3.7.17

Nowa marka na naturalnej mapie kosmetycznej - Senelle Cosmetics. Jak wygląda z bliska?

Ostatnie kilka dni było totalnie pochłonięte przez moje nadchodzące macierzyństwo. Zabrałam się wreszcie za pokój dla malucha - setki wejść i zejść z drabiny, padnij-powstań przy przenoszeniu rzeczy i przepychanie mebli tak mnie wykończyły, że wczoraj nie chciało mi się nawet kiwnąć palcem. Powoli jednak wracam do życia szczęśliwa i zadowolona, że mimo wielkiego brzucha dałam radę ze wszystkim, a teraz mój tatuś może spokojnie przyjść z remontową odsieczą. Ten tydzień całkowicie mogę przeznaczyć na pielęgnację bloga, zaczniemy dziś więc od nowości, na którą czekałam przebierając nóżkami. Słyszałyście już o nowej marce na naturalnej mapie kosmetycznej? Senelle Cosmetics to coś co koniecznie chciałabym Wam dziś pokazać.


Nie jestem kosmetycznym ortodoksem i zdarza mi się grzeszyć, ale generalnie w większości sięgam po kosmetyki naturalne, bądź takie, które chociaż nie zawierają szkodliwych substancji. Gdy więc usłyszałam o marce Senelle, byłam niesamowicie ciekawa z czym będziemy mieć do czynienia, tym bardziej, że jest to polska firma, a ja bardzo lubię wspierać naszych. 


Wszystkie produkty z serii Summer kusiły mnie niesamowicie, ale zdecydowałam się na 3, które w tej chwili mogę spokojnie poznać - korygujący krem pod oczy, nawilżający balsam do ciała i wygładzający peeling do twarzy. Na recenzję będziecie musiały poczekać pewnie do przełomu lipca i sierpnia, ale jeśli chciałybyście skusić się na zakupy to przyjrzymy im się z bliska już teraz.

Korygujący krem pod oczy Senelle


Przyznacie, że już sam design opakowań zasługuje na uznanie. Podstawka imitująca drewno to taki fajny dodatek, który możemy postawić na łazienkowej półce.



Wygodna pompka, treściwa konsystencja i przyjemny zapach to cechy rozpoznawcze kremu. Cieszę się, że olej lniany jest tak wysoko w składzie bo moja skóra go uwielbia. Zresztą krem bogaty jest w mało popularne ekstrakty no i moją ukochaną kofeinę. Po prostu wiem, że musi działać bo kofeina w kremach pod oczy zawsze świetnie się u mnie sprawdzała.


Nawilżający balsam do ciała Senelle

Moja skóra w ciąży oszalała i balsamy zużywam w ilościach hurtowych. Kupienie takiego z dobrym składem wcale nie jest takie łatwe, bo nawet te dla kobiet w ciąży często zawierają olej sojowy. Normalnie bym się nim pewnie bardzo nie przejęła, ale w obecnym stanie wolę nie drażnić mojej gospodarki hormonalnej.


Balsam Senelle zamknięty jest w miękkiej tubie swobodnie stojącej na nakrętce. Lekka i kremowa konsystencja przynoszą szybką ulgę, zobaczymy czy będzie to nawilżenie na dłuższą metę.


W składzie najbardziej zaciekawił mnie olej z pestek pomidora i olej lniany, zresztą tak samo jak w kremie pod oczy. Ekstrakty z miody i granatu zaś to jedne z moich kosmetycznych faworytów :)


 Wygładzający peeling do twarzy Senelle


Jak wiecie jestem amatorką peelingów enzymatycznych. Całe lata katowałam się ostrymi zdzierakami, który robiły więcej szkody niż pożytku. Z pewną ostrożnością więc sięgnęłam po mechaniczny peeling od Senelle. Przyjemna tubka o pojemności aż 100 ml uśmiechała się do mnie nadzwyczaj kusząco. 


Odetchnęłam z ulgą, gdy okazało się, że "zdzierakiem" jest łupina kokosowa zmielona na drobny pyłek, który nie kaleczy i nie drapie, ale w cudowny sposób poleruje skórę. Po pierwszym użyciu jestem po naprawdę wielkim wrażeniem.


Trzymajcie kciuki żeby dobre pierwsze wrażenia przeniosły się na cały okres używania. Kosmetyki Senelle Summer możecie znaleźć w ich sklepie internetowym, który dopiero co ruszył.

Lubicie takie naturalne nowinki? A może jesteście wierne jednej, konkretnej marce?

31 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem samej firmy i tych produktów. Zapowiada się bardzo przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy zrobił na mnie rewelacyjne pierwsze wrażenie, jak na dłuższą metę będzie tak działał to będę miała hit :)

      Usuń
  2. Składy rzeczywiście mają bardzo przyjemne, ciekawa jestem jak się sprawdzą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenia są na plus, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni ;)

      Usuń
  3. czytałam już parę postów o tej marce, zapowiada się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wizualnie prezentują się super zwłaszcza ten krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa jak sprawdzą w użyciu te kosmetyki. Też jestem zadowolona, że mamy na rynku kosmetyków naturalnych nową polską firmę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten peeling do twarzy cały czas przyciąga mój wzrok :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Noo jak jest kofeina w kremie pod oczy to musi być dobry :D. Fajne produkty i fajna marka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem pod oczy do mnie woła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Urzekły mnie te kartonowe opakowania indrewniane podstawki. I bardzo podoba mi się zapach tej serii

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba najbardziej ciekawi mnie ten krem pod oczy. Ładne mają te opakowania :) Czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też je mam, ale zamiast balsamu serum i jestem mega zadowolona :) Miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej firmy ale przyjrzę się jej bliżej i pokażę Mamie! Ona kocha takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa jak sprawdzą się na dłuższą metę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam pojęcia, że olej sojowy nie jest pożądanym składnikiem. interesująca seria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że ja też nie zwracałam nigdy na niego uwagi. Okazuje się jednak, że coraz więcej badań potwierdza jego wpływ na gospodarkę hormonalną. I wiadomo, że jeden balsam nam nie zaszkodzi, ale coraz częściej jest on w jedzeniu i wielu innych produktach i po prostu mamy nadmiar. Nie twierdzę, że po ciąży do niego nie wrócę, ale w ciąży unikam i dla bobasa kosmetyki też kupuję bez soi.

      Usuń
  15. No no, zapowiada się bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa jestem tej firmy. I opakowania maja śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie się zapowiadają, jestem ciekawa Twoich wrażeń po dłuższym czasie 💪🏻

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się bardzo ciekawie:) Życzę Ci samych pogodnych dni i radości z każdej minuty spędzonej z dzidziusiem w brzuszku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dopiero wgłębiam się w naturalną pielęgnację do twarzy i włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten skład jest mega fajny, chyba się im niebawem bliżej przyjrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam i jestem z nich wstępnie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mamy w Polsce sporo dobrych firm kosmetycznych, więc jestem ciekawa czy ta również odniesie sukces na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja cera potrafi porządnie kaprysić przy naturalnych kosmetykach więc jedynie oleje póki co jej służą:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej zaciekawił mnie krem pod oczy, właśnie kończy się mój Vichy Idealia i mam ochotę wypróbować coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem