20.11.18

Najbardziej domowy z zapachów - Fresh Baked Bread od Kringle Candle

Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten wosk, od razu wiedziałam, że będzie mój. Zapach świeżo pieczonego chleba to chyba jeden z tych, które lepiej pachną niż smakują choć rumiana, chrupiąca skórka i mięciutki środek wyzwalają we mnie ślinotok. Niestety należę do tego gatunku ludzi, który z chlebem nie może przesadzać z wielu powodów. Dlaczego by więc nie zrobić domownikom psikusa w sobotni poranek i nie odpalić Fresh Baked Bread od Kringle Candle?

Kringle Candle Fresh Baked Bread

Producent nie bawi się w górnolotne opisy. Zapach świeżo upieczonego, chrupiącego chleba. Ale aleee... czyż chrupiący już na samą myśl nie wyzwala w Was pożądania? We mnie jak najbardziej wyzwolił. Wąchając wosk na sucho miałam jednak podejrzenie, że nie będzie to idealne odwzorowanie, a lekka wariacja. Cóż - nie myliłam się,

Kringle Candle Fresh Baked Bread

Bez wątpienia mamy tu nuty chleba - ciepłego, świeżego, okraszonego maślaną nutą. Całość jest jednak skąpana w słodkich tonach. Momentami przywodzi na myśl chałkę, czy inne słodkie, drożdżowe pieczywo nie zaś swojski bochen na zakwasie. Jest przyjemny, ale nie bez wad.
Wosk szybko wybucha aromatem i niestety równie szybko kończy swój żywot. Nie jest terminatorem wśród aromatów wypełniających cały dom. To raczej jedno pomieszczenie. Fajny do śniadania ( choć jeśli powiem, że zjadłam dwa razy tyle co zwykle to nie wiem czy taki fajny ) czy do kolacji. Nie koniecznie na dłuższe posiadówki.


Jeśli lubicie "jadalne" aromaty to wskoczcie na goodies.pl bo stamtąd pochodzi mój egzemplarz.


O właśnie - lubicie w ogóle jedzeniowe zapachy, czy to w ogóle nie Wasz klimat?

15 komentarzy:

  1. Kocham jedzeniówkę! :) Ten chlebek od Kringle od dawna za mną chodził, ale jakoś nigdy nie było mi z nim po drodze. Szkoda, że to nie aromat bochenka na zakwasie, ale i tak czy siak pewnie przypadłby mi do gustu ;) Moje woski Kringle też krótko pachniały:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz miałam taki przypadek, do tej pory ujeżdżałam świąteczne i męskie z Kringle i były OK :)

      Usuń
  2. smak i zapach domowego chleba, takiego prawdziwego pamiętam z dzieciństwa, wraz se swojskim, ubijanym masełkiem lub śmietaną z cukrem smakował najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm.. ależ to musi być zapach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha jeśli sprawia, że będę więcej jadła to podziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zapach musi być obłędny. Muszę go poznać jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie się z nim poznam osobiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletnie nie mój klimat, choć na sucho pachnie całkiem przyjemnie. Ja bym go jednak u siebie nie zapaliła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwa dni temu piekłam chleb, więc miałam aromat w pełni naturalny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach świeżego pieczywa uwielbiam, ale obawiam się że wzbudzi we mnie niepohamowany apetyt :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem