8.5.17

Naturalnie z Nikel - mleczko do ciała z Mleczkiem Pszczelim i energetyzujący tonik z komórkami macierzystymi

Konkurs z Ekodrogerią dobiegł końca, mam taką ilość zgłoszeń do przeczytania, że aż sama jestem w szoku :) Cieszę się, że naturalna pielęgnacja cieszy się takim powodzeniem. Z tego względu dziś kilka słów o marce, którą poznałam dzięki Ekodrogerii - Nikel kosmetyki prosto z Chorwacji. Mają świetne składy, piękne opakowania, ale jak jest z działaniem? Na tapecie mleczko do ciała z mleczkiem pszczelim wspomagające gojenie się podrażnień oraz energetyzujący tonik z komórkami macierzystymi.



O tym, że jestem zagorzałą miłośniczką toników pisałam już nie raz. Klasyczna 150 ml flaszka starcza mi na miesiąc. W morzu średniaków zdarzyło mi się wyłowić kilka perełek. Czemu jednak ostatnio tak namiętnie zużywam mazidła do ciała? Jeszcze do niedawna na moim blogu nie szło uświadczyć tego typu recenzji. W ciąży jednak moja skóra po prostu domaga się codziennego kremowania, inaczej mogłabym zadrapać się na śmierć. Jak w tym wyjątkowym czasie sprawdziły się u mnie kosmetyki Nikel?


Mleczko do ciała z Mleczkiem Pszczelim wspomagające gojenie się podrażnień

Kosmetyk zamknięty jest w smukłej butelce z pompką o pojemności 200 ml. Dla mnie to bardzo wygodna forma, bo produkt mogę aplikować nawet bezpośrednio na skórę.


Konsystencja faktycznie przypomina mleczko. Jest leciutka, bardzo łatwo się rozprowadza, ale jednocześnie czuć w niej olejkową śliskość. Zapach to absolutne mistrzostwo - kiedyś pewnie nie byłabym zachwycona, teraz jednak kocham cytrusowe aromaty, a połączenie pomarańczy i grejpfruta jest wyjątkowo udane.


Samo działanie była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Z reguły sięgam po ciężkie, treściwe masła ponieważ te leciutkie specyfiki dawały mi komfort na krótko. Mleczko Nikel szybko się wchłania i daje natychmiastowy efekt nawilżonej i aż błyszczącej odżywieniem skóry. Nie jest to jednak na zasadzie "od mycia do mycia". Nawilżenie jest długotrwałe i spokojnie mogę stosować go co drugi, a nawet trzeci dzień. Wielkim plusem jest również łagodzenie podrażnień. Tak jak pisałam wcześniej, w ciąży dokucza mi swędzenie skóry szczególnie na nogach. Często nieświadomie zdarzało mi się podrapać bardzo mocno. Mleczko jednak świetnie radzi sobie zarówno ze świądem jak i z likwidowaniem drobnych skaleczeń skóry. Wygładza skórę i dodaje blasku.


Skład produktu prezentuje się zacnie. Poszczególne elementy oznaczone gwiazdką to składniki organiczne według standardów Ecocert. Masło Shea, olejek migdałowy, olejek z gorzkiej pomarańczy, lecytyna, mleczko pszczele, olejek klementynkowy, olejek ze skórki cytrynowej i olejek grejpfrutowy to główne składniki aktywnie nawilżające.

Cena produktu to ok. 100 zł do kupienia w Ekodrogerii. Nie ukrywam - trochę auć.

Energetyzujący tonik z komórkami macierzystymi


Butelka z matowego plastiku mieści 125 ml kosmetyku. Dzięki przezroczystości możemy łatwo kontrolować stopień zużycia. Dołączony atomizer fajnie sprawdza się w przypadku osób lubiących odświeżać twarz tonikiem w ciągu dnia. Ja należę do tradycjonalistek - najpierw psikam na płatek i dopiero przecieram nim twarz. 


Nikogo nie zaskoczę pisząc, że konsystencja toniku to woda :) Zapach jednak odrobinę mnie zaskoczył, gdy czytałam o komórkach macierzystych jabłoni chyba nastawiłam się na jabłkowy zapach. A tu niespodzianka - pachnie jak woda różana, zresztą nie ma się co dziwić - zajmuje ona drugie miejsce w składzie.


Sam tonik bardzo przyjemnie odświeża cerę, lekko zwęża pory i wspomaga nawilżanie. Nie zdetronizował moich trzech ulubieńców, o których pisałam niedawno, ale zalicza się do tych lepszych przedstawicieli gatunku. Nawet jeśli pominę kremowanie, skóra pozostaje miękka, gładka i ukojona
Dla zainteresowanych skład poniżej.


Cena toniku to 79,90 zł do kupienia w Ekodrogeria.pl.

Znacie kosmetyki Nikel? Ja w sortymencie Ekodrogerii wypatrzyłam mnóstwo zupełnie nie znanych dla mnie firm.

23 komentarze:

  1. Bardzo zaciekawil mnie tonik:D chyba planuje juz zakup hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to też z tych tonikolubnych i większość marek pielęgnacyjnych poznaję właśnie od strony tych produktów ;)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej marki :) Na pewno się z nią zapoznam, ale na razie wykańczam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie niedawno rozprawiłam się z większością zapasów :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hahaha czyli nie tylko ja mam słabość do toników :D

      Usuń
  4. O tak, swędząca skóra w ciąży to koszmarek :D. Bardzo ciekawe produkty, zwłaszcza ten tonik mnie zaintrygował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed ciążą mogłam się smarować balsamami raz na ruski rok, teraz towarzyszą mi praktycznie na co dzień.

      Usuń
  5. Tylko o nich słyszałam, sama się czaję na krem pod paczadełko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja ostatnio przeglądałam ich kremy do twarzy i nawet nie wiedziałam, że zebrały kilka nagród :) Patrząc jednak na to jak działa mleczko jestem w stanie w to uwierzyć :)

      Usuń
  6. Ciekawy duet pielegnacyjny, wcześniej słyszałam tylko o tej marce, nie znam jej kosmetyków z autopsji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co mleczko polecam z całego serca, działa lepiej niż nie jedno najbogatsze masło.

      Usuń
  7. Jeszcze nie spotkałam się nigdy z takim dobrym mleczkiem, muszę go chyba wypróbować bo ma całkiem fajny skład.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej marce, mają bardzo ciekawe kosmetyki :) Zaciekawił mnie ten tonik!

    OdpowiedzUsuń
  9. tonik z chęcią bym sprawdziła;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że zdetronizował mojego ulubieńca, ale pozytywnie mnie zaskoczył i z przyjemnością go używam :)

      Usuń
  10. Aż muszę spojrzeć na zaopatrzenie sklepu :) Zaciekawiły mnie te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spojrzysz to przepadniesz, ja jestem zachwycona ich ofertą! :)

      Usuń
  11. Mleczko do ciała chętnie bym przetestowała- również uwielbiam takie zapachy. Skład zachęca, wpisuję na chciejlistę.
    Trafiłam do Ciebie pierwszy raz, kapitalny nagłówek! Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tonik do mnie przemawia 🙌🏻 Już sama nazwa jest obłędna, na tą markę mam już ochotę od jakiegoś czasu, ale też zapachu jestem ciekawa 😜

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega interesujące kosmetyki ;) drugi raz dopiero spotykam się z tą marką. Jak wykończę wszystkie zapasy (bliżej jak dalej) to chętnie przejrzę asortyment tej drogerii. Ciekawa jestem ile skrywa cudeniek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej firmy. Jeszcze. ;)

    OdpowiedzUsuń