Najdelikatniejszy z delikatnych - kremowy mus tonizujący do oczyszczania twarzy od Eco Laboratorie

16.2.19

Najdelikatniejszy z delikatnych - kremowy mus tonizujący do oczyszczania twarzy od Eco Laboratorie

Dumałam i dumałam o czym by tu dziś napisać. Pogoda była tak cudowna, że zainaugurowałam sezon turbo spacerowy. Co prawda pyknęłam tylko jeden zalew w kółko i łącznie wyszło 6 km, ale od czegoś trzeba zacząć. Robiąc demakijaż natchnęło mnie, że przecież nie napisałam o moim totalnym ulubieńcu w kwestii oczyszczania twarzy zimą. Tonizujący mus do cery tłustej od Eco Laboratorie, który dorwałam w Black Friday w moim kochanym sklepie Kalina. Z racji na użyte ekstrakty sprawdzi się świetnie nawet przy młodej cerze skłonnej do wyprysków. Chyba jeszcze nigdy nie miałam czegoś tak delikatnego i komfortowego w użyciu choć znalazłam też mały minus. Zdjęcia totalnie no filter, bo nie miałam pomysłu co tu jeszcze przy nich grzebać :)

Poczuj zapach pożądania... So Fever od Oriflame

14.2.19

Poczuj zapach pożądania... So Fever od Oriflame

Już dawna miałam ochotę napisać o zapachu So Fever od Oriflame. Jego ogniste opakowanie i nie mniej ognisty temperament sprawiło jednak, że zawzięcie czekałam do Walentynek. Zdjęcia okupione były niemałymi zniszczeniami, bo moje dziecko nawet z łóżeczka wystawionego na środek pokoju, potrafiło siać zagładę :D

3 ulubieńców od Wibo - Puder Banana, Pomada Blonde i Primer-Serum Unicorn Tears

13.2.19

3 ulubieńców od Wibo - Puder Banana, Pomada Blonde i Primer-Serum Unicorn Tears

Zmobilizowałam się dziś wreszcie, aby napisać Wam o 3 produktach od Wibo, które na dobre zagościły w mojej kosmetyczce. Puder Banana, Pomada w odcieniu Blonde i primer-serum Unicorn Tears wpadły mi do koszyka przy okazji promocji -55% w Rossmannie. Przez kilka lat w zasadzie zupełnie nic nie miałam z Wibo. Znałam dość dobrze ich produkty z czasów licealnych, ale później celowałam w inne firmy. Od tego czasu jednak, marki własne drogerii przeszły totalną rewolucję i nierzadko można znaleźć wśród nich totalne perełki, które nie odbiegają jakością od górnopółkowych kosmetyków. Żałuję, że tak długo zwlekałam z poznaniem nowości od Wibo.

Zima im nie straszna - Pomadki Smart Lips od Golden Rose 04, 09, 10, 21 i 22

11.2.19

Zima im nie straszna - Pomadki Smart Lips od Golden Rose 04, 09, 10, 21 i 22

Kocham kupować pomadki, szczególnie te w żywych kolorach, ale jak przychodzi co do czego, to wychodzę z domu tylko z balsamem ochronnym. Szczególnie zimą ciężko uświadczyć u mnie kolor na ustach. Wiatr, który przykleja włosy do ust, szalik, który zjada szminkę no i słynne maty, które choćby nie wiadomo co i tak wysuszają usta. Zresztą matami czułam się już nieco zmęczona, szukałam czegoś co będzie mocno napigmentowane, trwałe, ale kremowe i nawilżające. I znów znalazłam to czego chciałam właśnie w Golden Rose - Smart Lips zapraszają się do przeczytania :)

Celebre Ice w woskowej wersji - Yankee Candle A Calm&Quiet Place

9.2.19

Celebre Ice w woskowej wersji - Yankee Candle A Calm&Quiet Place

Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się trafić na wosk, który byłby tak idealną kopią perfum. Wiadomo, perfumeryjne zapachy w woskach to chleb powszedni jednak nie jestem aż taką znawczynią aby upatrywać się podobieństw. Tym razem od pierwszej chwili mam niesamowite przeświadczenie, że wierna kopia Celebre Ice. Jeśli macie sentyment do tego Avonowego hitu, to koniecznie musicie poznać wosk A Calm&Quiet Place.

W zimowym klimacie - Zimowe okruszki od YOPE czyli mydło i balsam ( nie tylko ) do rąk

7.2.19

W zimowym klimacie - Zimowe okruszki od YOPE czyli mydło i balsam ( nie tylko ) do rąk

Wprost uwielbiam mydła kuchenne Yope. Moim faworytem jest goździkowe i tą miłością zaraziłam również mojego tatę. Pogromca ryby, czosnku i innych przyjemności. Gdy więc zobaczyłam zimowy zestaw mydła i balsamu do rąk, napaliłam się jak szczerbaty na suchary. No wiecie, fajnie jest na święta postawić sobie coś klimatycznego nawet w łazience. Ja przynajmniej tak mam. Czytając opisy nowości stwierdziłam, że Zimowe Okruszki to będzie coś dla mnie. Na ostateczny werdykt musiały jednak dość długo poczekać...


Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem