23.6.17

Najpiękniejsze pudełko ever i prezent dla Was! BeGlossy Moc Niespodzianek - edycja czerwiec 2017

Ojej ojej od czego by tu zacząć... Czerwcowa edycja BeGlossy Moc Niespodzianek tak mnie zaskoczyła, że sama nie wiedziałam co cieszy bardziej - samo pudełko, zawartość, prezent dla Was czy dodatek dla Ambasadorek. Faktycznie nazwa bardzo adekwatna. Ponieważ dziś Dzień Ojca i śpieszę do swojego tatusia z prezentem, nie będą przedłużać, rozwlekać i męczyć Was całą epopeją. Po prostu zobaczcie sami co skrywa ten czerwony box z uroczym wzorkiem w formie serca. Czy ja już wspominałam, że czerwień to mój ulubiony kolor? :)


Lubię różowe pudełeczka, jestem ich kolekcjonerką i jeszcze żadnego nie wyrzuciłam, ba! ja nawet z nikim się nimi nie dzielę :) To czerwone maleństwo jednak skradło moje serce na maksa. Przyznacie, że takie coś aż miło mieć w zasięgu oczu. Co jednak skrywa zawartość?


5 produktów pełnowymiarowych i 1 próbka, a do tego trafił mi się Lucky Box, produkt VIP i wspomniana już wcześniej niespodzianka dla Ambasadorek. Jest więc co oglądać.


Szampon do włosów Biolaven - produkt pełnowymiarowy ( 18,00 zł/300 ml)

Niedawno mieliśmy w BeGlossy micel od nich, ja już właśnie go kończę. Bardzo lubię Biolaven. Vianek i w ogóle całą ekipę od Sylveco. Dla mnie ich produkty są zawsze atutem w danym pudełku. Szampon akurat już znam więc być może się nim podzielę. Nie zmienia to faktu, że zdecydowanie cieszę się, że znalazł się w tej edycji. 
Dodatkowo ten skrawek kartki z napisem Strefa Piękna to voucher na skomponowanie własnego pudełka BeGlossy na targach mody Grand Bazar - 24 czerwca w godz. 11-19 w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich, ul. Bracka 25 Warszawa. Szkoda, że to już jutro - ja nie jestem w stanie pojechać i nawet nie mam nikogo kto przejąłby voucher. No chyba, że któraś z Was będzie jechać do Warszawy przez Rawę to zapraszam ;)


Chusteczki do demakijażu Enilome Dermosensilo - produkt pełnowymiarowy (6,99 zł/20szt)

O i z tego jestem bardzo zadowolona, zabieram się właśnie za kompletowanie wyprawki dla malucha i pakowanie swojej torby do szpitala. Chusteczki na bank się przydadzą, ot choćby do odświeżenia twarzy. Nawet w kwestii składu jak dla mnie jest nieźle. No ale ja w ogóle jestem chusteczkowa ;)


2-etapowy zabieg ujędrniający na podbródek V-line Skinlite - produkt pełnowymiarowy ( 9,99 zł/1 szt)

Po pierwsze - zupełnie nie znam firmy, po drugie - pierwszy raz widzę tego typu produkt - po trzecie - jestem go mega ciekawa. Niestety gdy się zapomnę i przyjmę pozę na gnoma to mój drugi podbródek macha do wszystkich radośnie. Skład niestety nie do końca mi się podoba, ale być może z czystej ciekawości zrobię z siebie królika doświadczalnego i sprawdzę, czy to cudo daje jakiś efekt.


Odżywka do włosów Miracle Nourish Aussie - produkt pełnowymiarowy (21,99zł/250ml)

Wiem, że ten produkt pewnie ucieszy wiele dziewczyn bo Aussie to kosmetyki lubiane. Ja nie przepadam za ich składami i tylko z tego względu nie jestem zadowolona. Nie ze wszystkim jednak można każdemu dogodzić więc jestem w stanie to zrozumieć. Ważne, że inne rzeczy mi się spodobały.


Tusz do rzęs Glam&Doll False Lashes Catrice - produkt pełnowymiarowy (16,99zł/9,5ml)

Nigdy nie miałam maskary z Catrice. Owszem, miałam od nich sporo kolorówki, ale jakoś tusze nigdy nie wpadały mi w ręce. Jak łatwo się domyśleć maskar ci u mnie w brud, ale to tego typu produkt, z którego ja zawsze się cieszę. Jeśli coś nie do końca mi pasuje to oddaję mamie, ona ma jeszcze większe moce przerobowe. Tutaj bardzo podoba mi się szczoteczka i w głębi duszy czuję, że to może być hit.


Woda toaletowa Play it Wild Playboy - próbka 

Z wodami Playboy miałam do czynienia tylko raz, zapach był dla mnie jednak za słodki i powędrował w świat. Play it Wild to mega zaskoczenie, podobno przypomina zimną, musującą Coca-Colę. Wierzcie mi, w ciąży grzeszę z nią nieustannie, ale ja tu coli nie wyczuwam, za to jest mocno i ciekawie. Żeby tylko trwałość była zadowalająca to nawet byłabym się w stanie skusić.


Lekki krem aktywnie nawilżający Eau Thermale Uriage - Lucky Box miniatura 15 ml

Powiem szczerze, że z Uriage to ja najbardziej lubię wodę termalną. Apteczne marki mnie w większości nie kręcą bo po prostu szukam w składach innych substancji. Sprawdzę jednak w domu jak to cudo działa, jak będzie nieźle to pojedzie ze mną na porodówkę ;)


Rozświetlający lotion do twarzy i ciała Manna Kadar Glo Illuminator - Produkt VIP miniatura

Dacie wiarę, że 20 ml tego kosmetyku kosztuje aż 110 zł! Tutaj mamy prawie pół opakowania. Można go mieszać z podkładem lub kremem BB. Początkowo nawet nie zwróciłam uwagi na ten kosmetyk, ale teraz tak się przyglądam i przyglądam i w sumie spróbuję w wersji z podkładem.


Prezent dla Ambasadorek to nowości Garnier - żel-krem i mgiełka Aqua Bomb. Gdzieś w szufladzie czeka na mnie jeszcze ich maska w płachcie. Byłoby naprawdę pięknie, tylko po co władowali tak wysoko w skład alkohol denat. - generalnie nie demonizuję alkoholu bo jest nośnikiem substancji aktywnych, ale czemu tak wysoko? Mgiełka za to po prostu ciekawi mnie z racji na formę podania. Na bank wypróbuję :)


A na deser niespodzianka również dla Was 
na hasło: TBG25KACZKAZPIEKLA 
otrzymacie 25 zł rabatu na wszystkie pakiety BeGlossy!
Kod należy podać przy składaniu zamówienia - ważny do 02.07.2017r.

I jak spodobała Wam się Moc Niespodzianek? Macie ochotę na swój pakiet?

18 komentarzy:

  1. pudełko faktycznie piękne! Jedynie szamponu miałam okazję używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa chusteczek Enilome, bo w swoim pudełku znalazłam maskę oczyszczającą z glinką ( którą zresztą kiedyś miałam) i jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyzwoite pudełko i fajna szata graficzna, oraz sama zawartość

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie z tego pudełka ciekawi tylko szampon :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ elegancki wygląd. Szampon i odżywkę chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam pudełeczko, właśnie otworzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pudełko wygląda mi bardziej na walentynkowe niż czerwcowe, mimo wszystko jest bardzo urocze, wręcz piękne i też bym się z niego ucieszyła :) Zawartość również na plus :D W ostatnim boxie UROK miałam ten tusz do rzęs Catrice - super wydłuża rzęsy, ale dość szybko się osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem przyjemna zawartość. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest całkiem nieźle, wszystko bym zużyła. Ale jakoś mnie już nie ciągnie do beGlossy. Bardzo lubię produkty Aussie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja wersja pudełka (nie liczę tu produktu VIP ani dla ambasadorek) wygląda lepiej, niż ta, którą widziałam na innym blogu. Niemniej jednak nie podoba mi się - głównie z szamponu byłabym zadowolona, ale to bardziej by się opłacało kupić go osobno;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem udana edycja :) PS. A ja się akurat z mascar w boxach nie cieszę, bo mam wrażliwe oczy i jestem bardzo wybredna i wymagająca. Biolaven mam w zapasach, ciekawa jestem jak się sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa zawartość :) Ciekawi mnie szampon Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest źle, połowę chętnie bym przygarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej zaciekawił mnie ten duet od Garnier, zwłaszcza mgiełka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pudełko piękne, to trzeba przyznać... I nawet zawartość niczego sobie, jak na te pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta wersja pudełeczka jest znacznie lepsza niż inne, które oglądałam na blogach. Z jednej strony fajnie, że pudełeczko jest ciekawe, z drugiej to słabe, że jest aż taka różnica w zawartości. Z resztą ja zawsze byłam negatywnie nastawiona do tych różnych "edycji".

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem