8.3.19

Podobno perfumy to idealny prezent na Dzień Kobiet? Zapach Luminescence od Oriflame

Podobno perfumy to idealny prezent dla kobiety. Powiedziałabym, że w zupełności się z tym zgadzam ALE jest jeden mały haczyk - musicie idealnie znać gust osoby obdarowywanej. Zdarzyło mi się dostać totalnego śmierdziucha, który zupełnie mi nie odpowiadał. Ale z racji na to, że dostałam go od wtedy bliskiej mi osoby, używałam go tylko w jej towarzystwie Męczyło mnie to okrutnie. Dlatego wszelkie perfumeryjne recenzje traktuję z przymrużeniem oka - jeśli jednak znacie swoje ulubione akordy to po opisie można mniej więcej wiedzieć czy dany zapach zaprzyjaźni się z nami. Dzięki opisowi skusiłam się na zapach Luminescence od Oriflame i trafiłam w dziesiątkę.



Flakon

Wiele osób zachwyca się już samym flakonem, ale powiem Wam zupełnie szczerze - nie trafił w mój gust. Choć lubię fiolet to kształt jest jakiś taki nudny choć dobrze leży w dłoni. Nakrętka ciężko schodzi, ale to akurat plus bo So Fever ganiam po całym pokoju... Gdybym nie wiedziała co to za perfumy to pomyślałabym, że to jakiś bazarkowy śmierdziuch. Napis szybko się ściera ( albo ja tak agresywnie je traktuję ). Nie kupuję jednak perfum dla flakonu ( choć powiem szczerze, że Carolinę Herrerę Good Girl akurat dla samego flakonu bym wzięła ), ale dla zapachu.


Akordy Luminescence

Nuty głowy: cytrusy, bergamotka i kwiat jabłoni.
Nuty serca: jaśmin, frezja i piwonia.
Nuty bazy: białe drzewa, bursztyn i piżmo


Odczucia 

Jaśmin, frezja, piwonia, bursztyn i piżmo to moje pewniaki. Oczywiście nie w każdym połączeniu mają w sobie to coś, ale generalnie jeśli widzę tego typu kompozycje to jestem w 70% pewna, że będzie to dobry wybór. Luminescence okazał się być bardzo przyjemnym zapachem na co dzień. Ciepły, mocno kwiatowy z idealną ilością słodkości. 

W pierwszej chwili mocno czujemy cytrusy i kwiat jabłoni. Bergamotka od początku jest mało wyczuwalna. Cytrusy dają świeżość, ale i słodycz. Nie są w "kwaśnej" tonacji, co mi odpowiada. 
Po kilkunastu minutach zaczynają kształtować się nuty kwiatowe, są już nieco wymieszane ze słodyczą głowy, ale wyraźnie wyczujemy frezję i piwonię. Liczyłam na nieco więcej jaśminu, ale może to i lepiej bo byłoby za mdło. Wielkim plusem jest baza - daje ciepło, odpowiednią głębię, nieco pikantności i charakteru. Osobiście nie jestem fanką totalnie leciutkich zapachów, a ten idealnie wpisuje się w moje gusta. Wystarczająco mocny żebym była zadowolona i w sam raz świeży, żeby nie męczył otoczenia. 

Zapytałam męża " co byś powiedział o nich w pierwszym odczuciu" - odpowiedział " nie wiem", wbrew pozorom to bardzo pomocna opinia choć brzmi enigmatycznie :D


Trwałość 

Nie jest to zapach z gatunku tych kilkudniowych, ale na wieczór spokojnie wyczujemy na skórze ostatnie "tchnienie". 

Pamiętajcie żeby nigdy nie rozcierać perfum o nadgarstki! To znacząco skraca ich trwałość i burzy kompozycję! 

Zawsze o tym wspominam, ale i kolejny raz dodam, że bardzo lubię katalogowe zapachy. Mają przystępną cenę, dobrą trwałość, często można znaleźć świetne kompozycje - na droższe zapachy szkoda mi budżetu, wolę zainwestować w kolorówkę. A moje stanowisko w sprawie podróbek już pewnie znacie...

Jak tam Wasz Dzień Kobiet? Książę na białym koniu dotarł z bukietem? :D

45 komentarzy:

  1. Po Twojej recenzji i przy tych pięknych zdjęciach byłabym skłonna je kupić, choć wolę raczej dużo trwalsze produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu z trwałością nie jest tak źle, zawsze można się dopryskać :D

      Usuń
  2. Często zapachy Oriflame mi się podobają, ale tutaj już sam flakon nie przyciąga mojego wzroku i nuty takie sobie. Chociaż nigdy nie wiadomo co by było gdybym powąchała ;D
    Co do dnia kobiet to dostałam dwa smsy z życzeniami i to koniec xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź - ja o dziwo dostałam o męża kubek! Szał! Pamiętał!...

      Usuń
  3. Raczej nie spodobałby mi się ten zapach 😉
    No jasne, życzeń dostałam co nie miara 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, znasz nuty zapachowe więc szybko potrafisz ocenić :)

      Usuń
  4. Coraz bardziej lubię się z zapachami Oriflame. Tego jednak nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i Oriflame i Avon, jakoś te wysokopółkowe przestały mnie interesować :)

      Usuń
  5. Co tam zapach ta scenografia jest boska <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mega mi miło. Jak zrobiłam zdjęcia to zauważyłam, że nie naszykowałam czegoś co miało fajnie dopełniać stylizację :D

      Usuń
  6. Bardzo lubie ten zapach :) Trafiony idealnie w mój gust..

    Zachwycasz mnie coraz bardziej swoimi zdjęciami! Brawo Kobieto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się, że będzie dla mnie za słodki, a jest mega :) Choć flakon tego nie zwiastował.
      Dziękuję jest mi bardzo miło, wiesz przy moim dziecku zrobienie zdjęcia to jest jakaś masakra, na głowę by mi weszła i wszystko zjadła... :D

      Usuń
  7. Wstęp bardzo trafny. Nie wyobrażam sobie dostać perfum, których zapach mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja kiedyś dostałam od bliskiej osoby, chciał dobrze, ale kupił jakiś odpowiednik i po prostu w życiu nie miałam gorszego śmierdziela :D Mój mąż mimo, że zna moje gusta to nigdy perfum nie kupuje ")

      Usuń
  8. Marta! Twoje zdjęcia ... no poezja. Powinnaś grube pieniądze brać za taką wizualną reklamę produkty ;) Jestem oczarowana. A zapach ciekawy. Lubi perfumy z ori więc będę go miała na uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, dziękuję, bardzo mi miło. Zaskoczę Cię, ale nawet nikt o współprace się do mnie nie odzywa hehe. Ja też chętnie sięgam po ich zapachy, Avon też lubię :)

      Usuń
  9. Perfumy bym chętnie poznała. Ale zdjęcia to bajka! Mega mi się podoba kolorystyka. Świetnie! Dlaczego ja Cię jeszcze nie obserwuję?:o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha dziękuję serdecznie, bo ja wróciłam po roku przerwy :D

      Usuń
  10. Jeśli znamy gust osoby, którą chcemy obdarować, to moim zdaniem, perfumy są zawsze dobrym pomysłem na prezent :) A jeśli chodzi o te tutaj, to flakonik mi się podoba, a zapachu nie znam, ale mnie nim zaintrygowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, może będziesz miała okazję gdzieś niuchnąć :)

      Usuń
  11. Chyba jeszcze nigdy nie miałam zapachu z Oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś czuję że polubiłabym się z tym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że on jest taki dość bezpieczny - ładny, nie agresywny, dobrze wyważony :)

      Usuń
  13. Zapach musi być naprawdę piękny z tymi nutami. Sama jednak nie kupiłabym perfum dla flakonu, ani po samej recenzji. Nie kupiłabym też w prezencie, nie znając gustu obdarowywanej osoby. Dziś się dowiedziałam na zajęciach, że bergamotka wywołuje przebarwienia na skórze, najlepiej psikać gdzieś pod włosami, gdzie słońce nie dociera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, dobrze wiedzieć, nie miałam o tym pojęcia! A co dopiero jak jest w kremach!

      Usuń
  14. Love this. Such a nice post and I want to read more of your posts :)


    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna recenzja, baie potrafię tak opisywać zapachów ślę tutaj czuje jak prawie mi pachnie z telefonu!

    W tym roku nic na dzień kobiet nie dostałam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko dziękuję, a ja dopiero od 2-3 miesięcy piszę o perfumach :) Wcześniej też jakoś tego nie czułam.

      Pocieszę Cię, że ja z reguły nie dostaję, tym razem mąż zaszalał z kubkiem :)

      Usuń
  16. Kocham perfumy, ale nie odważyłabym się kupowac komuś na prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamie mogłabym kupić, teściowej gust też mniej więcej znam bo mówi gdy jej się moje perfumy podobają. Ale nikomu innemu bym się nie odważyła :)

      Usuń
  17. Wow, ale piękne zdjęcia:) A perfumy mile widziane na każdą okazję jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tchnienie - piękne słowo i piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapachu to ja nie znam, ale na IG pisałam już, że fioletowe są bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja słyszałam, żę podobno biżuteria to najlepszy prezent ;) U mnie kwiatki były, ale bez białego konia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wydaje mi się, że biżuteria na pewno bezpieczniejsza - ja o dziwo też dostałam! Kubek i kwiatki :)

      Usuń
  21. Co za piękne zdjęcia <3
    Zapach znam, bardzo lubię, jest taki jak piszesz-nie za słodki,ale ma też pazurek,nie męczy a jest odpowiednio wyrazisty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :*
      Oj dokładnie jest naprawdę świetnie zrównoważony :)

      Usuń
  22. Do mnie niestety nikt nie dotarł z bukietem, za to dostałam kilka życzeń. Chętnie jednak przyjęłabym swoje ulubione perfumy w ramach prezentu hehe ^^ :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne zdjęcia, a buteleczka perfum jest piękna .

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie potrafię sobie wyobrazić zapachu perfum po samym opisie :) przekonują mnie cytrusowe nuty, lubię takie zapachy. flakon bardzo ładny, taki tajemniczy, kobiecy, na wieczór.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem