22.5.17

Biała pielęgnacja nocna czyli White Agafia - krem na noc i serum do twarzy dla skóry do 35 lat

Dziś powinnam tryskać radością i energią po Meet Beauty, ale niestety dopadły mnie złe wieści i powiem Wam szczerze, nawet nie mam ochoty silić się na zbytnią kreatywność. Mogę Was tylko prosić o mocne trzymanie kciuków za bliską mi osobę, bo ja od kilku godzin nie bardzo mogę znaleźć sobie miejsce. Kuriozalnie nawet mój listonosz pokazał dziś ludzką twarz bo pierwszy raz przyniósł mi paczkę do domu nie zostawiając awizo... Szok! Nie chcąc jednak smęcić i przynudzać przejdźmy od razu do konkretów czyli do duetu pielęgnacyjnego White Agafia. Serum do twarzy i krem na noc dla cery do 35 roku życia wybrałam sobie do testów tradycyjnie w moim kochanym sklepie Kalina. Czy warto było poznać tą nową linię?


Zacznijmy od organicznego serum do twarzy bo okazało się niezłym zaskoczeniem. Zdecydowałam się na wersję do 35 roku życia choć nigdy nie przestrzegam takich umownych, wiekowych granic. Po prostu zainteresował mnie skład.


Szklany, matowy flakonik z pipetką mieści 30 ml produktu. Do tego oczywiście kartonik. Konsystencja to mała niespodzianka - przywykłam do rzadkich, wodnistych czy olejkowych produktów tego typu, serum White Agafia ma formułę lekkiej emulsji i gdybym nie wiedziała, że to serum to potraktowałabym je jak lekki krem. Zapach bardzo przyjemny, kremowy - więc wszystkie antyfanki roślinnych klimatów powinny być zadowolone :)


Produkt wchłania się szybko nie pozostawiając żadnego wyczuwalnego filmu. Skóra staje się po nim ekspresowo wygładzona i aksamitnie gładka. Dla mnie jest idealne do stosowania w duecie z kremem do twarzy ponieważ podbija jego działanie i sprawia, że krem zdecydowanie lepiej się wchłania. Serum można stosować zarówno na dzień jak i na noc choć ja wybrałam wariant nocny. Moim zdaniem to bardzo udany produkt dla osób z cerą tłustą i mieszaną. Nawilża i odżywia, ale nie obciąży skóry. Dzięki temu nie mamy uczucia ciężkiej maski po całej nocy.


Dla zainteresowanych skład poniżej, jak zwykle jest świetnie. Warto dodać, że serum posiada certyfikaty Vegan oraz ICEA.


Na koniec najlepsze czyli cena - 17,95 zł. Popatrzcie jeszcze raz na skład i jeszcze raz na działanie i jeszcze raz na cenę. Czy muszę pisać, że warto?

Do stosowania kremu na noc wróciłam po dłuższej przerwie. Cóż... moja skóra nie regeneruje się sama i zdecydowanie widzę różnicę w kondycji jeśli krem zastosuję lub pominę. Wypróbowałam niestosowanie i to nie dla mnie. Z tego względu skusiłam się na krem White Agafia do 35 roku życia z tej samej linii co serum.


Krem zamknięty jest w miękkiej tubce z zamknięciem na zatrzask. Tradycyjne 50 ml plus kartonik miły dla oka.


Konsystencja jest typowo kremowa, dość bogata i gęsta, ale jednocześnie nie aż nadto ciężka. Kompozycja zapachowa dokładnie taka sama jak w przypadku serum.


Krem idealnie sprawdza się w nocnej pielęgnacji. Nawilża i odżywia, a jednocześnie wygładza skórę. Przy regularnym stosowaniu miałam wrażenie, że "wypycha" od wewnątrz wszystkie nierówności i załamania. Skóra nabiera zdrowego kolorytu i staje się aksamitna. Efekty są naprawdę szybko zauważalne, ale jednocześnie po kilka dniach nie mamy odczucia przyzwyczajenia. Kosmetyk szybko się wchłania i nie obciąża mojej mieszanej cery. Moim zdaniem jest ciut mniej wydajny niż serum z racji na bogatszą formułę.


Skład tradycyjnie poniżej, krem może pochwalić się podobnymi certyfikatami jak serum.


Cena? 15,85 zł! Na ten moment w tej cenie nie znajduję lepszego, naturalnego i organicznego kosmetyku!

Znacie produkty White Agafia? A może coś z gamy w szczególności Was zainteresowało? Zerknijcie na stronę Kaliny i dajcie znać :)

29 komentarzy:

  1. Bardzo fajna pielęgnacja!
    Uwielbiam takie całe serie produktów, dla kompleksowej opieki :)
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie zwracałam tak na to uwagi, a teraz faktycznie preferuję pielęgnację seriami :)

      Ściskam :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy zestaw pielęgnacyjny :) Muszę przyznać, że mnie zaintrygowała taka biała linia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skład White Agafia wchodzi więcej kosmetyków, jestem szczerze zainteresowana resztą :)

      Usuń
  3. Ja takie sera, przypominające emulsję nakładam czesto właśnie solo. Za te pieniądze ciezko znaleźć dobre, naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, a tutaj i składy i kwestia ich pochodzenia przemawiają na korzyść :)

      Usuń
  4. Przestaje czytać blogi! Ciągle mnie czymś kusisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mam zupełnie to samo, wiecznie gdzieś coś wywęszę, a potem chcę :)

      Usuń
  5. Trzymam bardzo mocno kciuki, żeby sprawa, która jest dla Ciebie teraz trudna wyjaśniła się szczęśliwie...
    Myślisz, że po 38. roku życia mogę się skusić na owe serum? Bardzo mnie zaintrygowało :-)
    Trzymaj się dzielnie i ciepło, będzie dobrze... Wysyłam pozytywne fluidy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie jesteśmy już ciut lepszej myśli, ale dużo wyjaśni się w piątek - oby pozytywnie bo to nie najlepszy czas na nerwy.

      Co do serum - z linii White Agafia są również kosmetyki na 35-50 i 50+, ale umówmy się, te przedziały są jedynie umowne. Jeśli masz mieszaną cerę lub taką, która nie lubi zbytniego obciążania to spokojnie możesz pokusić się o to serum. Będzie świetnie podbijało działanie kremu, ale jednocześnie nie będzie ciężkie :)

      Dziękuję serdecznie i mocno ściskam :)

      Usuń
  6. Firma kompletnie mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo szkoda, ja bardzo lubię Babuszkę Agafię i jej odmiany :)

      Usuń
  7. Ciekawy zestaw, nie słyszałam o tych kosmetykach wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat White Agafia to zupełnie nowa linia więc się nie dziwię :)

      Usuń
  8. Muszę spróbować, Babuszki nie lubię, ale z White miałam genialny szampon, więc może coś jeszcze mi podpasuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo szampon mówisz jest dobry, to ja może następnym razem się skuszę :)

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze styczności z kosmetykami rosyjskimi, ale właśnie nabyłam dwie glinki i dwa szampony. Ciekawe czy będę z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdzą, mam nadzieję, że będę to udane zakupy :)

      Usuń
  10. Oczywiście trzymam kciuki za bliską Ci osobę, oby wszystko skończyło się dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ceny i działanie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ich wielkim atutem są ceny, bo z takimi składami znaleźć porównywalne ceny graniczy z cudem.

      Usuń
  12. No jeśli chodzi o serum to niesamowicie kusząca cena jak za taką jakość i skład, szczególnie jeśli nadaje się do cery mieszanej, to ja z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest ich olbrzymi atut, bo za świetny skład płacimy stosunkowo niewielkie pieniądze :)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawe produkty. Ostatnio kupiłam szampon do włosów Biała Agafia i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem