Pokochasz albo znienawidzisz - Hagi ochronna pomada do ciała z masłem cupuacu

16.3.19

Pokochasz albo znienawidzisz - Hagi ochronna pomada do ciała z masłem cupuacu

Jakiś czas temu, napaliłam się na tę pomadę jak szczerbaty na suchary. Przeczytałam o niej mnóstwo różnych opinii i byłam strasznie ciekawa jak sprawdzi się u mnie. Sama idea balsamu w formie pomadki, dzięki któremu można szybko oblecieć ciało i gotowe wydawała mi się obłędem
( my leniwce nie lubimy brudzić sobie rączek ). Zgarnęłam ją więc w Black Friday w sklepie Kalina. Jak sprawdziła się w zimowych miesiącach?

Całe ciało do skutku, czyli mój rok z depilacją laserową

13.3.19

Całe ciało do skutku, czyli mój rok z depilacją laserową

Depilacja laserowa to było moje marzenie od kiedy tylko pierwszy raz o niej usłyszałam. Było to chyba w gimnazjum. My, temperamentne brunetki mamy swoje kompleksy... Ileż to lat męczarni z maszynkami, depilatorem, kremami... O ludzie, nie chce mi się tego nawet wspominać. Rok temu, gdzieś w okolicach Gwiazdki dostałam propozycję przetestowania zabiegów laserowych na dowolną partię ciała. Mail jak na złość trafił do spamu... Gdy w styczniu go przeczytałam aż podskoczyłam z radości choć nie wiedziałam czy propozycja jest aktualna. Do tego wszystkiego miałam 3 miesięcznego malucha, karmiłam piersią, a droga do Warszawy wyglądała jak pobojowisko. Rozważając za i przeciw, zdecydowałam się na pakiet całe ciało do skutku w salonie depilacja.pl. Po roku i 9 zabiegach mogę wreszcie ocenić efekty.


Dla kogo depilacja laserowa?

Nie będę się rozpisywać o wszelkich zaleceniach, niuansach i przeciwwskazaniach bo to wszystko możecie przeczytać  w FAQ na stronie depilacja.pl. Powiem tylko, że jeśli macie jasną cerę i ciemne włosy to efekt będzie torpeda. Przy blond włosach bądź ciemnej skórze raczej nie ma to większego sensu. Światło lasera najlepiej wyłapuje duży kontrast. Moja cera nie jest najjaśniejsza, ale mimo wszystko w kontraście z włosami efekty były natychmiastowe.


Gdzie i z jakiego sprzętu korzystałam?

Wybrałam salon depilacja.pl w Warszawie na Ursynowie w Beauty Clinic Beaty Loranc. Laser, z którego korzystałam to Light Sheer Desire - chyba najlepszy jaki jest aktualnie na rynku


Ważne!
Karmienie piersią a depilacja laserowa?

Wiele, ale to wiele z Was pytało mnie na Insta czy można. Nie jestem lekarzem i nie wypowiadam się jako ekspert. Najpierw u Hafiji przeczytałam, że zabiegi laserowe stosować można. Później byłam u dermatologa badać znamiona i zapytałam o to samo, powiedział, że on nie widzi przeciwwskazań, ale najlepiej po 3 miesiącu, gdy hormony już się w miarę ustabilizują. Zaznaczał również, że efekt może być gorszy, ale i tak postanowiłam zaryzykować.

Przygotowanie

W sumie nic wybitnego. Po prostu trzeba się ogolić. Najgorsza masakra to oczywiście golenie twarzy, ale idzie się przemóc w imię tej przyszłej gładkości. Przed zabiegiem najlepiej nie stosować żadnych balsamów, antyperspirantów czy innych kosmetyków. Jeśli chodzi o makijaż, to pani zawsze oczyszczała mi depilowane okolice, bo jakoś tak saute do stolicy... no nie mogłam :)

Czy to boli?

Depilowałam nogi, ręce, pachy, pełne bikini, wąsik, brodę i dół pleców. Czy o czymś zapomniałam? Aaaa duże palce u stóp :) Pierwsze 2-3 zabiegi nie były bolesne, najgorsze były dla mnie pachy. To takie uczucie jakby coś zassało Waszą skórę i uszczypnęło. Do wytrzymania. Schody zaczęły się przy 4 zabiegu - była już maksymalna moc lasera, a włosków jeszcze sporo, ale wtedy wjechały cold packi i naprawdę szło wytrzymać. Każdy ma jednak inny próg bólu i niestety nie da się tego do końca obiektywnie stwierdzić.

Co ile wypada zabieg?

Mniej więcej co 6 tygodni. I dobrze jest pilnować tego czasu ponieważ włos musi być w fazie wzrostu żeby światło lasera go zabiło. Zdarzyły mi się poślizgi, ale nie trwały więcej niż kilka dni co oczywiście jest jak najbardziej dopuszczalne.

Ile owłosienia można usunąć?

To nie jest tak, że laser usuwa 100% włosków. Jest to przedział 70-95% i wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. Nie jest również powiedziane, że w przyszłości w skutek zmian hormonalnych nie wytworzą się nowe mieszki włosowe, a co za tym idzie nowe włoski. Warto po jakimś czasie zrobić zabieg przypominający, co mam w planach po ewentualnym drugim bobasie ( którego w świetle wyników, które wczoraj odebrałam, wcale nie powinnam planować, ale o tym innym razem ).


Specjaliści 

Przez większość zabiegów towarzyszyła mi cudowna pani Kasia, w której jestem po uszy zakochana. Tak sympatyczna i przemiła pani kosmetolog, z którą rozmowa tak mi się kleiła, że 1,5 godzinny zabieg mijał w mgnieniu oka. Jako matka spragniona kontaktu z ludźmi wręcz zagadywałam ją na śmierć :D Depilacja pełnego bikini to prawie jak wizyta u ginekologa, ale naprawdę czułam się mega komfortowo. Ba! Na ostatni zabieg dojechałam ledwo żywa z jakimś koszmarnym zatruciem - dostałam miętę i kupę wsparcia. Postuluję o premię uznaniową :)


Zabieg

U mnie pakiet na całe ciało trwał ok. 1,5 h. Pani Kasia korzystała z dwóch głowic - dużej do większych partii ciała i małej, od razu z efektem chłodzącym do głębokiego bikini, wąsika, czy okolic wkoło mojej paskudnej blizny po CC, która dziś kończy 1,5 roku, a nadal jest paskudna.



Po zabiegu

Warto dbać o odpowiednie nawilżenie skóry, zarówno przed jak i po zabiegu. W moim przypadku nie było zaczerwienienia, strupków czy innych podrażnień, ale trzeba się z tym liczyć i to jest jak najbardziej dopuszczalny efekt. Ponadto to nie jest tak, że nagle włosy przestają Wam rosnąć. One rosną dalej i... wypadają. Więc chodzimy sobie z takimi śmiesznymi łatami - placek włosów, placek goły, placek włosów, placek goły itd. :D


Wisienka na torcie czyli efekty depilacji laserowej

Jak już wspominałam, roczny pakiet na całe ciało do skutku to 9 zabiegów. Najbardziej spektakularny efekt był u mnie po pierwszym zabiegu. Nie chcę przesadzić, ale wydaje mi się, że nie było połowy włosów! I w zasadzie podobno tak jest, że pierwsze 3 zabiegi zabijają największą ilość czarnych upierdliwców. Potem dobija się resztę. Są osoby, które już po 6 zabiegach będą miały luz. U mnie najlepszy efekt jest na bikini czyli tam, gdzie włosy były najciemniejsze. Łydki też są gładziutkie. Na udach gdzieniegdzie pozostały pojedyncze włoski podobnie jak pod pachami. No i kolana - na kolanach też zostało kilka. Najsłabiej wypadły ręce, ale tutaj włoski są dużo jaśniejsze, a dodatkowo odpadł mi jeden zabieg bo niestety raz przysmażyło mnie słońce. Wąsik i broda długo były oporne, ale teraz prawie miesiąc po ostatnim zabiegu, poza jasnym meszkiem nic mi nie odrasta więc jestem dobrej myśli. W moim przypadku zapowiadało się na jeszcze lepszy efekt, ale z racji na laktację i nieuporządkowane choroby, średni efekt oceniłabym na ok. 85% z czego - bikini i łydki ponad 95%, duże paluchy 100%, twarz 90%, uda 85 %, pachy 80 % i ręce 80%. 

Czy jestem zadowolona?

Chyba nie mam słów, którymi można by to określić. Na pierwszym zabiegu powiedziałam pani Kasi, że już połowa mniej będzie mnie cieszyła. Teraz jestem przeszczęśliwa! Nigdy nie miałam takiego komfortu. Te pojedyncze włoski, które zostały absolutnie nie rzucają się w oczy. Nareszcie mogę w zasadzie w dowolnej chwili założyć krótkie spodenki, nie przygotowując się do tego specjalnie dzień wcześniej. Bez podrażnień! Bez wrośniętych włosków! Bez krostek! Każdemu zwierzakowi polecam w 100% tym bardziej, że depilacja.pl ma mnóstwo fajnych pakietów, w rewelacyjnych cenach. No i wreszcie w tym roku będę mogła trochę się opalić, bo cały zeszły rok spf50 - wyobraźcie sobie 10 kilometrów w pełnym słońcu wkoło zalewu i dosmarowywanie się w trakcie, żeby nic a nic się nie opalić. Wszyscy patrzyli na mnie jak na wariata, ale było warto!

Jaki jest Wasz stosunek do depilacji laserowej? Ciekawi Was czy to zupełnie nie Wasza bajka?
Weekend z Natura Siberica w hotelu Głęboczek - kosmetyki Royal Caviar i The Northern Collection

11.3.19

Weekend z Natura Siberica w hotelu Głęboczek - kosmetyki Royal Caviar i The Northern Collection

Zima zrobiła mi w tym roku wybitnego psikusa. Niby patrząc na ostatnie lata sama nie wiem czego się spodziewałam, ale w grudniu naprodukowałam zdjęć w typowo zimowym klimacie, styczeń miałam nieco wyjęty z życia, a w lutym już nikt nie pamiętał, że zima w ogóle była... Mimo to mam kilka kosmetyków, o których bardzo chciałabym napisać. Korzystam więc z okazji, że dziś u mnie przez chwilę padał śnieg i czuję się rozgrzeszona publikując zdjęcia z reniferem :D A w roli głównej Natura Siberica - serum i krem Royal Caviar oraz maska i micel The Northern Collection ( Północny Detox ).

Albo tanio albo dobrze, a może i tanio i dobrze? KOBO Professional Mineral Series - podkład, puder i korektor

10.3.19

Albo tanio albo dobrze, a może i tanio i dobrze? KOBO Professional Mineral Series - podkład, puder i korektor

Od czasu ciąży, moja makijażowa ścieżka przeszła olbrzymią przemianę. Miałam to szczęście, że w ciąży moja cera wyglądała jak milion $ - na myśli o ciężkich podkładach czy mocnym makijażu aż mnie otrząsało. Na maksa zaprzyjaźniłam się wtedy z minerałam od Annabelle Minerals i zużyłam od tego czasu już kilka opakowań ich matującego podkładu. Jakiś czas temu dostałam jednak mineralną serię od KOBO Professional. Podkład w odcieniu 02 Gold, korektor 02 Bisquit i puder prasowany 02 Fair.  Przeleżały sobie nieco w zapasach bo jakoś nie mogłam się zabrać za próbę. Bałam się, że się mega zawiodę. Na początku grudnia ( stąd wybaczcie zdjęcia ) obfociłam je i stwierdziłam, że czas dać im szansę... Czy było warto?

Podobno perfumy to idealny prezent na Dzień Kobiet? Zapach Luminescence od Oriflame

8.3.19

Podobno perfumy to idealny prezent na Dzień Kobiet? Zapach Luminescence od Oriflame

Podobno perfumy to idealny prezent dla kobiety. Powiedziałabym, że w zupełności się z tym zgadzam ALE jest jeden mały haczyk - musicie idealnie znać gust osoby obdarowywanej. Zdarzyło mi się dostać totalnego śmierdziucha, który zupełnie mi nie odpowiadał. Ale z racji na to, że dostałam go od wtedy bliskiej mi osoby, używałam go tylko w jej towarzystwie Męczyło mnie to okrutnie. Dlatego wszelkie perfumeryjne recenzje traktuję z przymrużeniem oka - jeśli jednak znacie swoje ulubione akordy to po opisie można mniej więcej wiedzieć czy dany zapach zaprzyjaźni się z nami. Dzięki opisowi skusiłam się na zapach Luminescence od Oriflame i trafiłam w dziesiątkę.


Zaplanuj swoją pielęgnację z Bullet Journal

6.3.19

Zaplanuj swoją pielęgnację z Bullet Journal

Powiem szczerze, że dziś śmieję się nieco sama z siebie - prowadzę Bullet Journal z trackerem "Pielęgnacja" od 3 miesięcy, a już smaruję posta niczym ekspert. Poczułam jednak potrzebę podzielenia się swoim systemem bo przy okazji chciałabym się dowiedzieć jak to jest u Was - planujecie swoją pielęgnację długofalowo, czy raczej łapiecie to co akurat wpadnie Wam w ręce?

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem