19.5.17

Odkryj Sekret Piękna z majową edycją BeGlossy

Wczoraj wypatrzyłam zapowiedź najnowszego beglossy Sekret Piękna i wiedziałam, od razu wiedziałam, że tym razem będzie to naprawdę udane pudełko. Po wiecznych marudzeniach klientek beglossy coraz rzadziej daje kolorówkę nad czym bardzo ubolewam, ale gdy dostaję box z taką pielęgnacją jak w majowej edycji to naprawdę nie mam na co narzekać.


W pudełku znajdziemy 5 produktów pełnowymiarowych i jedną miniaturę. Organique, Vianek, Shefoot, Nivea, Exclusive i Uriage to marki, które dość często przewijają się przez beglossy. Myślę jednak, że każdy może znaleźć tu coś dla siebie.


Krem do ciała Sea Essence Organique - pełny produkt 69,90 zł/200 ml


Nie będzie chyba zaskoczeniem, gdy napiszę, że to właśnie ten produkt jest moim faworytem majowego pudełka. Już w zapowiedzi widziałam, że będzie krem lub peeling i zarówno z jednego jak i z drugiego byłabym mega zadowolona. Niedawno wypatrzyłam tę nowość i planowałam zakup, cóż - beglossy mnie wyręczyło. Tak, tak, tak i jeszcze raz tak!

Normalizujący peeling do twarzy Vianek - pełny produkt 18,99 zł/75 ml


Peelingów mechanicznych używam niezwykle rzadko, od dawna stawiam na enzymatyki. Rzadko nie oznacza jednak wcale dlatego kosmetyk z Vianka bardzo mnie ucieszył. Lubię ich produkty, cenię sobie składy, a peeling oparty na korundzie na bank znajdzie u mnie zastosowanie raz na jakiś czas tym bardziej, że produkty z linii normalizującej bardzo dobrze się u mnie sprawdzały.

Dezodorant odświeżający do stóp Shefoot Professional - pełny produkt 18,90 zł/ 150 ml


Beglossy chyba czyta mi w myślach. Ciąża nie jest zbyt łaskawa dla moich stóp i o ile zazwyczaj miałam problem jedynie z przesuszeniem tak teraz męczy mnie tysiąc innych problemów. Biorąc pod uwagę, że w dwupaku muszę przetoczyć się przez całe wakacje to będzie wesoło. Dezodorant od Shefoot to dla mnie zbawienie i już dziś pójdzie w ruch.

Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic Rabarbar i Malina Nivea - pełny produkt 13,99/200 ml


W sumie w ostatnim beglossy również dostaliśmy kosmetyk do mycia ciała Nivea, nie narzekam jednak bo już go zużyłam i bardzo dobrze go wspominam mimo, że to zwykły, drogeryjny żel. Mus z Nivea już kiedyś był tylko z klasycznej, a nie limitowanej edycji. Wtedy oddałam go koleżance bo ja z tych co szorują się gąbką, ale tym razem chociażby z racji na kompozycję zapachową zostawiam. Wszakże latem spod prysznica mogłabym nie wychodzić...

Maska hialuronowa w płatku fizelinowym Exclusive Cosmetics - pełny produkt 9,99zł/ 1 szt


Cóż, wystarczyło napisać w płacie i już większość kobiet wiedziałaby o co chodzi ;) Fajnie, że firmy nadążają za nowościami. Maski w płacie uwielbiam, a ta ma naprawdę niezły skład więc zdecydowanie z przyjemnością ją wypróbuję. W zasadzie w każdym pudełku mogłabym znajdować tego typu maskę ;) Mi się nie nudzą.

Dermatologiczny żel do mycia twarzy i ciała Uriage - miniatura


Ehhh... O ile wodę z Uriage kocham tak ich pielęgnacja do mnie nie przemawia. Na dzień dobry informacja " żel stworzony na bazie delikatnych składników myjących". Tiaaa... a na 2 miejscu w składzie SLES. Rzeczywiście, bardzo delikatny. I pomyśleć, że to marka apteczna. Ja wiem, że one wszystkie jadą na podobnych składach i głęboko liczę na to, że zaczną brać przykład ot chociażby z Sylveco - oni wiedzą co to są "delikatne składniki myjące". Na szczęście to tylko miniatura...

Muszę z radością stwierdzić, że Sekret Piękna zdecydowanie wpisał się w mój gust i w zasadzie każdy kosmetyk z przyjemnością włączę w swój rytuał pielęgnacyjny.

A jakie jest Wasze zdanie? Przypadła Wam do gustu ta edycja? Może coś w szczególności chciałybyście poznać?

42 komentarze:

  1. Właśnie się dziś skusiłam. Jest Organique, więc mnie zadowala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie Organique, Vianek i Shefoot cieszą najbardziej :)

      Usuń
  2. Też bardzo lubię Sekret piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawartość ciekawa, zwłaszcza Organique. W tym miesiącu chyba nie powinno być wielkich narzekań co do zawartości🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, mnie urodzinowa edycja rozczarowała na maksa, ale mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej :)

      Usuń
  4. Organique kusi, nawet fajne pudełko 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, przyda mi się wszystko :)

      Usuń
  5. Z Organique zdecydowanie wolałabym dostać peeling :) Peeling z Vianka generalnie nie do mojej cery, ale lubię peelingi korundowe, więc ten pewnie też bym wypróbowała :) Ten dezodorant do stóp mam, masek w płachcie mam teraz całe mnóstwo, ten mus mnie trochę ciekawi. Czyli jak dla mnie zawartość nie zachwyca, ale nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zużywam mazidła do ciała w trybie ekspresowym, moje ciążowe ciało ciągle chce pić, więc krem i peeling ucieszyłyby mnie po równo :)
      Ja maski kolekcjonuję, zawsze muszę mieć w zapasie ;)

      Usuń
    2. Kochana ja kupiłam Asianboxa z 14 maseczkami a niedawno zrobiłam zapas w sklepie Mizon. Więc nie mów mi o zapasach ;)

      Usuń
    3. A widziałam tego Asianboxa - faktycznie dali czadu :D

      Usuń
  6. Całkiem przyjemna zawartość :) Organique i Vianek zawsze chętnie przygarniam. Ciekawa jestem właśnie tej nowej serii morskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie niedawno ją wypatrzyłam i jak zobaczyłam w pudełku to aż zaklaskałam :)

      Usuń
  7. Mnie kusi mocno Mus z Nivei :) Lubię tego typu produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni oddałam koleżance, ale ten zostanie ze mną :)

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę ten mus z Nivei o zapachu malinki, kusi mnie aby go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja prosiłabym o recenzję peelingu z Vianka, bo już miałam kilka kjosmetyków od nich i tego żelu z Uriage.

    OdpowiedzUsuń
  10. BeGlossy zaczęło robić postępy. Podobała mi się lutowa, kwietniowa i teraz majowa edycja też nie jest zła - a co najważniejsze, produkty, które mnie ciekawią, kosztują więcej solo niż w pudełku;) U Oli Wroobeli z yt widziałam, że dostała maseczkę w skarpecie do stóp, czyli te produkty stopowe także były zamienne jak i masło z peelingiem;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie zawartość fajna u jednej z dziewczyn widziałam że miała otwarte to z organique... Bo zdawała relację na instastory..

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ochotę zaśpiewać "chciałabym, chciałaaa" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wytrzymałam i kupiłam beglossy pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bodajże lutowa edycja była mega, ale ta podoba mi się jeszcze bardziej - moim zdaniem proporcja ceny pudełka do jakości produktów jakie się w nim znalazły jest bardzo atrakcyjna :)

      Usuń
  14. Bardzo miła zawartość, w końcu się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że naprawdę warta swojej ceny :)

      Usuń
  15. zawartość jest rewelacyjna, a mój box różni się od twojego 2 kosmetykami - organique mam peeling a z shefoot mam hipoalergiczny krem wzmacniający. dezodorant już mam i jest świetny. przepraszam, że troszkę nie za łdny ten mój komentarz, ale mam tylko jedną rekę wolną, bo drugą trzymam i karmię dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w nim nie ładnego, bardzo mi miło, że w ogóle chciało Ci się napisać :)

      Właśnie na peeling też miałam ochotę, w ogóle ostatnio jak wypatrzyłam tą serię to byłam jej bardzo ciekawa, a tu taka niespodzianka. Myślę, że fajnie obmyślili to pudełko :)

      Usuń
    2. Bardzo fajnie obmyślili, tam to jednak mądre główki są ;-), a dzisiaj pierwsze testy peelingu i już nie mogę się doczekać.

      Usuń
  16. Nie podoba mi się to pudełko, chyba tylko z miniaturki bym się ucieszyła, no i może Vianek, hmmm ... jestem na nie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja odwrotnie, bo miniaturka ma do kitu skład :(

      Usuń
  17. Naprawdę bardzo fajna zawartość pudła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mi się podoba wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko zdarza się taki box, żeby aż tak przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  19. Vianek i Organique najlepsze z całego pudełka :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem do ciała z Organique chętnie bym pprzygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem