22.4.19

W odświętnym wydaniu - woda toaletowa Oriflame Giordani Gold Essenza

Kto przyrzekał sobie, że nie obeżre się w święta? :D Ja praktycznie dotrzymałam słowa, ale nie w kwestii ciasta. Kiedyś ciasta mogły dla mnie na wszelkich imprezach nie istnieć. Teraz są przedmiotem nadmiernej adoracji z mojej strony :D Ale cóż, wszak biesiadowanie to jeden z elementów świąt, a ja jestem przywiązana do tradycji hehe. Nie bardzo wiedziałam o czym dziś napisać, ale stwierdziłam, że pozostaniemy w zapachowych klimatach - tym razem jednak do ciała. Oriflame Giordani Gold Essenza towarzyszy mi już od jakiegoś czasu i choć nie lubię kategoryzacji zapachów, to akurat ten uwielbiam na wszystkie, większe wyjścia. Jest elegancki, ale lekki i nienarzucający się. A niestety strasznie nie lubię, gdy perfumy na 3 kilometry wyprzedzają osobę, która je nosi...

Nuty zapachowe 


Giordani Gold Essenza to zapach kwiatowy z domieszką cytrusów i nut drzewnych, które nadają mu głębi.

Nuty głowy: bergamotka
Nuty serca: kwiat pomarańczy i białe kwiaty
Nuty bazy: nuty drzewne

W zależności od naszego odczynu skóry, czy stopnia jej nawilżenia, perfumy będą pachnieć nieco inaczej - czasami podkradam perfumy mojego męża i na mnie pachną zupełnie inaczej.
Te perfumy to dla mnie przede wszystkim lekkie, białe kwiaty. Wyraźnie czuć zapach kwiatu pomarańczy, który wprost uwielbiam. Bardzo chętnie sięgałam po żel Le Petit Marseillais właśnie o tym aromacie. Ma w sobie coś upajającego i uzależniającego, ale jednocześnie nie jest ciężki i mdły. U mnie nuty cytrusowe są praktycznie niewyczuwalne, raczej tworzą świeże, pierwsze wejście. Za to nuty drzewne pięknie podbijają całość dodając nie tylko trwałości, ale również wyrafinowanego szyku. Powiem szczerze, że gdy mówię, że to Oriflame, wiele osób wprost nie wierzy.


Flakon

Na uwagę zasługuje również flakon - niby prosty i klasyczny, ale jednocześnie elegancki. Niesamowitego uroku dodaje nakrętka, która faktycznie pokryta jest warstewką 24-karatowego złota. W żadnym calu nie można zarzucić im trącenia tandetą.


Cena wody toaletowej zależy oczywiście od aktualnej promocji w katalogu, ale ogólnie 50 ml to kwestia ok. 70-80 zł. 

Jakie zapachy ostatnio w szczególności Was uwiodły? Podrzućcie swoich ulubieńców. A ja jutro zabieram się za komentarzowe zaległości :)

23 komentarze:

  1. Zdjęcia po prostu przepiękne! :D A zapachu nie miałam jeszcze okazji poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia bajeczne, zachwycają. bardzo lubię ten ciepły zapach

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam wiele zapachów Oriflame ale tego kompletnie nie kojarzę. Nuty zapachowe w moim klimacie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny flakon. Myślę, że i zapach by mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, flakon wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem zupełnie nie zorientowana w kwestii zapachów marki Oriflame. Całe wieki niczego nie kupowałam. Zdjęcia robią wrażenie. Są naprawdę śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OOO flakon wygląda bardzo gustownie :) Nuty zapachowe - całkiem okej, ja lubię takie nieco odświeżające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Flakon, jak i sam zapach jest piękny, a Twoje zdjęcia przecudowne!! 😘

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia :)
    Zapachu nie znam, ale z opisu wnioskuję, że to nie byłby mój zapach. Flakonik jednak ładny.

    OdpowiedzUsuń
  10. z przyjemnością poznałabym zapach ;D Cudowne zachęcające zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny flakon, ale tego zapachu akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam ten zapach i lubię. A flakon ma przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego zapachu nawet nie kojarzę ale ja perfum nie używam :) śliczne zdjęcia! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny flakon. Psikałabym z radością :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. CIekawi mnie ten zapach ale czekam az znowu pojawi sie perfmetka. Ja ostatnio w cieple wiosenne dni uzywam Anny Sui ''Sun''.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie są to moje nuty zapachowe, ale flakonik elegancji

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, looks great, thanks so much for this post. Is my first time here and I love it.
    -XOXO, BEA.

    https://seempiternal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam ten zapach,ale jakoś nie przypadł mi do gustu-sugerowałam się elegancką butelką i spodziewałam cięższego zapachu,byłam zaskoczona jego lekkością :) Oddałam komuś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię zapachy Oriflame i przyznam, że czasami jestem nimi zaskoczona, bo po opisie czasami mam wątpliwości czy zapach okazałby sie dla mnie, a przy aplikacji na skórze i tym jak na niej rozwija się dany zapach, okazuje się, że jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja choruję na Carolinę Herrerę Good Girl... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Todo es estupendo! Gracias por pasarte por mi blog! 🌻🌻🌻

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam zapach Eclat Mon Parfum też z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię drzewne nuty, więc zapewne i te perfumy by mi się spodobały:D Cudowny flakonik...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem