21.4.19

Zapach na Wielkanoc - Sun-Drenched Apricot Rose od Yankee Candle

Jak tam po świątecznym śniadanku? Mam nadzieję, że nie szorujecie brzuchem po podłodze jak mój pieseł :D Pogoda marzenie, już dawno nie było tak pięknej Wielkanocy ( w tym roku zawiodłam męża i nie założyłam mojego wypasionego kapelusza - a tak pięknie w zeszłym roku nazywał mnie Muszkieterem ). Kiedyś nie byłam miłośniczką tych świąt, a teraz je uwielbiam na równi z Bożym Narodzeniem. Chyba dlatego, że wiosna działa na mnie jak naturalny antydepresant. Dziś więc pozostańmy przy lekkim wiosennym klimacie bo na blog wjeżdża Sun-Drenched Apricot Rose od Yankee Candle. 



Producent opisuje wosk jako bujny zapach morelowej róży, zachwycającej pięknym kwiatem o nadzwyczajnie miękkich płatkach. Różane zapachy bywają ryzykowne. Nie każdy je lubi i nie każda "wariacja" jest znośna. Czasami trąci myszką, a czasami zupełnie nie przypomina zapachu tych kwiatów. Ja tym razem chciałam w pełni zagłębić się w zapach, więc rozpaliłam kominek i wyszłam z pokoju zająć się domowymi sprawami. Wróciłam po jakimś czasie i już od progu powitał mnie aromat, którego nie do końca się spodziewałam...


Sun-Drenched Apricot Rose to coś świeżego i bardzo naturalnego. Powiedziałabym, że miks prawdziwego zapachu róży z morelą bądź brzoskwinią. Ciepła, kwiatowo-owocowa mieszanka. Zupełnie nie ma nic z babcinej duszności. Wcale nie do końca przywodzi na myśl wiosnę, a raczej lato i popołudnie w ogrodzie. Słodycz jest wyważona, soczysta i przyjemna.


Wosk należy do tych średnio intensywnych. raczej szybko wypełnia pomieszczenie, ale i szybko gaśnie. Fajny codzienniak choć nie nazwałabym go tym najulubieńszym :)


Wosk do upolowania oczywiście na goodies.pl.

Jakie macie plany na jutro? Psikawki gotowe? 

7 komentarzy:

  1. Nie lubię typowego zapachu róży, ale miks z morelą mógłby mi się podobać. Zwłaszcza, że wosk nie jest intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj taki miksik bardzo chętnie bym przygarnęła :D Ciekawa jestem tej moreli :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie wielkanoc pachnie pink sands ;) Ten zapach mam, ale coś mnie w nim drażni ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten wosk, przyjemny, ale w sumie troszkę mnie pod koniec męczył...

    OdpowiedzUsuń
  5. Po Twoim opisie stwierdzam, że ten zapach mógłby mi podpasować. Powącham go przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego zapachu zupełnie :) Piękne, klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie by mi się spodobał ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem