24.1.16

Poczuj piwonięcie - Yankee Candle Peony z kolekcji My Serenity

Gdy zobaczyłam nową kolekcję Yankee Candle My Serenity, byłam pozytywnie zaskoczona. Po ciężkich, typowo świąteczno-zimowych zapachach miałam ochotę na coś świeżego i kwiatowego. Najlepiej nie związanego z żadnymi jadalnymi smakami :) Zapachy nowej kolekcji to Moonlight, My Serenity, Lemongrass&Ginger i właśnie Peony, o którym chciałabym Wam dziś opowiedzieć.


Opis producenta? Nic dodać nic ująć - zapach dojrzałej piwonii. W realu? Nic dodać nic ująć - zapach dojrzałej piwonii! Tak intensywny, że aż głowa boli. 


Ułamałam mniej niż 1/4 wosku, nie upłynęło 5 minut, a całe mieszkanie wypełniło się kwiatowym aromatem. Kocham piwonie, mają cudny aromat i wosk od Yankee Candle naprawdę nieźle je naśladuje, ale jego moc może przyprawić o mdłości. Duszący, upajający, wwiercający się aż do samego mózgu. Szczerze mówiąc dla mnie zbyt przytłaczający i jednolity. Owszem - latem, przy otwartych oknach i w niewielkiej ilości może być erotyczno-romantyczny. Na ten moment jednak zupełnie odpada.


Zarówno Peony jak i inne woski z kolekcji My Serenity kupicie na goodies.pl.

Lubicie kwiatowe aromaty? Macie swoich faworytów? Kwiatowe to chyba moje ulubione, ale wolę te o złożonych kompozycjach.

35 komentarzy:

  1. Piękny kominek ;) za kwiatowymi zapachami niestety nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 3 godziny tyle go czułam w pomieszczeniu ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie z pewnoscia sie ponawi w postaci duzego sloja

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy go nie miałam. Zastanawiam się jak pachnie ten kwiat. I jakoś nic nie przychodzi mi do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej nawet tak normalnie ciężko mi wytłumaczyć, jest bardzo intensywny :)

      Usuń
  5. Ojejku! marzy mi się w takim razie ten wosk. Uwielbiam piwonie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat skusiłam się na My Serenity. Peony nie miałam okazji wąchać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie kwiatowe zapachy, więc pewnie ten wosk również wyląduje w moim posiadaniu!

    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ - NOWY POST! (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla miłośniczek kwiatowych, intensywnych aromatów pewnie się sprawdzi :)

      Usuń
  8. Kompletnie nie mam pojęcia jak pachną te kwiaty:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bank je znasz, takie zbite kulki różowe :) U mnie w domu często gościły, ale są niesłychanie aromatyczne :)

      Usuń
  9. Ale bym go chętnie powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, przyznam szczerze, że nie wiem, jak pachną piwonie, ale czy nie wydaje Ci się, że zapach wosku jest potwornie słodki? Odpalałam go wczoraj i spodziewałam się rześkiego kwiatowego aromatu, a otrzymałam skrzyżowanie kwiatowego zapachu z mocną słodką nutą cukierków-sopelków na choinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm uwielbiam kwiatowe nuty, z chęcią go wypróbuję, bo też mam już dość zimowych zapachów

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapachy w wwiercające się w mózg to nie dla mnie, ale Moonlight muszę powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie on był piękny i delikatnie rzeczywisty. Być może to kwestia powierzchni bo u mnie pachnial cudnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie on był piękny i delikatnie rzeczywisty. Być może to kwestia powierzchni bo u mnie pachnial cudnie

    OdpowiedzUsuń
  17. piwonie to moje najukochańsze kwiaty, ale rzeczywiście aromat mają konkretny :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja uwielbiam zapachy intensywne i kwiatowe, może w ten sposób kruszyłabym mniejsze cząstki tarty.

    OdpowiedzUsuń
  19. ojoj chyba raczej nie dla mnie:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś miałam wosk o tej samej nazwie z Kringle Candle. Wrażenia miałam podobne - zapach piękny i dość autentyczny, ale zbyt intensywny, jednostajny, nie dało się go zbyt długo wąchać po rozpaleniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Już sobie wyobrażam ten zapach..;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Piwonia to jeden z moich najbardziej ukochanych zapachów :D Musi być cudowny...:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem