleju lub emulsji na bazie oleju roślinnego lub masła np. shea :) Agafia robi różniaste peelingi, mam kilka w saszetkach i każdy jest zupełnie inny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Też wolę peelingi cukrowe. Tego nie używałam, ale jestem ciekawa zapachu :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem