4.11.18

Na długie, jesienne wieczory... Yankee Candle Autumn Glow

Był taki czas, że wosk za woskiem od Yankee Candle były dla mnie totalną klapą. Żaden nie trafiał w mój gust. Ostatnio chyba mam jednak wybitnego farta bo trafiam na same perełki. Autumn Glow to dosłownie wisienka na torcie - to zapach idealny na długie, jesienne wieczory. Faktycznie dodaje jesieni blasku...


Producent opisuje go jako połączenie egzotycznej paczuli, złotego bursztynu, świeżo ciętych ziół i cytrusowych nut. Faktycznie zapach przywodzi nam na myśl perfumy - paczula gra tu pierwsze skrzypce. Nie jest ona jednak mdląca i dusząca ponieważ cytrusowe nuty dodają jej świeżości. Ziół akurat w tej całej mieszance nie dostrzegam, a przynajmniej z pewnością nie tworzą wyraźnego akordu. Myślę, że wiele osób to ucieszy ponieważ raczej nie należą do szczególnie lubianych kompozycji. Całość dopełnia coś ciepłego i otulającego - zapewne rzeczony bursztyn. Z jednej strony jest rozgrzewająco, z drugiej zaś świeżo. Mieszanka niczym z paryskiego butiku.


Sam wosk szybko wypełnia pomieszczenie. Jest intensywny i długo utrzymuje się w pomieszczeniu. Jeśli lubicie zapachy perfumeryjne, otulające, ale bez zaduchu to Autumn Glow może być strzałem w dziesiątkę. Kupicie go oczywiście na goodies.pl.


Jaki jest Wasz ulubiony typ zapachów na jesień? Coś w stylu Autumn Glow? A może coś z gatunku smakowitych słodkości czy orientalnych przypraw? Dajcie znać :)

15 komentarzy:

  1. Kusisz Martuś :-) Dawno wosków nie paliłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kilkumiesięczną przerwę, a teraz po prostu codziennie mam ochotę :)

      Usuń
  2. Paliłam go zeszłej jesieni, jest piękny bo przypomina mi moje ukochane Black Opium YSL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli one tak pachną to już wiem co chcę na Gwiazdkę :D

      Usuń
  3. Widzę, że mogłabym polubić ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia :) Perfumeryjne i intensywne zapachy zapachy nie są dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty mi powiedz czemu przestałam palić woski? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba go nie mam w swoich zbiorach, bo to nie moje nuty po opisie wnioskuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kupować woski i świece stacjonarnie, bo po opisach zawsze spodziewam się czegoś innego, niż okazuje się być w rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu przekonać się do tych wosków bo brzmi to bardzo aromatycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie nim zaciekawiłaś :) Dawno nie kupowałam wosków, ale mam jeszcze trochę do zużycia :) Choć niestety głównie owocowe i świeże, a wolałabym właśnie coś jesiennego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapachy perfumeryjne nie należą do moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zapach to dla mnie czysta poezja. Mogłabym mieć takie perfumy <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tymi jesiennymi to mma zawsze 50/50 trafności mam jeszcze w domu po pół wosku ubiegłorocznej kolekcji bo od kiedy odkryłam Greya i Wanilla Burbon to mogłabym palic tylko te dwie świeczki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem